Witam.
Wszystko naprawione, lecz MERF spalił się. Ze względu na to że potrzebuję korzystać z repliki przez najbliższe dwa tygodnie, a nie mam pieniędzy na nowy mosfet to postanowiłem okablowanie zlutować bez niego, poświęcając zdrowie styków. Jednak na baterii 11,1 powoduje to, że dysza pozostaje w różnych pozycjach i karabinek niepoprawnie pobiera kulki. Jak mogę temu zapobiec nie zmieniając akumulatora? Muszę po prostu na szybko coś wymyśleć, potem zainstaluję mosfet. W tej chwili w replice jest sprężyna M110, czy włożenie M130 zapobiegnie temu problemowi?
Pozdrawiam.