Kontynuacja dyskusji z newsa:
http://wmasg.pl/pl/news/show/538598#comments-list
Skończyliśmy na tym, że Rosja nie jest "mocarstwem", jeśli chodzi o kamuflaże. Z tezą tą oczywiście się nie zgadzam, ale żeby móc lepiej ją zrozumieć chciałbym usłyszeć jakąś listę kryteriów, które pozwolą mi na napisanie rzeczowej odpowiedzi.
Parę pomocniczych pytań:
1. Jak podchodzimy do historii? Mi się wydaje, że rozsądniej jest patrzeć głównie na stan obecny (i skuteczność obecnie używanych wzorów), jako który rozumiem ostatnie dwa - trzy dziesięciolecia. Przy czym osiągnięcia historyczne (chociażby z 2WŚ), też powinny mieć jakieś znaczenie - bo nie powinno się ich odrzucić całkowicie.
2. Jak rozwiązujemy kwestie rynku cywilnego i "kontraktów"? Czy liczą się jedynie mundury oficjalnie przyjętę do użytku? Czy też np. twory stworzone przez i na rynek "cywilny" też do tego zaliczymy? Jako rynek "cywilny" rozumiem też zakupy własne żołnierzy i policjantów, a nie tylko to w czym biegają myśliwi (lub lokalni terroryści ;) ).
Obiecuję starać pisać się rzeczowo i unikać błędów logiczno-językowych.