ja kupiłem CM 048 jakiś rok temu i to była droga przez mękę. "Przegląd zerowy" w tym przypadku to spore nadużycie, bo jak niby replika miała być przestrzelana skoro dotarła do mnie z uszkodzonym bezpiecznikiem? Niby mała rzecz, a świadczy o tym, że albo ktoś nie dopilnował sprawy, albo bezpiecznik sam rozleciał się z siebie w styropianowym pudełku. Pierwsze bardziej prawdopodobne.
Replika dotarła do mnie bez baterii. Fajnie, że wogóle uwzględniono moją reklamacje, nie fajnie, że przez miesiąc musiałem pożyczać (i czasem płacić) za baterie.
części zewnętrzne trzeba było oczywiście samemu porozkręcać i poskręcać ponownie, bo już na pierwszej strzelance zgubiłem mocowanie zawieszenia z kolby. były dwie śruby-żadna nie trzymała. Oczywiście, mówi się że chińszczyznę trzeba samemu poskręcać, ale w końcu co wchodzi w ten przegląd zerowy skoro ani jej nie przestrzelali ani nie podokręcali?
Zamówiłem też dwie paczki kulek, wrziculi je do paczki z repliką więc rozszarpały się od muszki i musiałem kulki zbierać z całej paczki i pakować do klejonej taśmą foliowej torebki. Super zabawa. Polecam.
Ogólna ocena po tym jednym (wiem, to żadna statystyka) -kiepsko. Żenująco kiepsko.
Dodam tylko, że po wytrzeleniu blisko kilkudziesięciu pierwszy kulek replika zaczeła nawalać-nie dawała rady na ogniu pojedyńczym. Skoro mnie to wyszło po mniej niż 100 kulek, to czemu nie wyłapał tego przegląd zerowy?