-
Posts
63 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by TomekCK
-
"Wielka Wojna. Neuve Chapelle 1915. Posiłki. Rogów k. Końskich 03.07.2021"
TomekCK replied to Pazur88's topic in Imprezy ASH
Więcej od siebie mogę jeszcze dodać link do zdjęć czarno białych :P https://drive.google.com/drive/folders/1UfxTuMM3GDZ45wpWHv0yVBDZj4J5PAMk?usp=sharing -
"Wielka Wojna. Neuve Chapelle 1915. Posiłki. Rogów k. Końskich 03.07.2021"
TomekCK replied to Pazur88's topic in Imprezy ASH
Zdjęcia i filmy: https://drive.google.com/drive/folders/1tZ49w0xPgFq1LhdD8B4IAyLT2944gnsq?usp=sharing -
Weźcie jeszcze pod uwagę działające w naszym kraju prawo: https://echodnia.eu/podkarpackie/donaldowka-grozna-bron-zwiazkowcow-podobnej-uzywaja-palestynskie-bojowki/ar/8558528 Donaldówka to zwykła rura gdzie wrzucali petardy. Wyobraźcie sobie rekacje n moździerz, który dodatkowo wyrzuca z lufy granat. Niestety wiele takich zabawek może przyciągnąć zainteresowanie służb. Po rozmowie zeznajomym policjantem, mogę powiedzieć, że różnie patrzą na takie rzeczy.
-
Mały offtop. Panowie zastanówcie się czy spory nie lepiej rozwiązywać po grze na miejscu. Temat był poruszany już wielokrotnie. Forum czytają też osoby, które mają chęci pojechać na ASH. Jedna z nich miała jechać na Kretę i zrezygnowała po lekturze tego wątku. Lepiej zostać godzinę dłużej i wylać żale niż rozgrzebywać problemy na forum.
-
II WOJNA ŚWIATOWA - zasady ogólne (dyskusja)
TomekCK replied to Domin007's topic in II Wojna Światowa i wcześniej
Dlatego warto wprowadzić ogólne zasady dotyczące wszystkich graczy i imprez ASH. Raz wprowadzone zasady będą obowiązywać na każdej imprezie. Nie będzie lamentu, że ktoś nie wiedział, nie doczytał alba dowiedział się za późno. Po dyskusji w naszym gronie proponujemy wprowadzić taki podział: Podana prędkość wylotowa jest prędkością maksymalną dla danego typu. Podana liczba amunicji jest łączną liczbą amunicji w tego typu konstrukcjach na całą grę, do uzupełnienia jedynie w wyznaczonych punktach. I - Samoczynne (również samoczynno-samopowtarzalne) na nabój pistoletowy - 350fps (MP40, Thompson, Pepesza itp.) - 400 sztuk amunicji. Do użytkowania wyłącznie przez osoby funkcyjne (wyjątek występowanie w jednostce, która posiadała niestandardową strukturę). II - Samoczynne (również samoczynno-samopowtarzalne) na nabój pośredni - 400fps (STG) - 350 sztuk amunicji III - Samoczynne (również samoczynno-samopowtarzalne) na nabój karabinowy przeznaczone do wsparcia drużyny z magazynkami pudełkowymi - 450fps (M1918 Browning Automatic Rifle) - 500 sztuk amunicji rozdzielone między strzelca a ładowniczego. Strzelec może strzelać z dowolnej pozycji podpartej, leżąc (broń oparta o elementy terenu/kolegę) oraz z biodra. IV - Samoczynne (również samoczynno-samopowtarzalne) na nabój karabinowy przeznaczone do wsparcia drużyny z możliwością zasilania taśmowego - 450fps (MG34) -800 sztuk amunicji. Strzelec może strzelać z dowolnej pozycji podpartej oraz leżąc (broń oparta o elementy terenu/kolegę) . V - Samopowtarzalne (bez przełącznika na tryb samoczynny) na nabój karabinowy - (Garand, G43, SWT) - 450fps 200 sztuk amunicji VI - Powtarzalny - 500fps (Mauser, Springfield, Lee-Enfield) - 250 sztuk amunicji VII - Samoczynne (również samoczynno-samopowtarzalne) na nabój karabinowy przeznaczone do wsparcia drużyny zasilane taśmowo, używane stacjonarnie lub na pojazdach - 500fps (M1919 Browning Machine Gun) -400 sztuk amunicji Snajper - luneta Niehistoryczne repliki - strzelają jako samopowtarzalne o mocy 400fps Liczebność replik jest ograniczona zawsze do 1 sztuki i 1 snajpera na drużynę zawierającą co najmniej 10 osób. Liczebność replik z sekcji II, V oraz VI powinna przypadać na pozostałych członków drużyny czyli zwykłych strzelców. Wyznaczanie funkcyjnych - jeśli nikt się nie zgłosi na tydzień przed grą - wyznacza organizator. Jeśli nie przyjadą na grę lub nie zgodzą się, drużyny pozostają bez osób funkcyjnych. -
