Chciałem podziekować wszystkim za kulturalną wymianę kompozytu. W szczególności dziękuję organizatorowi za umożliwienie mi udziału w pierwszej mojej strzelance. Wrażeń sporo, więc mimo awarii (usuniętej na szczęście), bawiłem się cudnie. Zginąłem 4 razy, ani razu nikogo nie zabiłem, a mimo to jestem przekonany, że to sport dla mnie.
Niemcy pokazali klasę. Wyglądali świetnie i tak samo walczyli. Nasi brytyjczycy też się popisali:) Wybaczcie chłopaki (i dziewczyny), że się do Was podczepiłem kilka razy. Chciałem też przeprosić za mały przypał na tyłach wroga (Ci co mają wiedzieć, wiedzą), bo akurat natrafiłem na Was poszukując swojego oddziału w lesie:)
Pod linkiem moje foty.. mało ich było, bo qmpel przybył późno, więc liczę też na inne zdjęcia.
Foty od mB