Trzmielor, może Ci w łapki trafiła replika JG, miałem nieprzyjemność macania kilku ich porażek (bo wyrobem tego nazwac nie sposób) w dziedzinie gaziaków. Albo jakiś niedorobiony model dostaliście na testy :D. W glocku kupionym zarówno dwa lata temu jak i miesiąc temu niczego takiego nima, środek tez ładny.
Nie, lufa wewnętrzna nie lata w lufie zewnętrznej. Lufa zewnętrzna ma przewężenie kawałek od wylotu na którym lufa wewnętrzna się opiera. Coś mi sie wydaje, że jednak mówimy o różnych replikach. Alex znów do pieca dowalił :D i za to go uwielbiam.
Tyyy, z tą celnością to może od strzelca zależy skoro "zwłaszcza w ruchu"?
Metalowy zamek jak metalowy zamek. Lepszy niż ARMY, WE czy inne tego pokroju. Spasowanie części wewnętrznych- typowe dla KJW czyli pomiędzy TM i Japońcami a złomem pokroju ARMY i innych WE. Przeciętna klamka w cenie badziewnej klamki. Wniosek- nie jest tak źle. I bardzo łatwy, tani i przyjemny w grzebaniu.
Jeśli snajperka to VSR. Cała reszta jest tylko wyglądem :P.
Z czego na chwilę obecna DA się zrobić snajperkę? No, AW338, warriory, VSR, m24, APS2, kilka innych w tym np BAR, SAR. Całą reszta to kompromis albo wręcz często gęsto badziewie.
Duch, ja mówiłem o Batesach, Haixy ludzie chwalą a ja zdania nie mam bo nie posiadam.
Batesy sam zjadłem dwie pary "wybajerzone" w niecałe pół roku sztuka. PÓŁ ROKU w butach za 600zł. Nigdy więcej Batesów. Nigdy. Kolega pozazdrościł, kupił identyko, tak samo- niecałe pół roku i się rozkleja. To daje trzy pary, trzy przypadki na tym samym modelu, identyczna sytuacja.
Nie wiem co Bates mają za niskie ale na pewno jakość... Czy cholewki też... mi odpowiadają.
Słuchaj rad nowych a utopisz 6 baniek :D. Batesy dla wojska to robiły. Do 2008 roku. Potem poszybowali na pysk z jakością. Teraz znam niewiele osób które je chwalą spośród tych które je posiadają a znam je osobiście.
Mamut- niczego nie rozpuszcza. Uszczelki już od wieków są robione z gumy olejoodpornej.
Ani trochę o to mi nie chodzi.
Właśnie dlatego, że nie masz o tym pojęcia idziesz do tokarza.
I zmartwię Cię. Debili wkoło jest coraz więcej. Widzę to nie tylko na forum ale i wsród znajomych.
-Musze iść wyrobić książeczkę sanepidu. Gdzie mam pójść to załatwić?
-Zadzwoń do sanepidu i zapytaj.
-A o co mam pytać?
-Gdzie wyrobić książeczkę sanepidu.
Przykład dwa:
-Dexter, gdzie się idzie wyrobić NIP
-Do skarbówki.
-I co im mam powiedzieć?
-Że chcesz wyrobić NIP.
To chyba przez reformę edukacji ale głowy nie daję.