Witam.
Powinnismy wprowadzić zarówno instytucję szpitala, jak i medyków.
I kolejno - jeśli chodzi o szpital - najtrafniejsza wydaje się być wizja Kreta, tj. szpital jako struktura mająca ścisły związek z polem walki, a nie miejsce umowne, wyłączone z gry. Ponadto należałoby w moim mniemaniu przymyśleć zasadę funkcjonowania takiego lazaretu. Czyż pojedyncze scenariusze są na tyle długie, aby uzasadnionym było wprowadzenie respawnów? Czy nie zaciemniłoby rozgrywki ponowne pojawianie się osób z drugim czy trzecim życiem? Jednym z głownych, o ile nie najważniejszym atutów ASG jest realizm. Nie grałem nigdy w paintball, mogę się jedynie domyślać o co tam chodzi ;) W świetle powyższego respawny w rozgrywkach ASG to pomysł nienajlepszy. Dlatego - jeśli chcemy zrobić coś w kwestii trupów - wprowadźmy, owszem, szpital ale jako zjawisko zbliżone w swej funckji do medyka. W tym miejscu muszę zaznaczyć, że i tak za nadrzędne względem szpitala uważam powołanie, ujęcie w regulaminach rozgrywek właśnie medyka. A dlaczego? Ze względu na klimat pola walki, ot co. Opracowania wymagałyby zasady okoliczności pracy medyków (jak i szpitala polowego, bo dlaczego nie miałoby go być, zwłaszcza na większych imprezach). Bezdyskusyjnym pozostaje jednak w moim mniemaniu fakt, że z usług czy to medyków, czy szpitala, mogą korzystać jedynie ranni. Kiedyś widziałem gdzieś tekst autorstwa bodajże Maćka z FA dość spójnie ujmujący zastosowanie medyków w grze. Kończąc - na miłość boską - nie wprowadzajmy respawnów.
Pozdrawiam.
LtI Kwintyn, Halcon