II WOJNA ŚWIATOWA - zasady ogólne (dyskusja)
TomekCK replied to Domin007's topic in II Wojna Światowa i wcześniej
Zasady zadziałają, jeśli wprowadzimy je dla obu stron jednocześnie. Wade rzucił bardzo dobry pomysł o ograniczeniu full auto, nawet repliki nie trzeba zmieniać. Możemy też pomyśleć o wprowadzeniu sekcji/drużyn szturmowych z większa ilością broni maszynowej i mniejszą ilością amunicji ( oczywiście to zależałoby od organizatora i gry ) Wiem że jest to problem, ale musimy znaleźć sposób na jego rozwiązanie. Jeśli nie ma chętnych, to przed grą proponuje zrobić losowanie, wśród tych, którzy przyjechali wpisując w zgłoszeniu: Janusz Nosacz, bez funkcji, dzień. Wystarczy od wprowadzenia ograniczeń full auto. Repliki nie trzeba wymieniać, to nie powinno odstraszyć nowych graczy. -
II WOJNA ŚWIATOWA - zasady ogólne (dyskusja)
TomekCK replied to Domin007's topic in II Wojna Światowa i wcześniej
O podobnym pomyśle rozmawialiśmy z Lee i Pazurem. Najwyższy czas zacząć wprowadzać podział funkcji w czasie gier. Lee bardzo dobrze to określił. Albo dostosowujemy zasady do graczy. albo gracze dostosują się do zasad. Bardzo dobry pomysł. Szczególnie, że chcemy dążyć do zmaksymalizowania funkcji u każdej ze stron , ograniczenie full auto to najtańszy sposób. Można pomyśleć o oznaczeniu replik bez full auto. -
1. Mękar 2. Kolba_PL 3. Bradley 4. Pazur 5. Ashigara 6. Sikor 7. Vlad 8. Meister 9. Hajdi
-
Marketing i promocja gier ASH i LARP
TomekCK replied to Dr Klauss's topic in II Wojna Światowa i wcześniej
Też zastanawiamy się jak dotrzeć z informacją o Nueve Chapelle, do większej liczby osób. Pazur umieścił nawet post na FB w grupie o Wielkiej Wojnie ale odzew delikatnie mówiąc, też nie powala. Może warto promować ASH wśród Larpowców na FB? -
"Alternatywa Pattona" - 4-5 lipca 2020 r., Julianów k. Mińska Mazowieckiego
TomekCK replied to Vlad's topic in Imprezy ASH
Świetnie :) -
"Alternatywa Pattona" - 4-5 lipca 2020 r., Julianów k. Mińska Mazowieckiego
TomekCK replied to Vlad's topic in Imprezy ASH
Czyli stodoły do spania nie będzie? -
MG42 do AGM-u, kupiłem 2 lata temu. Byłem raz na strzelaniu z tą krową i wypadła mocno średnio, nie wytrzymała do końca strzelania i wróciła na reklamacji do sklepu - padł magazynek i zaczep kolby. Przed zakupem też dużo czytałem i pytałem tych, którzy biegali z tą repliką o opinie, ogólnie raczej wszyscy wypowiadali się pozytywnie. Niestety jak na "tanią" replikę przystało, jakość wykonania jest losowa, i trzeba się liczyć z mniejszą lub większą ilością drobnych usterek. Jako karabin wsparcia, do rozgrywek ASH, gdzie jest ograniczona ilość amunicji i mocy replik, można uznać, że nadaje się wystarczająco dobrze, na niedzielne walenie kompozytem, gdzie wszystko jest po tuningu, bezsensu. Pamiętaj też, że trzeba doinwestować w wymianę min lufy, gumki czy sprężyny ( tu podpowiedział mi mądrzejszy kolega). Na końcu dodam, że frajda ze strzelania tą repliką jest przeogromna :)
-
Kampfgruppe Kielce opłaciło.
