Vintersky
Użytkownik-
Posts
130 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Vintersky
-
Mały spadek celności (aczkolwiek i tak duży przyrost przez długość lufy) oraz niewielkie wachania FPS związane z nieodpowiednią ilością sprężanego powietrza.
-
O ile dbasz o nie - z mojego punktu widzenia sprawdzają się wszystkie trzy. Nowe High Speed Celcius'a są praktycznie identyczne jak te MAGa. Magazynki Systema kiepsko podają przy wysokim ROF'ie (kulki użyte to 0,25g KSC), szczególnie gdy są już roczne lub starsze - przypadek 24 RPS na Gen2 ze srebrnymi prototypowymi szczotkami na batce 1100mAh 11,1v Celcius Technology. Ciężko stwierdzić jak będzie z Celcius'owymi magazynkami i MAG'ami po roku ekstensywnego użytkowania - zbyt krótko je eksploatujemy. Zasadniczo: MAG'i i Celcius'e mają mocniejsze sprężyny. Przy nieumiejętnym obchodzeniu się z magiem może dojść do tzw. "fontanny" ;-). Niedawno Systema wydała na świat magazynki z mocniejszymi sprężynami, wg. producenta z powodu nieprawidłowego podawania cięższych kulek niż 0,20g. Nie miałem okazji jednakże zobaczyć problemów z podawaniem ciężkich kulek w PTW (raczej inne problemy z ciężkimi kulkami). CTW Gen3 kręci i podaje 0,30g bez problemu - przetestowane empirycznie.
-
Raczej nie. Trzeba często czyścić lufę, dbać aby elektronika się nie zamoczyła doszczętnie, standardowo ostrożnie z bateriami LiPo, co jakiś czas wymieniać szczotki... oraz oczywiście przeklęte magazynki, gdzie najlepiej na milsimy zabierać ze sobą pędzelek. Z rzeczy widocznych na pierwszy rzut oka: farba na korpusie szybko się ściera w stosunku do PTW.
-
Zależy co lubisz: typ B do M4A1/SR16 produkcji Modify lub na przykład typ B Prometheus. W obydwu przypadkach 400 mm jest dolną wartością. Zapewne będziesz wsadzać lufkę standaryzowanej długości, czyli np. 407 mm. W takim przypadku cylindry wymienione przeze mnie powyżej będą idealne.
-
Jeżeli lufka 40 cm to pewnie dobrać odpowiedni cylinder do tego. Lufę chcesz zamaskować tłumikiem zapewne?
-
Spokojnie można wymienić na M110 - wtedy uzyskamy na takim "króciaku" około 350-360 fps. W przypadku zmiany lufy warto pamiętać o odpowiednio dobranym cylindrze. Lufa dłuższa niż stock = potrzeba zamaskowania jej np. tłumikiem. Przy dłuższej lufie wyniki fps także będą lepsze - na M110 podskoczy do 360-370. W przypadku tuningu na M120 proponowałbym już trochę wnętrzności wymienić... dla świętego spokoju. Jednym VFC na M120 i stockowych wnętrznościach działa bez problemu rok, innym zdarzają się niezbyt miłe "przypadki". Przypuszczam że na filmiku ten E-Series miał M120 w środku. Wyniki na chrono na to wskazują. EDYTA: zauważyłem także różnicę w oznaczeniach, a właściwie ich braku w przypadku tej repliki na filmiku.
-
Nic mi nie wiadomo na temat "generacji drugiej" replik VFC. Wszystkie z którymi dotychczas się spotkałem, także z ostatnich dostaw - miały około 1J. Wątpię aby VFC zaczęło robić repliki o większej mocy. Jedyny wyjątek to SCAR SSR produkowany na rynki inne niż Japonia - moc w tym przypadku jest większa. Faktem jest że wystarczy zmienić sprężynę w przypadku VFC aby uzyskać taki wynik.
-
0,12g? ;-) Wszystkie VFC E-Series wychodzące z fabryki mają około 1J. Nie wiem dlaczego wersja RW ma więcej. Piszę jak jest - po wyciągnięciu z pudełka.
-
Zmierzone na kulkach KSC 0,20g: 325-330 fps przy niewyzerowanym hopie.
