Ale myslie ze da sie wykombinowac cos innego i teraz tak:
jezeli ktos bedzie hcal przyjehac na strzelanke z karabinem to tak:
1. idzemy do policyji i robimy balistyczna ekspertyze (UWAGI KTURE MUSZA BYC NAPISANE W EKSPERTYZIE: IMIE I NAZWISKO, PIECZATKA Z POLICYI, MOC KARABINA NIE W FPS A W DZOULIAH (nie wiem jak po polsku to sie pisze))
2. paszport i wiza
3. za tydzien dajecie znac kiedy bedziecie dokladnie i czym pociagiem albo samohodem, ile osub i na jakim przejsciu granicznym bo to jest wazno.
4. reszta spraw zalatwiam sam ;)
i hlopaki sorry za moj polski.