Wypalił do czystego białego? Ciekawe jaki byłby wynik zastosowania mniejszego stężenia i jego zróżnicowania, tj. niektóre plamy wybielić mocniej, a niektóre słabiej. Przy czym, gdybym osobiście próbował "skonstruować" kamuflaż "grudzień-marzec" raczej zafarbowałbym tkaninę na jasnoszaro, i na to dał plamy w khaki, brązie i zieleni (czy to zanurzając jedynie fragmenty tkaniny w barwniku, czy to farbując materiał na wzór koszulek "hipisowskich"). Hmm... tak potraktowany zestaw zimowy Bundeswhery mógłby dać interesujące efekty. Z resztą, wydaje mi się że zimowe, dwuczęściowe maskchałaty, o ile ma się do nich wystarczająco tani dostęp są najlepszym materiałem na eksperymenty z farbowaniem: sporo z nich to bawełna, pytanie tylko czy są impregnowane?