-
Witam, Używamy tzw. Army Paint'ów / Sniper Paint'ów. Na życzenie przygotowujemy ofertę na malowanie spray'em lub aerografem oryginalnym Krylonem. Dysponujemy obydwoma rodzajami farb oraz odpowiednim sprzętem oraz miejscem do malowania. W firmie trzymamy kilka sztuk replik pomalowanych przez nas - głównie po to by można było się przekonać jak to wychodzi w praktyce. Jeżeli nie ma możliwości dojechania do nas - czasem można upolować właściciela repliki przez nas malowanej - głównie na Mazowszu. Nie malujemy fikuśnych wzorów tj. ostrych stripe'ów, pikseli (ACU, MARPAT etc.), ostrej flory et. Malujemy "armijnie", tj gładkie krawędzie plam, snakeskin etc. Przed malowaniem odpowiednio czyścimy elementy używając do tego celu środków chemicznych oraz sprężonego powietrza. Uprzedzając forumowe flame'y i walki - nie upieramy się że malujemy najładniej i najtaniej. Malujemy tak, jak to robią w rzeczywistości użytkownicy broni bojowej. Zapewne moja odpowiedź w tym temacie nie będzie wystarczająca, ale może zachęci jednego z naszych klientów do podzielenia się opinią. Pozdrawiam! EDIT: warto pamiętać przy wyborze rodzaju farb że A/S Paint'y mają tendencję do trzymania się materiału bardzo mocno - trzeba je uważać za niezmywalne z powodu dużej agresywności środków mogących je zmyć. Krylon można zmyć specjalnym zmywaczem do tego przeznaczonym. Zmywacz ten nie jest agresywny i nie szkodzi delikatnym materiałom. Ponadto Krylon - po stwierdzeniu organoleptycznym ;-) - wychodzi bladziej i mniej jaskrawo.
-
Niebawem = następny rok, możliwe że przed wakacjami. Co do cen - promocje się pojawiają i znikają.
-
Generalnie rzecz biorąc różnią się głównie parametrami. Batka 1200 Celcius ma mniejszą pojemność i praktyczną wydajność (12C). Batka GE ma wyższe parametry (1520mAh i 16C). Obydwie się mieszczą do ucha kolby. Z naszych doświadczeń polecamy gorąco tą drugą. Baterie Celciusa są w tej chwili na przecenie i wyprzedaży - zapewne będą nowe lepsze modele niebawem w ofercie producenta.
-
W przypadku stock'owej lufy w CTW - tylko markowe kulki (G&G, KSC, TM). W przypadku Deep Fire (i niektórych innych precrur) - tylko markowe kulki (G&G, KSC, TM). Większość innych albo lata kiepsko, albo się tnie (tzn tnie je dysza na części). Zablokowanie fragmentów kulek w komorze może być niebezpieczne dla repliki. Regularne czyszczenie lufy w TW to podstawowa sprawa tak BTW. To samo oczywiście dotyczy magazynków (warto mieć pędzelek ze sobą na strzelaniu) :P. EDIT: Guardery nie wiem jak w tej chwili - niegdyś to była dobra marka. Nie próbowałem jej w CTW ale niegdyś dawały radę zacnie w podkrętkach z prymykiem.
-
Standardowo wymieniamy końcówki w baterii i od strony CTW na takie, jakie sobie zażyczy klient (large, small, T, T-mini -> głównie proponujemy T-shape) w przypadku zamówienia obydwu przedmiotów. Wystarczy napisać w komentarzu do zamówienia. PS Bardzo się cieszę ;-)
-
Gearbox przy ~100.000 pestek przelecianych wygląda jak... jak pobrudzony ;-) Przypadłość "podwójnego singla", bo jak mniemam o to chodzi, występuje do momentu "wygrzania" elektroniki (kilka tysi kulek minimum). O padającej elektronice (poza jednym przypadkiem zalania jej wodą) nic nie wiem. Cylindry ciągnie wszystkie. Autoryzowane są do M150 / czerwonego. ROF jest bdb, reakcja na spust także. Silnik Celcius Typhoon jest ciut silniejszy od 490 Systemy, co czuć głównie na mocniejszych springach.
