Witam ponownie, dawnoooo nic sie nie działo, sprawa trwa juz ponad półtorej roku.... długo troszeczke, aaa kolega prorok nic nie robi aby sie wymotać z tego, 6 czerwca jest sprawa w sądzie, pózno ;( ale jest, najlepsze jest to ze dostałem wiadomość od kolegi Proroka o treści :
Ja oddaje Ci twoje w stanie jakim przyszło, Ty moje w takim samym stanie, może być już nawet porysowane, ale mechanicznie ma działać. Mogę się nawet pofatygować do Ciebie, w celu wymiany !.
Nie odbieram telefonów. jestem w pracy i nie mogę rozmawiać, żegnam.
Nie ukrywam ze troszke mnie to rozbawiło, gdyż jest SWD King Armsa do tej pory na oczy nie zobaczyłem, i zapewne nie zobacze... ;) Pozdrawiam,