Dobra panowie przeryłam ten temat. I mam kilka zastrzeżeń odnośnie snajperstwa...
Padło tutaj hasło że zadaniem snajpera jest zdjąć cel tak by nie było wiadomo skąd strzela i kto. Ja osobiście noszę szelki wraz z doczepioną apteczką, polski mundur, który posiada jakąś tam grubość no i jak jest zimno to bluza pod tym. I przyznam się szczerze że nie zawsze czuję jak dostanę. Byłam świadkiem gdzie zastawialiśmy piętro barykadując się paletami i czym popadnie. Ja obstawiałam jedno z okien by przeciwnik nie mógł tak łatwo dostać się do budynku a mój chłopak krył moje tyły. W końcu dostali się na piętro i dostał w ramię i kompletnie tego nie czuł a konkretnie dostał w kamizelkę taktyczną. Z wywiadu wśród znajomych padały stwierdzenia że snajper w airsofcie nie istnieje. Zasięg repliki czasem nie sięga delikwenta a jak sięga to często gęsto tego najzwyczajniej w świecie tego nie czuć. Bądź kulka zbacza z trajektorii lotu np z odległości 50 m co też jest częste albo sam dźwięk repliki zdradza tak pięć razy drzwi Twoje położenie. A zachowanie w momencie jak ktoś dostał i krzyk na cały regulator pt. "Dostałeś! Nie żyjesz!" jest chyba trochę nie na miejscu wcielając się w snajpera bo w tym momencie zdradza się swoją pozycję od której zależy "życie".
Tak samo ale to już tylko indywidualne zdanie i nie chcę nikogo obrazić. Mam kilku znajomych którzy mają karabiny snajperskie. Strzelałam osobiście z drgunova i uważam że to pieniądze wyrzucone w błoto(mam na myśli repliki kosztujące ponad 1000zł bo i takie są). Sama jestem szczęśliwym posiadaczem Aug'a stayer który jest podrasowny trochę i wyniki są takie same. Jeśli chodzi o zasięg i moc. (z tego co pamiętam ok 520fps posiadają dragunovy) Poprawcie mnie jeśli się mylę.