Witam, chciałbym się podzielić z wami ciekawym scenariuszem.
Tło fabularne: (wymyślone na końcu żeby nikt się nie czepiał) Niedaleka przyszłość, tajemniczy wirus zmienił ludzi w inteligentne zombie, potrafiące posługiwać się bronią. Kilka grup żołnierzy wycofuje się z terenu objętego infekcją. Okazuje się że jeden z żołnierzy jest mutantem, który chce zarazić innych. Niestety nie wiadomo kto jest mutantem, ponieważ wygląda jak zwykły człowiek.
Strony konfilktu:
-Ludzie- muszą przetrwać ataki zombie, odnaleźć innych ludzi i dowiedzieć się który z nich jest mutantem.
-Zombie- atakują ludzi (mutantów też)
-Mutanci- muszą zarazić ludzi i nie ujawnić się.
Do scenariusza potrzeba co najmniej 10 osób. Żeby nie było wiadomo kto jest mutantem, trzeba przygotować 10 kartek z napisami człowiek, mutant, zombie. Przy 10 osobach (jeśli jest potrzeba proporcje można zmienić) powinno być 5 ludzi 4 zombie 1 mutant (najlepiej jak zawsze jest 1 mutant). Po losowaniu, zombie idą w teren, a ludzie dzielą się na 2-3 osobowe grupy i również ruszają, później mogą się łączyć w większe grupy. Najlepiej jeśli ludzie i/lub zombie mają opaski lub coś rozpoznawalnego.
Teren: Dowolny, najlepiej z paroma fortyfikacjami dla ludzi.
System ran i zakażeń : Jeśli ktoś zostanie postrzelony to kuca lub się kładzie i czeka na pomoc, każdy z ludzi posiada jeden bandaż, którym może opatrzyć rannego. Mutant zaraża poprzez dotknięcie i powiedzenie: "jesteś zarażony", zarażony człowiek staje się mutantem. Mutant może leczyć bez użycia bandaża, przy okazji infekując rannego (ale może go to wydać jeśli ktoś to zobaczy). Zombie nie zarażają ludzi, mogą tylko ich dobić(zabity schodzi z pola walki), lub zostawić jako przynętę. Zombie mają nieskończoność respawanów, jeśli dostaną to kucają lub kładą się na 20 sek.
Gra kończy się jeśli:
-Mutanci zararażą wszystkich ludzi
-Wszyscy ludzie zginą
-Zginą wszyscy mutanci
Jeśli widzicie błędy, lub niedopowiedzenia napiszcie.