Pismo z reklamacją, pismo z powtórnym żądaniem (dobrze podac na które ert ustawy sie powołujesz) a potem marsz ale nie do federacji konsumentów tylko do Państwowej Handlowej, wypełniasz kwity o wszczęcie procedury mediacyjnej. Jesli Twoja reklamacja jest zasadna i WIESZ, że jest zasadna to o ile sklep po wezwaniu do mediacji się nie namyśli (co zdaża się najczęściej) to mediacje zasadniczo kończą się na korzyść klienta. Chyba, że reklamacja do końca zasadna nie jest.
Ważne, żeby w pisamch jasno precyzować swoje oczekiwania i ich się trzymać. Jesli np z ustawy wynika, że masz prawo do wymiany na nowe- żądasz wymiany na nowe i się tego trzymasz do końca procedury. Jeśli zadowala Cię naprawa- trzymasz się opcji naprawy (chyba, że sklep zwraca pieniądze). Opinie formowych rzeczoznawców nie są dla Ciebie wiążące.