mam same pozytywne wspomnienia, po opowieściach innych widzę, że na tej imprezie kilkaset osób mogło sie dobrze bawić na różne sposoby nawet nie spotykając :)
Mutki - mega przebrania i zachowanie, Margot dzięki za menażkę po mojej "próbie podpalenia trawy" w Barze ;) Mutek wyskakujący z Gułagu i goniący strażnika, pomoc w tymczasowym zdemutowywaniu Wielkiego Białego w Barze (miałam całe dłonie czerwono lepiące się od tryskającej trucizny ;) ), zrobione w Gułagu mutki...
"Dziecię ciemności, chodź do mnie, przyszedłem cię wyzwolić..." w ciemności podziemi Gułagu - Panzer super, przez moment nie wiedziałam kto tu kogo miał straszyć :D żałuję, że w wyniku wypadnięcia z gry (wypadek partnera) nie mogłam odwiedzić Monolitu, zostałabym mutkiem albo nawet z chęcią poddała się zgalaretowaniu mózgu, byle się tam znaleźć ;)
Azymut i Bambo - baza klimatyczna, podchodziliśmy od bagien i trzeba było uważać na miny, dzięki za gościnę i wygonienie w porę, bo wojsko jedzie.
Dowódca posterunku, który po pewnym czasie zdecydował się nas jednak puścić przez kordon, bo "mój człowiek powiedział, że go uczciwie przekupiliście, to jak to tak" :D
Leśnik pokazujący jak przechodzić obok mutków. i horda tychże goniąca kilku stalkerów (niestety szliśmy juz na respa, więc mogliśmy tylko z zachwytem obserwować)
załoga Gułagu - trzy dni dobrej zabawy, sprzatania, przygotowań i wspomnień. Szalony Naukowiec przerabiający zabłąkanych stalkerów na mutanty, podziemia w których straszyły przerobione mutanty.
Barman - ulitował się nad respawnowanymi stalkerami bez grosza przy duszy i wspomógł za drobne informacje o bandytach ;)
Nałogowiec - postać świetnie odegrana, mam nadzieję, że cię ucho już nie boli, ale wybacz, nie każda stalkerka da buziaka tak od razu bez chociażby przekomarzania się ;)
wieczorem podwózka z Baru do Zony "więźniarką" Naukowca i kilku stalkerów, słuchamy o czym gadają i nagle kierowca gułagowy "ej, ale nie powinniście przy mnie knuć o ataku monolitu na wojsko, bo zaraz was wyrzucę" :D do stalkrow jadących wtedy - dotarliście do ukrytych w rowie artefaktów, o których opowiadałam
we dwójkę zbadaliśmy popołudniem ścieżki wokół Gułagu, a przed Monolitem, znaleźliśmy pięć nietkniętych anomalii, nikt tam nie dotarł, może obawiano się patroli Gułagu i monolitowców (sami sie musielismy przed nimi kryć); zasoby pozwoliły nam na ich eksplorację, ale że zabrać nie mogliśmy, to ukryliśmy artefakty w rowie. przekazywałam informację o nich, bo sama grać juz nie mogłam z powodów ode mnie niezaleznych, może ktoś znalazł? (albo będą pamiatki na następnej edycji;) )