Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Ramak

Użytkownik
  • Posts

    1
  • Joined

  • Last visited

Ramak's Achievements

  1. Witam, Kurz bitewny opadł więc mogę wynurzyć głowę ze swojego sztabu :wink: .. Na początku chciałbym podziękować wszystkim tym którymi miałem okazję dowodzić. Szczególnie Kozmikowi i Pawłowi z posterunku Alfa 03, który wykazał inicjatywę i jego "9 kompania" miała co robić. Był to Nasz ( mojej "ekipy" i mój ) pierwszy LARP w którym braliśmy udział. Jesteśmy pod wrażeniem zaangażowania graczy a w szczególności Mutanta złapanego przez Himerę u podejść do naszej bazy. Ze względu na słowa krytyki, winny Wam jestem wyjaśnienie, dlaczego w nieświadomy sposób nie udało nam się wytworzyć klimatu i atmosfery na którą wszyscy czekali. Po ustaleniach z Orgiem, doszliśmy do wniosku że Stalkerom i Mutantom należy pozostawić możliwość przeniknięcia do Zony i nie blokować ich wyjścia zaraz przy forcie. Stąd też koncepcja utworzenia trzech dobrze ufortyfikowanych posterunków zewnętrznych, które miały zachować autonomiczność działania. Po otrzymaniu informacji, że wśród zarejestrowanych żołnierzy znajdują sie bandyci, rozpoczęliśmy rutynowe w takich okolicznościach działania... Procedura zajęła więcej czasu niż przewidywaliśmy. W tym czasie Stalkerzy i Mutanci zaczęli przenikać przez kordon.. Jednocześnie do mnie, czyli dowodzącego ustawiła sie kolejka interesantów...A byli to interesanci nietuzinkowi... Himera która w każdej chwili mogła zmienić swoje do nas nastawienie.. Prowadzenie dialogu z Himerą i innymi Gośćmi było ciekawym doświadczeniem.. Mój plan zakładał utworzenie pozycji obronnych a następnie przejście do działan ofensywnych czyli "czesania terenu". Strefa została podzielona na podstrefy które systematycznie miały być przeszukiwane. Niestety kilku zniecierpliwionych żołnierzy zdezerterowało i zamiast nas, wzmocniło stronę jeszcze do końca co do zamiarów nierozpoznaną... Jak było dalej szczególnie żołnierze wiedzą... Jednakże chciałbym podkreślić że Nasze role graliśmy jak najlepiej umieliśmy szczególnie rolę "posranego ze strachu dowódcy" :wink: Przykro jest nam słyszeć,że "przyjechaliśmy się lansować". Okres lansowania mamy juz dawno za sobą. Przyjechaliśmy aby razem z Wami się dobrze bawić- jak wyszło - sami wiecie. Zabrakło czasu (skrócenie gry) na realizację dalszych zamierzeń. Niewielu z Was wie że moja ochrona i ja przeleżeliśmy pod ogniem Stalkerów w Gułagu dwie godziny a kilku z atakujących "padło" od naszego ognia. PPK do Ciebie kieruję te słowa :wink: o tym że pracujesz na dwa fronty wiedzieliśmy juz po pierwszym telefonie... :wink: :wink: ale żeby było ciekawiej (przepływ informacji do wrogiego obozu) - zostawiliśmy Ciebie na stanowisku radiooperatora... :hahaha: Leclerc ( chyba tak brzmi Twój nick)- wolałbym abyś bardziej skoncentrował się na ocenie głównodowodzącego niż na osobie Ramaka..... pozdrawiam Wszystkich uczestników i pocieszę Was,że następny STALKER będzie lepszy - nas nie będzie :wink: :wink: :wink: RAMAK PS Samochody. Dwa z nich służyły do konwojowania, dlatego też jakby automatycznie dołączyły do nich następne...
×
×
  • Create New...