Witam.
Posiadam HK33 z CA którego ostatnio wyremontowałem ( i to porządnie - prawie wszystkie częsci w gearboxie łącznie ze szkieletem wymienione na wzmocnione i o poszerzonej głowicy) i stuningowałem ( 430 fps ). Bardzo pechowa giwera, co chwile coś się psuje: najpierw poszła zębatka , potem coś nie tak było z silnikiem ,potem styki się przepaliły, pękła gumka HU , magazynek nie podawał kulek ,a na końcu pękł gearbox. Ale nie poddałem się i po kolei wymieniałem/naprawiałem każdą część :mrgreen:
No ale do rzeczy, mianowicie mam taki problem( mam nadzieję że to już końcowa faza tych "remontów") : na ciągłym ogniu coś się zacina, blokuje , musiałem przełączyć na pojedyńczy aby wszystko bylo ok znowu. No ale dzisiaj już było gorzej. Przy strzałach giwera wariowała : silnik raz zwalniał, a to znowu chodził płynnie i znowu zwalniał. Słychać było jakieś zgrzyty. NIe pomogła nawet regulacja śruby silnikowej ( dokręcałem i odkręcałem). Jeszcze trochę i spaliłbym baterie. Podłączyłem drugą ( pomyślałem że to wina baterii) i znów to samo. Sprawdziłem okablowanie w kolbie , w chwycie pistoletowym - wszystko ok. Silnik podłączony normalnie - tzn. bez wkładania go do chwytu działa normalnie. Nie chciało mi się rozkręcać Gearboxa , ale tam wszystko nowe i nie ma prawa się coś zacinać(raczej)
Czy to wina silnika??
Dziękuje z góry za odpowiedzi i przepraszam że taka ze mnie ględa :mrgreen:
Pozdrawiam