Witam,
niedawno kupiłem pierwszy zamknięty kolimator (razem z gumowymi zaślepkami). Testując możliwość strzelania z zasłoniętym obiektywem kolimatora (tak jak wiele osób na tym forum radzi robić gdy warunki oświetleniowe powodują, że kropka lasera przestaje być widoczna) zauważyłem następującą rzecz:
patrząc na cel obojgiem oczu kropka kolimatora wskazuje dwa różne punkty zależnie od tego czy jest zasłonięty czy nie.
W momencie kiedy przesłaniam kolimator, oko które przez niego patrzyło zmienia pozycję do wygodniejszej gdy przestaje widzieć to samo co drugie oko, powodując przesunięcie kropki względem obrazu celu.
Teraz pytanie z mojej strony, czy ja jestem jakimś dziwolągiem, że moje oczy tak reagują ;) czy nikt z osób, które piszą o zasłanianiu kolimatora nie zauważył takiego efektu?