-
Jako "Mr. Good Foto" mogę dodać od siebie, jako od uczestnika zajścia: takiej ekipy jak Ci ludzie to szukać ze świecą. Zadawali pytania "jak być powinno". Mieli dokładnie przygotowany plan i się go trzymali. Nie pozostawali głusi na nasze wredne utyskiwania i narzekania na brak realizmu niektórych scen. Byli przesympatyczni i potrafili zrozumieć, że nie jesteśmy zawodowymi (a nawet amatorskimi) aktorami. I dla wszystkich którzy nie są świadomi ile to trwa - FIA spędziła półtora dnia przed kamerami. My (Blackwater) około pół. Wydaje się to nie dużo, aczkolwiek biorąc pod uwagę że łącznie sceny z nami to jakieś 30 sekund a było to wałkowane kilka godzin... Autorzy filmu cieszyli się że "szybko idzie". My tam kota dostawaliśmy od "dziesiątego dubla". Praca przy takiej produkcji to ciężka robota o czym miałem okazję się przekonać. Bawiliśmy się jednak świetnie i dziękujemy serdecznie FIA za zaproszenie!
-
Chwyty pistoletowe - tylko dedykowane do PTW/CTW. Czyli King Arms i G&P głównie (TD, G27 etc.). MIAD'y Magpul'a trzeba rzeźbić z oryginałem dedykowanym do palnej, ale da radę. Zestawy picatinny na front - King Arms (CASV realistic lub kopie KAC'a) tudzież VFC SOPMOD kit (też KAC'owskie). Z G&P można rzeźbić, ale wymagają miłości ;-). CA i inne - nie pasują. Magpulowe fronty - bez problemu. Oczywiście oryginalne KAC'e i inne (LaRue, Magpul etc.) też ślicznie pasują. W razie jakichkolwiek pytań w sprawie "co pasuje" - chętnie pomogę.
-
Rhodesian Recon Vest - temat zbiorczy
Vintersky replied to Plutonowy's topic in Kamizelki, ładownice, kabury, itp.
Potwierdzam - klamry nie są kompatybilne. Druga kwestia to minimalna różnica w kolorystyce. CB jest różny (minimalnie) w obydwu przypadkach. Różnica jak AITES do SDS ;-) Pantac ma bardzo różnie wykonane produkty. W niektórych przypadkach są bardzo fajne i udane, w innych cóż - Flyye stanowczo lepsze. Mając do dyspozycji sporo produktów obydwu firm widać że Flyye są najlepiej szytymi kopiami na rynku, Pantac ma "dobrze" szyte produkty... aczkolwiek Phantom - to se nevrati! ;-) Wracając do tematu. Reszta rzeczy pasuje (poza kolorem) - o ile wymienisz klamry na jeden rodzaj. Zdjęcie dodam w edytce w poniedziałek, bo z RAWa muszę je wyciągnąć. Wychodzi na to, że na fotce różnia jest praktycznie znikoma (pomiędzy Pantac'iem a Flyye). W rzeczywistości i w sztucznym oświetleniu, naturalnym okiem, różnica wg. mnie jest trochę widoczna. Coś jak AITES i EAGLE CB. Pantac jest trochę bardziej jak OD, Flyye jest lekko bardziej "szare". Możliwe że muszę zrobić fotkę na świeżym powietrzu w świetle słonecznym - może wtedy różnicę da się uchwycić aparatem fotograficznym. -
4 magi do M21 2 magi (docelowo 4) do klocka "17" 4-6 grochówek 1 dym średniak, bo na "pytkę" brak miejsca ;-) Pozdrawiam dawno niewidzianych znajomków!
-
Eh, te kompleksy ;-)
-
No, gorąco zapraszam MILSIMowców z całej Polski. Blackwater o ile szczęście dopisze pojawi się w pełnym składzie, aczkolwiek jak już widnieje na kontrakcie z MERX Ltd. napewno będzie w dużej sile!
