SCAR_MAN
Użytkownik-
Posts
79 -
Joined
-
Last visited
SCAR_MAN's Achievements
-
Witam po 2 latach. Jestem w trakcie powolnego przywracania do życia mego scara. Powiedzcie mi proszę jak jest ze zużywaniem się części w OB ? Z tego co się tu doczytałem to ten "popychacz kulek" znajdujący się pod plastikową dyszą czasami / często pęka. Są jeszcze jakieś inne części, które w miarę cyklicznie należy wymeniać bądź psują się ? ps. ma ktoś może odsprzedać stalowy spust do scar-a? : )
-
jestem w trakcie jego regeneracji. Przez 2 lata leżało to w szafie i się kurzyło. Zabrałem się za przegląd i czyszczenie w celu sprzedaży ale jak zobaczyłem jak pięknie hałasuje to zastanawiam się czy go sobie nie zostawić. Ogólnie - części szybko się zużywają - parę rzeczy miałem już powymienianych a teraz muszę kupić pilnie spust. Pogodziłem się z tym, że z tego snajperki nie będzie - na pewno nie na close bolcie. Czekam na spust, później zobacze jaka jest celność po 2 latach. Mam plan by zredukować moc poniżej 350 fpsów, wrócić do stockowej lufy i zostawić go do cqb : ) Celny może nie będzie ale frajda i szok innych - bezcenne :) ma być moim małym nakru..czem ; ) Na snajperkę najlepiej kupić snajperkę i ewentualnie sobie ją podłączyć do HPA. Scar może i mógłby być snajperką tylko trzeba mieć moim zdaniem open bolt i regulację ciśnienia powietrza bąć npas a najlepiej jedno i drugie. O celności mogą się wypowiedzieć użytkownicy scara z systemem open bolt wraz z dłuższą lufą aniżeli stockowa.
-
Dla zainteresowanych wrzucam "chałupniczy" sposób zabespieczenia elementu 27 oraz 66. widok z góry. Na zdjęciu widać jak stopka jest "podwieszona" i nie ma kontaktu z elementem 66. Guma widoczna na fotce to połówka z starego stopera do drzwi. Guma bardzo wytrzymała i za razem nie za twarda. Do "stopki" gumy przykleiłem 3 albo 4 dziesięcigogroszówki tak by ją wydłużyć i oprzeć na pinie. Wszystko owinąłem taśmą monterską by nie uciekło. Przy tym rozwiązaniu efektem ubocznym jest rozkręcająca się stopka sprężyny. Ja ją potraktowałem Loctitem i odechciało jej się odkręcania. Bynajmniej ryzkiem w tej metodzie jest urwanie body. Ponieważ pin mocowany jest przelotowo w otworach w których powinny być śruby mocujące elemnent 27. Ładnie guma przejmuje uderzenie, częściowo ramionami oddaje je na powierzchnie boczne body i stopką na pin.
-
wkurza mnie, że nie mam aparatu cyfrowego przy sobie i nie mogę zrobić fotki mojego zabezpieczenia. Wcześniej wspominałem, że zrobiłem ceownik, w którym chowa się stopka sprężyny dzięki czemu absolutnie nie dotyka kolby. Ceownik zaś na swych dwóch ramionach miał otwory przez które przechodził pin. Pin zaś monotowany był w otworach mocujących element 27. Powyższe rozwiązanie w 100% odciążało i element 27 i element 66. Niosło ryzyko urwania body przy otworach - ale raczej jest to mało prawdopodobne. Minus rozwiązania był taki, że co kilka k kulek otwory w ramionach ceownika wyrabiały się i podstawa ceownika przybliżała się do elementu 66 (kolby). Minus też taki, że mamy jakiś pin przechodzący przez obudowę i to nie jest do końca zgodne z oryginałem. Plusem jest za to łatwość wykonania - wystarczy blacha 0.5 i wiertarka z wiertłem 6mm. Dobrze jest też ramiona ceownika złożyć 2 razy by grubość zwiększyła się do 1,5mm (znacząco wydłuża czas użytkowania). Do powyższego rozwiązania, po przeczytaniu posta Rucznoja dodałem kawał gumy (a tu się przydał stary stoper do drzwi). Tyle, że zamiast gumę montowac w element spustowy to sprytnie wcisnąłem kawał gumy do body tak, że opiera się ona na moim pinie. Tym samym: 1) stopka sprężyny jest podwieszona za pomocą ceownika. 2) guma zablokowana jest o pin - przekazując energię na body, 3) zamek uderza w gumę a nie w stopkę. Sądzę, że są to bardzo proste rozwiązania ale dają 100% ochronę przed zbędnymi kosztami i nerwami.