-
WIELKA WOJNA (I WŚ) - zasady ogólne (dyskusja)
TomekCK replied to Pazur88's topic in II Wojna Światowa i wcześniej
A to zmienia postać rzeczy ;). Zawsze można wykonać atrapy bagnetów z taniego materiału jak tektura, i cieszyć się widokiem "chmary" piechoty, w ataku na okopy :) -
WIELKA WOJNA (I WŚ) - zasady ogólne (dyskusja)
TomekCK replied to Pazur88's topic in II Wojna Światowa i wcześniej
Z bagnetami o tyle, też jest problem, że ciężko będzie wyeliminować, siłę uderzenia repliki, która waży kilka kg i jej elementy metalowe, stosunkowo łatwo połamią oporządzenie przeciwnika i jego palce ;) . Druga sprawa, to nie wiem czy znajdą się chętni, żeby blokować uderzenie bagnetu przeciwnika, swoją własną repliką :P. -
WIELKA WOJNA (I WŚ) - zasady ogólne (dyskusja)
TomekCK replied to Pazur88's topic in II Wojna Światowa i wcześniej
Wydaje mi się, że nikt nie odrzucił udziału Amerykanów w grach, wręcz przeciwnie, im więcej tym lepiej :). Dyskusja dotyczy raczej rodzaju uzbrojenia i ograniczenia replik, które nie reprezentują podstawowej boni piechura z okresu Wielkiej Wojny. -
WIELKA WOJNA (I WŚ) - zasady ogólne (dyskusja)
TomekCK replied to Pazur88's topic in II Wojna Światowa i wcześniej
Panowie cieszy nas bardzo, tak duży odzew, w tak krótkim czasie. Tak jak Pazur psiał w innym temacie, na wiosnę planujemy zorganizować pierwsze strzelanie ASH, w klimacie Wielkiej Wojny, które odbędzie się w woj. Świętokrzyskim. Liczymy na to, że początkowy entuzjazm utrzyma się do przyszłego roku ;). -
WIELKA WOJNA (I WŚ) - zasady ogólne (dyskusja)
TomekCK replied to Pazur88's topic in II Wojna Światowa i wcześniej
Tak rygorystyczne ograniczenie mocy replik, wiąże się z koniecznością wykonywania licznych szturmów, walki na bliski i bardzo bliski dystans, i specyfiki terenu. Proponuje obejrzeć: Wiem, że nie uda się odwzorować idealnie terenu z filmu ale biorąc pod uwagę ilość 4 taktów, stosunkowo łatwo jest podejść pod pozycje przeciwnika i zmniejszyć dystans jak pokazuje powyższy film. Z założenia ASH w klimacie Wielkiej Wojny, posiada inną mechanikę i specyfikę rozgrywki. Mała moc replik ma zapewnić, bezpieczeństwo w czasie walki w bezpośrednim starciu oraz zachęcić graczy do spojrzenia przeciwnikowi prosto w oczy i użycia broni białej ;). Maski według mnie, to temat niezbyt bezpieczny i ciężko będzie upilnować graczy, żeby nie strzelali w czasie zakładania ich na głowę. Broń krótka tylko oficerowie. Broń maszynowa ograniczona do CKM-ów. Mały tutek dla chętnych: -
Co do frekwencji w czasie gry, to wracając, w samochodzie lee stwierdził, że w kraju gdzie mieszka 38 mln ludzie, pewnie więcej osób zbiera wypalone zapałki , niż jeździ na ASH :). Z naszej strony na plus zaliczamy: - mega ciekawy teren - milsimowe podejście do II WŚ (szkoda, że nie dało się w pełni wykorzystać medyków) - Duża ilość informacji we wstawkach fabularnych, umożliwiająca wykorzystanie informacji do praktycznie nie ograniczonych możliwości rozwoju gry, zarówno dla nas jak i dla przeciwnika. - Tryb rozgrywki, który nie był zero - jedynkowy. Dużo opcji do wyboru. Dla nas otworzyło to pole do pełnego wykorzystania ról jakie otrzymaliśmy. - Brak chronologii scenariusza. - "Mgła wojny" - dla