sposób verba - w ogóle, ani rusz zębatka, tylko pot i nerwy przy tym waleniu (młotkiem rzecz jasna).
sposób poldka się sprawdził, nie znalazłem żadnej zapalniczki, ale miałem pod ręką świeczkę. Nie waliłem młotkiem w oś, tylko musiałem dać silnik w imadło i mocno ciągnąć za zębatkę, w końcu zeszła...
Tylko należy uważać, żeby nie zacisnąć zbyt mocno imadła, bo można uszkodzić silnik.