gumka - wiadomo, że wszędzie zdarzają się jakieś przypadki "ferworu walki" i nie rozkminiam tego bo było minęło. Ale jeśli ktoś nazywa mnie zdrajcą tylko, dlatego że walczyłem po drugiej stronie to wybacz coś tu jest nie tak. Zwłaszcza, że ja od początku moich wypraw, do Modlina walczę w Katandze. Kolega chyba nie zdaje sobie sprawy z tego, co napisał i co oznacza słowo zdrajca.