-
0.43 mad bull - z 55 kroków dostałem w plecy i po nogawkach :P kulki spadały bardzo blisko mojej osoby.
-
Chętnie bym zrobił ale nie mam żadnego aparatu pod ręką.
-
Pękającą kolbę da się ominąć bez OB i na niewzmocnionych częściach. Wystarczy pomajsterkować trochę i sprawić by podstawa sprężyny przekazywała obciążenie bezpośrednio na korpus a nie na stopkę. Producent rozkminił to by kolba przejmowała uderzenie - co jest strasznie nietrafionym pomysłem (bo albo pęka kolba albo czarny metalowy element do którego mocuje się kolbę). Ja mam stopkę sprężyny "podwieszoną" i nie dotyka kolby. Mogę praktycznie strzelać bez kolby - co normalnie jest to niemożliwe. Dzięki temu nie boję się o stockową niewzmocnioną kolbę. Jeżeli SCAR to tylko w OB. bez OB bierz m16 / m4 - gdzie na starcie mają długie lufy i lepszą celność. A teraz mam pytanie - Jeżeli za pół roku / rok chciałbym sobie dokupić system OB do mojego scara - to bankowo, chciałbym wstawić długą lufę (ca 500mm), No chyba, że celność na OB by mnie zadowalała. Czy wiecie może, jaką inną lufę z firmy WE mógłbym wstawić do systemy OB? Np. w moim scarze mam prec lufę 509mm od WE m4. - montaż wymagał delikatnej przeróbki - ale wszystko śmiga. Z tego co wiem, WE m4 nie ma jeszcze OB i tym samym brak jest takowych długich luf. Czy WE m14 OB mogło by się zmieścić w w systemie OB SCARa? (zakładając drobne przeróbki).?
-
A ja mam 509 od WE m4 czy tam m16 i mega tłumik na tym - no z tym tłumikiem to lipa bo przedłużkę można dorobić na wzór SCAR-H (np w SILESIA factory)
-
przed chwilką zrobiłem małą poprawkę w magazynku gazowym. Otóż na ostatniej strzelance - pierwsza próba polowa - higcap łapał zacinkę średnio co 10 /15 kulek. Co było irytujące. Przyczyna tkwiła w cały czas luzującym się plastikowym zakończeniu magazynka - ten który podaje kulki. Pod ten element miałem podłożoną podkładkę ale i tak cały element się gibał (śrubka nie dawała rady). Tak więc zaryzykowałem i przykleiłem plastikowy element na stałe do magazynka:P Efekt - w jednym ciągu ok 80 kulek bez podkręcania.
-
ten reduktor na LP kupowałeś w PL?
-
heh no właśnie a w którym momencie rozróżniałem reduktory po manometrze? założyłem dwie opcje - co on tam może mieć. Odnośnie modyfikacji zaworu ma gazynku gg - to czy w ogóle jest takowa opcja - mi się wydaje, że nie. A tak z ciekawości - po co komora rozprężeniowa przy HP? no i na koniec - to fakt - nigdy nie wolno podłączać do magazynka gg co2 bądź hpa.
-
On właśnie ma podłączone HP do magazynka GG. Spoglądam na butlę i nie jestem pewien co on tam ma. Samą butlę mam identyczną jak ten koleś. On ma inny reduktor niż ja mam. Tak jak widać ma ogromny manometr na reduktorze.. Ja mam dośc podobnie. Mam manometr, ale mniejszy. U mnie redukcja ciśnienia jest stała - z 3000 psi na 850. To daje efekt taki, że przy stokowej dyszy ustawionej na min. FPS miałem ok 580 fps'ów. Tak więc zmieściłem się w limicie dla sniperów, Jeżeli koleś ma taki sam reduktor jak ja mam i faktycznie w magazynku gg zawór podający gaz (ten u góry) ma większą przepustowść to można przypuszczać, że koleś miał o wiele więszky fps nie ja miałem. Jeżli jego reduktor można regulować płynnie to mógł sobie ustawić zamiast 850 psi np 450 psi i przy zwiększonej przepustowości magazynka gg osiągnąć bezpieczny fps. Kontrola prędkości kulki no właśnie - dyszą albo do/od szczelnieniem. Przy minimalnym ustawieniu dyszy miałe dość duży fps. To skłania mnie do zakupu reduktora płynnego - ale póki co szkoda kasy (na chwilę obecną mam długą lufę oraz lunetę co kwalifikuje mnie na snipera).