-
Może jakoś dziwnie, może troszkę nie w temacie... ale ja tylko podziękuję serdecznie wszystkim za kawał solidnej airsoft'owej zabawy. Było mi niezmiernie miło przeskoczyć z butów "milsimowca" w buciory "strzelankowca" i pochasać po terenie lotniska w Tomaszowie. Bardzo gorąco dziękuję za zabawę obydwu stronom konfliktu, grupom najemniczym oraz przede wszystkim orgom. Teraz bardziej personalnie: - główne podziękowania przede wszystkim dla moich ludzi - TF6 Anduria - czyli Blackwater, 7.PK i przyjaciele; - wielkie hooah dla Siergiej'a / Agamemnona za wysłuchiwanie naszych raportów oraz wydawania rozkazów w tempie nierealnym do wykonania (...ale jednak się udało); - podziękowania dla Pyry za trzymanie za mordę wszystkich w sztabie i w terenie (nie dotyczy to pani sztabistki, która była za buzię trzymana :P); - zgrzyty zębów dla Foki, którego NIE UDAŁO się nam złapać ;-); - dziękuję także Regdornowi za szybkie ogarnięcie naszych podopiecznych i wspólne ruszenie do ataku w dwa TF'y; - serdecznie pozdrawiam dziesiątki Urdarczyków napotkanych w trakcie naszych patroli daleko za linią frontu (szczególnie tych gadatliwych po śmierci); - podziękowania za grochówkę w momencie kiedy najbardziej była potrzebna! Parę nieporozumień: - osoba wewnątrz budynku na krańcu Sanu, która zbierała ekstremalne ilości kompozytu (jedna osoba, pozostałe kilka schodziły bez żadnych problemów) - z mojego punktu widzenia jedyny NIEPEWNY przypadek pewnej choroby prowadzącej do ołowicy; - chaos wdzierający się momentami na teren gry, a czasem w organizację, spowodowany w 99% przypadków zachowaniem się graczy (cóż, organizatorzy mają na to mierny wpływ...); - komunikacja która leżała i kwiczała (dosłownie) - jedynie z Siergiejem (a tak powinniśmy) mieliśmy świetny kontakt. Aczkolwiek doszły mnie słuchy iż reszta TFów nie ma wcale kontaktu lub też ma piekielnie utrudniony. - kretyni próbujący demolować w nocy cudze namioty ze względu na stan wskazujący na spożycie, oraz wymiotowanie na środku obozowiska Blackwater/7.PK w dystansie 50 cm od mojego namiotu; - kretyni którzy koniecznie chcą mieć wiatrówkę automatyczną zamiast repliki broni; - ci sami kretyni co w punkcie powyżej, którzy przedłużają swoją męskość strzelając z tych zabawek w dystansach <5 metrów; - uciekające kibelki we wczesnych godzinach porannych (niedziela); - mapa, która niewiele miała wspólnego z mapą topograficzną :P; - wymiękający ludzie w połowie dnia ("bo ciras za ciężki, bo kulki/woda/bateria się skończyły, bo muszę kupkę w Toi Toi bo nie mam sapereczki") - wiem, że to nie milsim, ale także nie przedszkole... Kwestia kto wygrał/przegrał: wali mnie to osobiście. Pojechałem się bawić, realizować cele, coś osiągnąć. W przeciwieństwie jednak do większości osób nie bawi mnie "wznietka" po akcji, że wygrałem, tylko samo dążenie do zwycięstw. Cały "fun factor" dla mnie to las, bagna, świszczące kulki i usilna próba realizacji celów zadań. Nie za wszelką cenę. Po prostu dla zabawy! Poznałem kolejny kawałek środowiska ASG w Polsce. Jestem bogatszy o tą wiedzę, cieszę się także z kierunku w jakim idzie środowisko popularno-strzelankowe. Delta odwala kawał świetnej, niestety często nie postrzeganej przez ludzi, roboty. Życzę powodzenia chłopakom i dziewczynom z Delty przy okazji T2009, licząc iż zobaczymy się ponownie! Więcej nie pamiętam. Zresztą - złe rzeczy szybko chcę zapomnieć. Za kilka miesięcy będę wspominał ten wyjazd bez tej drugiej smutnej listy. Będę widzieć oczyma wyobraźni tylko TF6 przekradający się jak koty na tyłach wroga ;-)
-
Filmik pierwsza klasa. Naprawdę, aż się miło robi gdy widzi się iż ludziom się "chce". Trzymam kciuki za najbliższe "48H" aby trzymały poziom poprzednich i podnosiły poprzeczkę coraz wyżej!
-
Raczej będzie to impreza realizowana raz na 2-3 lata ze względu na zainteresowanie tego typu formą (MILSIM z dużą ilością terenu, pojazdów, pirotechniki i moderatorów) która jest po prostu droga... Jeżeli następna edycja okaże się mieć więcej uczestników niż aktualna to kto wie, może stanie się stałą pozycją w kalendarzu wielbicieli milsimów?
-
T-55 było świeżo na starcie, nie zagrzane jeszcze wystarczająco. Dlatego też takie obłoczki puszcza. Silnik jest w całkiem niezłym stanie. Ciekawe ile ludzi "w tle" się dopatrzyli ciekawych rzeczy które przyjdzie im zdobywać/chronić etc. ;-)