Poki co neutralnie...
Magazynek wyslany na reklamacje, serwis sam skontaktowal sie ze mna (telefonicznie, a nie majlowo!). Plus obietnica ze w maksimum tydzien magazynek bedzie u mnie w domu. Tyle plusow. Z minusow dowiedzialem sie, ze byc moze magazynek przyjdize do mnie... niesprawny! Poniewaz usterka ktora wystapila (rzoszczelnienie) nie ma prawa wystapic w tym magazynku (to na pewno wina pi314 - on wszystkie przedmioty psuje obecnoscia ;-) ;-) ;-))! Wynika to z faktu ze magazynek polaczony jest pinami, a nie srubkami (moge sie mylic, ale chyba wszystkie TM'y sa tak laczone) co wiaze sie z niemozliwoscia jego rozlzoenia... Coz, czekam dalej i nadal mam nadzieje na pozytywne zalatwienie sprawy. Chce jednak zasiegnac Waszej opinii (jako nieobeznany z tematem) - czy naprawde magazynki laczone "pinami" sa w istocie nierozbieralne co ma zapobiegac ich rozszczelnianiu? Jezeli tak - w jaki sposob dostapilem owej usterki? Pozdrawiam...