Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Bartas vel Han

Użytkownik
  • Posts

    2
  • Joined

  • Last visited

Bartas vel Han's Achievements

  1. Dlatego napisałem 90% a nie 100% ;-), wrogi transport można było przechwycić, kolegom z Osi udało się podprowadzić wóz Aliantów ps. najważniejsze jest to aby impreza odbyła się za rok! bo szkoda zaprzepaścić takiej inicjatywy salut.
  2. Witam, widzę, że minęło prawie dwa tygodnie od manewrów, a tu nadal wrze jak w kotle bałkańskim. Przede wszystkim chciałbym podziękować organizatorom za dobrą imprezę, widać było pracę jaką włożyli w jej organizację. Czytając posty zamieszczone w tym temacie doszedłem do wniosku, że 90% niezadowolonych osób wypowiadających się to Alianci. Prawdopodobnie wiem dlaczego tak jest, ja naszczęśie byłem po tej właściwej stronie i miałem za zadanie dowodzić GNW. Z zadań taktycznych, które zostały wyznaczone przez głównodowodzącego ekipa wywiązała się praktycznie w 100%. Już od początku imprezy tj. godziny 9:00 było widać, która z ekip za mocno balowała. Wojska Osi czekały na odprawę punktualnie, gdy Alianci powoli schodzili się w taktycznym szyku zwanym rojem. Sama odprawa też dała dużo do myślenia, Aliantów było chyba ze 3 na odprawie w namiocie, żołnierzy Osi kolo 10-ciu, ponieważ dowodzić "watahą" około 70 chłopa nie jest łatwo. Został wykonany podział na dowódców sekcji i wyznaczone zadania, a następnie rozpoczliśmy "rolowanie" Aliantów. W niedzielę mieliśmy za zadanie zamknąć pierścień wokół obrony Aliantów dlatego przerzucaliśmy samochodem wojsko na tyły ( na pole, które było w grze, taką informację otrzymaliśmy od orga, nawet jeden z orgów Nas tam woził). Tyle w skrócie, teraz plusy i minusy Na plus: wojska Osi, organizacja obozu, wozy, sobotnie jak i niedzielne walki, brak terminatorów, wszyscy do-dcy Osi, organizatorzy ( kiedy wszyscy już spali młodzi współorganizatorzy sprzątali ubikacje i łazienki, zawijali na szmacie do 3 rano) Minusy: do-dca Aliantów, który troszkę przegiął z alkocholem ( czasem tak bywa, każdemu zdarza się jakaś wpadka), minuta ciszy w Wilczym Szańcu i oddawanie polskich honorów, za długie oczekiwanie w Wilczym Szańcu na rozpoczęcie manewrów. ps. do orgów mam nadzięję, że zoorganizujecie 3 edycję bo było w dechę, pozdrowienia dla orga, który woził wojska Osi na tyły wroga, myślę, że miał ubaw po pachy jeżdżąc z Nami i siedząc na stogach salut.
×
×
  • Create New...