oj... czuje sie zgwalcony intelektualnie po tej reprymendzie :?
nie chcialem w zaden sposob Was krytykowac czy potepiac... naprawde zdaje sobie sprawe ze organizacj zlotu to olbrzymi nawal obowiazkow i pracy.. SZCUNEK
po prostu po obejrzeniu filmu z wedrzyna, najwieksze wrazenie zrobil na mnie teren zurbanizowany, to bylo jak objawienie :D
tak wiec jesli urazilem kogokolwiek z organizatorow moim mailem prosze o rozgrzeszenie, gdyz bylo to niezamierzone...
"W zlotach chyba jednak chodzi o cos innego. " - nie wiem co to "cos innego" bo nigdy na zadnym nie bylem, moze wlasnie ten majowy bedzie moim "zlotowym rozprawiczeniem" :wink:
tak czy siak wybaczcie mojego poprzedniego posta, jesli Was (organizatorow) urazil, nie o to mi chodzilo- ukryta trescia byla proba "upewnienia sie" czy nie ma tam jakichs opuszczonych budynków/szalasow/bacowek/hacjend etc...
a te hostessy... faktycznie by bylo milo :)
pozdrawiam