naszej ekipy największym zmartwieniem było spotkanie, prawdziwego Resistance, co położyłoby nasze plany. Każdy kontakt z aliantami, niósł ryzyko, że spotkali już ruch oporu, lub skontaktowali się z prefektem policji. Nikt nie wiedział ilu jest przeciwników i gdzie można ich spotkać. - Jak zawsze miła i przyjazna atmosfera gry. - Wykorzystanie rzeki jako znaczącego elementu gry. Osobno na plus zaliczam, rolę zagubionego członka oddziału. Nocne samotne przedzieranie się do własnego obozu, rozbudziło moją wyobraźnie do granic możliwości. Podejście pod własny obóz też nie należało do najprzyjemniejszych. Cały czas słyszałem szepty i przemieszczanie się ludzi, dopiero po zakończeniu gry okazało się, że wszedłem pomiędzy własny obóz i obóz TF Wish.
-
Panowie na początku chcemy podziękować za wspólna zabawę, było niesamowicie! Osobne podziękowania kierujemy w stronę organizatorów, za wysiłek włożony w zbudowanie klimatu gry i zorganizowanie tak wyjątkowej imprezy. Przechodząc do sedna: 20:09 wymarsz na teren gry. 20:30 zlokalizowanie lotniska i wieży nadawczej. 20:40 zakładanie obozu przy lotnisku, w sektorze I 11. (W tym miejscu należy podkreślić, że nasz obóz znajdował się zaledwie parę kroków od obozu TF Wish, pomimo to w czasie gry, ani my nie wykryliśmy obozu przeciwnika, ani przeciwnik naszego). Omówienie rozkazów i wyznaczonych celów . Po 21:00 spotkanie z Amerykanami. Nakłonienie ich do rozminowania wieży. 21:30 zlokalizowanie ruin bazy weterynaryjnej. 21:45 zlokalizowanie miejsca zbombardowanego konwoju 21:50 spotkanie z oddziałem anglo-amerykańskim . Po 22 zlokalizowano przeprawę. Lee i Hajdi zabezpieczają przejście. Pazur przeprawia się przez rzekę. Lokalizuje wieżę obserwacyjną oraz oddział desantowy. Około 23:00 dociera powrotem do przeprawy. Sygnał świetlny jaki wysyła otrzymuje nieprawidłową odpowiedź. Na drugim brzegu do przeprawy szykuje się oddział anglo-amerykański. Agent Pazur pomaga aliantom w "zmoczeniu" się. Gdy cały oddział już szykował się do wyruszenia na poszukiwania wież obserwacyjnych, nadchodzi 2 żołnierzy niemieckich(Sikor i jeszcze ktoś). Zostają odprawieni na pozycje wyjściowe. Ich pojawienie doprowadza do dekonspiracji agenta Pazura i co za tym idzie jego oddziału. W trakcie konfrontacji od ciosów nożem ginie dowódca oddziału alianckiego(Janik)i jeden z szeregowych(Michał).Pazur obrywa serią w brzuch(deklaracja "dostałeś" z uwagi na formułę full kontakt). Udało się nie doprowadzić do bezpośredniego starcia aliantów i niemieckiego oddziału desantowego. Niemieckie zwłoki lądują w rzece. Po 23:45 Niemcy mogą przystąpić do przeprawy której asystuje agent Lee. Agent Hajdi zostaje uznany za zaginionego w akcji. Prawdopodobnie po 24:00 agenci Lee i Pazur2 oraz niemiecki strzelec podejmują zapalnik wysokościowy wraz z instrukcją. I oddają go w ręce dowódcy oddziału desantowego. Kolejnym etapem jest doprowadzenie i ubezpieczenie głównych sił do ruin bazy weterynaryjnej. Po wykonaniu zadania i powrocie w rejon brodu agenci rozpoczynają poszukiwania agenta Hajdiego. Zadanie to pokrywało się z obserwacją wieży nadawczej. Około 2:00 w pobliżu lotniska zostaje postrzelony amerykański strzelec Matt. Po przesłuchaniu zostaje oddany w ręce oddział desantowego. Wieża jak się okazało została pozbawiona dalekopisu. Sprawdzenie sektorów na południe od lotniska nie przyniosło wyjaśnienia sprawy agenta Hajdiego. Po godzinie 3:00 Lee i Pazur docierają do obozu przy lotnisku. Tam też wkrótce zjawia się Hajdi. Wzmocnieni koszernym posiłkiem. Ruszają w stronę brodu. 