Replika wczoraj przyjechała, pierwsze wrażenia na gorąco są w miarę ok. Miałem w rękach CA M24 i SW ale żadnej nie posiadałem ani nie rozbierałem więc oceny zgodności systemów wewnętrznych musicie dokonac sami.
Dożucam do galerii zdjęcia, niektóre nieostre ale widać ideę rozwiązań technicznych więc mam nadzieje wystarczy.
http://airsoftphotos.net/album/show/505724
0. Odrazu dementuję, lufa nie ma faktury kolby, jest malowana na czarny mat i karabin wygląda naprawde nieźle.
1. Pudełko - standard, styropian z kartonową pokrywką... trzyma karabin ok, nic się w transporcie nie uszkodziło.
2. Łożę wykonane z jakiegoś tworzywa, wydaje się trochę lekkie i ma drobne niedoróbki, ale w miejscach których nie widać czyli przy gnieździe magazynka. Widać delikatny szew odlewu, to śmieszne kółko w "rączce" wklejone i spasowane dokładnie. Bączki do pasków standard, do wywalenia.
3. Osłona spustu z atrapą gniazda magazynka wykonana staranie, znal, malowany na matową czerń.
4. Konstrukcja skłąda się osobno z łoża i zamka z lufą.
5. Hop-Up chyba taki sam jak w SW, czyli zdaje się VSR, chodzi dość ciężko ale daje się wyregulować i trzyma nastaw. Komora znal + plastik, gumka z jakimiś zadziorami na dole więc pewnie pójdzie do wymiany na pierwszy ogień. Nie rozbierałem komory więc nie wiem jak tam w środku wygląda.
6. Brak dystanserów lufy wewnętrznej od zewnętrznej.
7. Lufa zewnętrzna "pływająca".
8. Zespół spustowy - działa nieźle, troche krótki skok języka spustowego ale jest czuły. Brak regulacji jaka występuj np. w Modify.
9. Cylinder aluminium, ale jakieś chyba bardzo miękie, prowadnica i tłok plastikowa. :( Nie rozbierałem ale coś czuje że prędzej czy puźniej będe musiał.
10. Magazynek z tworzywa które wygląda dość solidnie, nie jest to taki kruchy akryl tylko coś bardziej plastycznego i nie przezroczystego.
11. W pudełku była też druga spręzyna, zakładam że ta słabsza o której piszą w opisie repliki.
Przestrzelałem replikę ale na rocket-ach 0,25 więc troche to nie miarodajne, jak kupię lepsze i cięższe kulki to pewnie zrobie testy. Na początku zdażaly się zacinki i podawał po dwie kulki, byłem przerażony ale wystarczyło nie trzymac za magazynek żeby problemy magicznie znikneły. Rączka przeładowania robi przyjemne cyk, cyk jak się ja podnosi, po cofnięciu nie lata luźno tylko stawia opór. Gdyby ktoś chciał ją w tej pozycji opuścić oczywiście da rade to zrobić ale trudno to zrobić przez przypadek.
Więcej wrażeń po weekendzie.
Pozdrawiam,