Popieram Iron'a w budynku, który zdobywaliśmy nie powinno być respa. Podchodziłem ten budynek 40min zanim udało mi się do niego wejść. Było tak ciemno, że nikt nie zauważył kiedy wszedłem przez okno do środka, z resztą nikt nie wiedział nawet, że jestem stalkerem, więc swobodnie się przemieszczałem po wnętrzu, podchodząc do każdego po kolei i mówiąc cichutko na ucho, że jest trupem - bez strzelania. Następnie krzyknąłem przez okno do swoich, że jestem w środku i wszyscy są martwi, by już nie strzelali. Jednak w tym momencie resp jednego z wojaków dobiegł końca i po 3 minutowym czajeniu, pojechałem do szpitala na wyciąganie kulki i szycie.
To był jednak bardziej wypadek niż strzał z premedytacją. Co nie zmienia faktu, że respy powinny trwać co najmniej połowę czasu respienia się stalkerów i nie powinien się znajdować w centrum rozgrywki...
Pzdr Rostal.