3:45 następuje spotkanie z oddziałem amerykańskim i wymiana ognia w wyniku której agenci zostają ranni i poddani przesłuchaniu. Na szczęście nie posiadali wiedzy której ujawnienie mogłoby zaszkodzić oddziałowi desantowemu. Po negocjacjach agenci udają się do obozu niemieckiego na wzgórzu przy brodzie. Po zdaniu relacji dowódcy udają się na spoczynek. O godzinie 5 miało dojść do spotkania z oddziałem amerykańskim. Głównodowodzący postanowił jednak nie angażować w to sił. Po 5:00 następują kolejne próby forsowania rzeki. O godzinie 8:00 agenci patrolują teren wokół. 8:30 po załamaniu się niemieckiego szturmu na lotnisko następuje kontynuacja działań wokół lotniska. Za wieżą lotniska w wyniku wzajemnie zadanych ran giną agent Pazur oraz amerykański szeregowy. W tym samym czasie agent Lee i Hajdi, razem z oficerem wywiadu i medykiem, wykonują obejście amerykańskich pozycji przy lotnisku z prawej strony. W wyniku pościgu wykonanego przez pojedynczego amerykańskiego żołnierza ranny zostaje medyk. Rzesza nie została przez nas zdradzona. Oby Alzacja nie wpadła w ręce aliantów!
-
Pisze się ;)
-
Sprawy bieżące ASH - dyskusja, uwagi, wątpliwości, komentarze
TomekCK replied to wish's topic in Imprezy ASH
Co do kręcenie filmów to u nas padł pomysł , żeby wkomponować współczesną kamerę w obudowę starej stylizowaną na wojenną. Temat co prawda ma swoje wzloty i upadki ale LARP-owo, może to dać ciekawy efekt :) Jeśli będzie gdzie spać to chętnie wspomożemy. Co do ilości MG to nie ma co się martwić, większość i tak nie wytrzymała do końca gry. Moje też się posypało ;) Jeśli chodzi o mnie to im więcej funkcji w czasie gier, tym lepiej. Natomiast w sprawie czterotaktów powiem tak. Na Stalingradzie przyjechaliśmy w cztery osoby, dwie miały czterotakty. I zwiększenie ich liczby kosztem elektryków to dobry pomysł. Biorąc pod uwagę cenę najtańszych sprężyn, jeszcze bardziej może to przyciągnąć nowych ludzi. -
Sprawy bieżące ASH - dyskusja, uwagi, wątpliwości, komentarze
TomekCK replied to wish's topic in Imprezy ASH
Zgadzam się całkowicie! Gdyby nie Orgowie to ASH leżałoby na łopatkach już dawno. -
Sprawy bieżące ASH - dyskusja, uwagi, wątpliwości, komentarze
TomekCK replied to wish's topic in Imprezy ASH
Widzę, że nie tylko ja spotkałem się z tym problem.Rekonstruktorów odpuściłbym zupełnie. Ten beton próbowałem skruszyć ładnych parę lat temu. Skończyło się to prawie linczem moim i Lee. No bo jak to może być, że są okulary ochronne! Że plastikowe kulki! Że będzie to uczyć złych odległości walki! Bo mundury się pobrudzą etc. Polscy rekonstruktorzy to zamknięta grupa ludzi, którzy tworzą kółko wzajemnej adoracji. Są głusi na wszelkie argumenty, mają swój świat, media, sesje fotograficzne, pozowanie przy pomnikach, występy w telewizji w pięknych czystych mundurach i wypucowanych butach. A jak to do tego dorzuci się jeszcze