Witam.
Jestem właścicielem baterii Li-Po firmy Power Bran 7.4V oraz ładowarki SkyRC E3.
Normalnie wszystko działało, aż do czasu rozładowania się baterii.
Replika wyrzucała z siebie kulki raz na 5 metrów, raz na więcej, a raz w ogóle nie naciągała sprężyny.
No więc hop do domciu, podłączam batkę do ładowarki i ku mojemu zdziwieniu... pierwsza dioda miga.
No nic.
Batkę zostawiłem na 1,5, może 2 godziny.
Odłączam, ładowarkę chowam (ciągle świeciła się jedna dioda, a na jej górze migało czerwone światełko).
I co? No to samo co przed naładowaniem...
ROF tragiczny, raz na 5m, raz na więcej...
Co zrobić? Czego to może być przyczyna?