-
dokładnie. Póki co nie mam open bolta i wszystko działa. Jedyne co widzę to to, że na wzmocnionym systemie spustowym działa wyraznie lepiej. Jak porównacie sobie obcny film z filmami wrzuconymi kila dni temu to słychać, że teraz bardziej "szumi" jak strzela. Odczuwam większe opory przy naciąganiu stockkowego kurka. Za uprzejmością Runczoja założyłem sobie na chwilę rękojeść ze wzmocnionymi satalowymi elementami tak więc różnica była znacząca. Do chodzę do wniosku, że trochę szybciej się wszystko zużywa :P (no w końcu w ciągu kilku dni oddałem kilka tysięcy strzałów). Edit. Chodziło o wersje SCAR"a z open boltem - wiesz - nie wiem. Jeżeli ogólnie jest wzmoniony itp to sądzę, że tak. Nie miałem jeszcze tego w rękach więc nie wiem do końca czy w rzeczywistości to by zadziałało. Zakładam na 90%, że gdybym włożył mego highcapa (z odpowiednią końcówką) do scara z OB to by wszystko by zadziałało.
-
też myślałem o gg. W sumie nie wiem czy dobrze wydedukowałem ale porównując oba magazynki tzn zawory zauważyłem, że większy i chyba tym samym z większą przepustowością jest zawór od gg. Parametry HPA są zbliżone do CO2 to też wybrałem CO2, Gdyby się okazały moje przypuszczenia prawdziwe to obligatoryjnie musiałbym jakiś dodatkowy reduktor zakupić (ok 150 pln). Dla tego wybrałem CO2. Również CO2 mam 2 magazynki a GG 1 to też wolałem bawić się z Co2. też jest tak, że ten otworek w GG na zaworek do napłeniania jest malutki a jeszcze mniejszy jest w nim gwint. Zastanawiałem się czy przypadkiem by się nie wyłamał z czasem. Ale na High Capa by się nadawał. No i na zasilaniem gazem również. kwestia przemyślenia tego wszystkiego. Zauważyłem również, że open bolt podaje kulki pojedyńczo - dla mnie wręcz jest to idealne rozwiązanie. W high capie mam kuli podawna pojedynczo do samej góry, gdzie na końcu rozchodzą się na boki. W OB mógłbym podawać kulki cały czas pojedyńczo co zwiększyło by szybkość i efektywoność podawania kulek (dla tego, że sprężynce było by o wiele łatwiej)
-
ja też byłem pod wrażeniem gdy udało mi się to uruchomić ;):P tak więc jak będę miał aprat pod ręką to powrzucam fotki. Odnośnie konstrukcji - to było dość proste. Poszedłem do tokarza, pokazałem mu standardową zakrętkę do CO2, pokazałem mu pusty nabój co2 i pokazałem mu końcówkę od mamby. I powiedziałem co następuje: nabój co2 ma mieć otwór na końcu. na podstawie nakrętki zrobić przelotkę do której wkręce końcówke od mamby. No i tak też się stało. Przelotka ma półokrągły profil dociskający przelotowy nabój co2. pomiędzy włożyłem uszczelkę. Ale - to jest ogólenie słabe bardzo rozwiązanie. Najlepiej by było zrobić jednolity element w kształcie noboju CO2 wychodzący na zewnątrz. Słabe jest to rozwiązenie dla tego, że po kilku dniach zaczęło mi przepuszczać powietrze i za cholęrę nie mogłem uszczelnić. Aż w końcu mega mocnym klejem montażowym skleiłem podkładkę do naboju co2 a następnie do przeletki tworząc jednolity element. Co więcej sam bym zmienił w tej konstrukcji to by do przelotki wkręcić coś co ma kąt prosty. Takie rozwiązanie jakie mam obecnie nie pozwala mi na oparcie karabinka o ziemię. Ogólnie zależało mi na tym by to wogóle uruchomić i później bawić się w przeróbki i poprawki, Tak więc mój pierwszy cel - uruchomienie HPA oraz HIGH CAP'a zostąło zrealizowane. Jeżeli chodzi o high cap - to musiałe podjąć ryzyko i poświęcić jeden magazynek co2 i przerobić go nieodwracalanie. Wyciałem zewnętrzną ściankę komory nabojowej i poprowadziłem rurkę do samej góry - dzięki temu dolny magazaynek ma siłę pchać kulki do góry. Do tego przydały by się fotki ale nie mam aparatu. Pozdrawiam Scar_man