politykę i pieniądze, to kończy się to walkami pomiędzy poszczególnymi frakcjami. Nowych graczy szukałbym raczej wśród środowiska ASG, szczególnie wśród lokalnych graczy. Pazur88 jutro prawdopodobnie wybiera się na lokalne strzelanie koło Kielc i mam nadzieje, że przeprowadzi agitację ;). W naszym lokalnym środowisku jest grupa ludzi, która pojawiała się na ASH dość regularnie, część z nich miała nawet skompletowaną całą sylwetkę amerykańskiego spadka. Niestety ale ASH porzucili na rzecz imprez osadzonych w realiach współczesnego pola walki. Będziemy się jednak starać wyrwać ich z letargu. Co do tuningu replik, to wydaje mi się, że ludzie tworzący ASH przyjeżdżają na imprezę zmęczyć się fizycznie i wykazać się większym sprytem od graczy z przeciwnej strony. Do tego zupełnie nie potrzebne są powalające osiągi replik a wręcz przeciwnie są tylko przeszkodą. Zwiększoną moc replik, dopuściłbym tylko w broni wsparcia czy strzelców wyborowych, choć tych ostatnich ilość powinna być ograniczona. Wydaje mi się, że powinniśmy wprowadzać więcej funkcji w czasie gier, zakładanie min przez saperów, czy komisarze polityczni byli naprawdę świetnym pomysłem na Stalingradzie, do tego medycy, którzy wczuwali się w klimat i łatali rannych jak mogli, dodatkowo podnosiło smaczek rozgrywki. Amunicyjni przy broni wsparcia i ograniczona ilość amunicji dla graczy to też dobry kierunek. Każda funkcja dla graczy w czasie gry jeszcze bardziej uatrakcyjni nasze zmagania. -
W imieniu Home Guard i swoim, dziękuje wszystkim za fantastyczną zabawę! Dla naszej ekipy był to jeden z najlepszych wyjazdów w naszej przygodzie z ASH. Organizatorzy spisali się na medal, ilość , rodzaj i różnorodność zadań sprawiły, że nie nudziliśmy się nawet przez chwilę. Osobne podziękowania kierujemy w stronę załogi baru, która miła i sympatyczną rozmową oraz profesjonalną obsługą oraz ciastem i piwem (bezalkoholowym :) ) , podnosiła morale gwardzistów :). Oczywiście jednocześnie, nie przeszkodziło to w graniu roli agentów, powodując tym psychozę w naszych szeregach, co jeszcze bardziej zwiększało chęć grania. Oczywiście dziękujemy też ciemnej stronie mocy, która dawała nam popalić przy każdym spotkaniu. Szczególnie utkwiła nam obrona wioski do ostatniej minuty gry nocnej. Gdyby rozgrywka potrwałaby 10 min - 15 minut więcej nie utrzymalibyśmy się. Pod sam koniec zostało nas dwóch na wieży w kościele i zaledwie garstka kulek :) Przekręcenie znaków jako rozkaz dostaliśmy już na początku gry, jako jedno z zadań głównych na kartce z wprowadzeniem. Sama wycieczka, nie była dla nas łatwym ani przyjemnym spacerem. Początkowo wyszliśmy z wioski w celu nawiązania kontaktu z amerykanami i brytolami. Po drodze napotkaliśmy amerykański posterunek, który potraktował nas jak potencjalnych wrogów i doszło przepychanek słownych., ostatecznie musieliśmy posterunek ominąć. Na miejsce lądowania musieliśmy trafić zupełnie przypadkiem i nie było to zamierzone. W drodze powrotnej trafiliśmy na posterunek brytoli i też nie należało to do najmilszych spotkań :). Na miejscu gry byliśmy pierwszy raz, zupełnie nie znaliśmy rozkładu tego miejsca a każde napotkane miejsce czy skrzyżowanie odbyło się zupełnie przypadkiem.