Do tej pory byłem na zlotach:
1. Twierdza Modlin - "Atak Skorpiona" - organizowanym przez Tadeusza
2. Tomice - Iglo 2006 - "Szkarłatny Mróz" - organizowanym przez Tadeusza
3. Litwa, Vilno - "First Response" - organizowanym przez Mariusa
4. Słowacja - "Mashtoor Oilfields" - organizowanym przez Omega Black
5. Borne Sulinowo - "bez nazwy" - organizowanym przez MEU
Wszystkie były super, jednak dodam dlaczego ostatni (5) był taki:
- tylko i wyłącznie dzięki zorganizowaniu sobie własnego scernariusza rozgrywek po godzinie 16:00 (po zakończeniu się imprezy na którą jechałem 6 godzin, z przyczyn mi nie wiadomych - czy lądowanie Rogala w sudzience zakończyło tą imprezę?)
- dzięki ekipom z którymi strzelam się co tydzień: Szwadron C, Biohazard + 5 pluton, 7.pk, 6-th
- miłej atmosferze sobotnio-wieczornej stworzonej przez w/w teamy
- pływaniu w jeziorze, które uspokoiło moje stargane nerwy
A jeżeli chodzi o zlot pojazdów militarnych, powiem tylko że więcej i ciekawsze widziałem i jeździłem na zlocie numer 4. Za jedyne 30 EUR (opłata za zlot), w akcji były przez czały czas T-34, T-72, BRDM, BMP sztuk 3, Tatry, samochody terenowe w liczbie około 6, buggy, quady - do wszystkiego można było strzelać. Ilość osób około 200, czas rozgrywki 60 godzin non stop. Sprawnie działający sztab (organizatorzy nie bawili się tylko organizowali).
Ad. 5) Byłem widziałem, nie wrócę.