Jeśli jakieś resztki gwintu zostały i trzyma jako, tako to na kleju do gwintów. J/w loctite, albo nasz klej anaerobowy z technicqll. Jak to nie pomoże to jest jeszcze jeden sposób który robił u mnie w paru podobnych przypadkach.
Dobry klej epoksydowy, dający średnio twardą spoinę (np UHU).
Czyścisz i odtłuszczasz obie części. Smarujesz klejem gniazdo zaworu, sam zawór czymś obojętnym dla kleju, np mydłem w płynie (byle nie za dużo tego!) i delikatnie wkręcasz zawór w niezaschnięty klej. Po czasie przewidzianym na twardnienie, wykręcasz, czyścisz i wkręcasz zawór do oporu, ale z czuciem! Dla poprawy efektu możesz dać na powstały gwint kropelkę, albo podobny klej. Powinno trzymać.
W razie "W" odkręcenie ponowne możliwe po krótkiej kąpieli we wrzątku.