Do dowodzenia KZ nic nie mam, ja i tak jestem pełen podziwu, że się znaleźli ludzie, którzy za frajer prowadzą komuś imprezę na której srogo zarabia, zapewnią środki łączności itd...
W tej sytuacji ja bym się tego nie podjął i zdania jestem, że powinni za to dostać medal i hajtz do łapy.
Nawet na falken-shit chłopaki dostali pieniądze za/na prowadzenie sztabu - wtedy to też można było wymagać i narzekać.