ale sluchajcie tu jest jeszcze wazne to ze sprzedawca ze sklepu nie reaguje no rany boskie przeciez wyraznie slyszal co oni chca mogl powiedziec drodzy panstwo to nie sluzy do airsoftu i pokazac odpowiednie repliki, zamiast tego wpycha najbardziej odjechana bron bo widzi ze rodzice maja siano, to jest dosc duzy problem. Postawa sprzedawców. Więc tak jak mowie, po pierwsze legalizacja stowarzyszen i statutu bazującego na preambule ASG, po drugie poinformowanie lokalnych slużb mundurowych (policja, straz graniczna, straz miejska etc), no i dalej idąc można nawet starac sie o dotacje (ale to juz pozniej) najpierw problem "niebezpieczeństwa" trzeba zalatwic, po trzecie przestrzeganie klauzli wiekowej na strzelankach i spotkaniach - to jest najwazniejsze
Aha zeby nie bylo co do wieku i sposobu patrzenia na swiat 3 krzyzyki przekroczylem i mam synka i zeby bylo smieszne on na oczy nie widzi moich replik, nie mam zamiaru od małego go skrzywic.