Witam serdecznie wszystkich forumowiczów. Wątek wiekowy, ale pozwoliłam sobie dopisać się do niego z nowym pytaniem.
Bardzo proszę o radę. Od pewnego czasu jeżdżę rowerem po lasach, w miarę poprawiania się kondycji i wymiany sprzętu na troszkę lepszy wycieczki stają się dłuższe i coraz bardziej korci skręcić gdzieś w leśną ścieżkę, gdzie już samochód wtępu nie ma, szlak się kończy i mapki brak, a może nawet wybrać się na harpagan;) Pomyślałam o zakupie kompasu, żeby nie tracić orientacji w nieznanym terenie. I tu jak nietrudno się domyślić pojawia się problem! Zawodowcem nie jestem i nie chciałabym wydać fortuny - ceny najczęściej polecanych w necie modeli sięgają 200 zł i więcej a tyle mój budźet nie przewiduje;) Znalazłam niedrogą RECTĘ (np. DT100), ale zastanwiam się czy dla moich amatorskich wypraw wystarczy może jednak niemarkowy kompas za to w solidniejszej obudowie, która nie zniszczy się w kieszeni - z rodzaju tych, którymi zarzucone jest pół Allegro (np. http://allegro.pl/busola-kompas-profesjonalny-bardzo-precyzyjny-i1697241625.html)
Z góry dziękuję za wszelkie wskazówki!