Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

alex51

Użytkownik
  • Posts

    42
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by alex51

  1. Są nawet bardzo dobre (mają odpowiednią klasę, - mam je od ponad roku, sprawdzone wielokrotnie i bezpieczne - mają klasę B, tu masz instrukcję ze wszystkimi potrzebnymi danymi: http://www.survival.lt/manuals/bolle_tracker_ii_gb3.pdf Mają tylko jedną wadę: są szczelne i przy upałach niemiłosiernie się roszą. Trzeba przecierać dosłownie co chwilę. Za to znakomicie nadają się na rower (mam wersję z przyciemnionymi szkłami). Z produktów Bolle na pewno mogę Ci polecić X800: http://www.military.pl/gogle-taktyczne-bolle-x800-tactical-z-zolta-szybka_12000t.html - praktycznie brak roszenia, doskonała widoczność, ale to raczej inna półka cenowa.
  2. Dokładnie tak, wspominałem o tym - złącza bezpiecznika i sam bezpieczik stanowi dodakowy opór co przy dużych prądach jakie tam idą dają spore spadki napięcia co zmniejsza ROF oraz szybkość reakcji na spust. Dodatkowo złącze bezpiecznika może być kolejnym miejscem gdzie jest problem ze stykiem - im jest ich mniej tym lepiej! A jak już grzebierz przy instalacji to wymień wszystkie złączki na T-Deans, pewniejsze niż Tamya, lutujesz zamiast zaciskać, są wielokrotnego użycia (możesz je użyć póżniej do innej repliki) no i są przewidziane na większe prądy (do 30A, chwilowo do 50A), a ich rezystancja jest naprawdę niewielka (złocone styki).
  3. Mały odkop, ale wakacje to wakacje - dawno nie zaglądałem, a może komuś się przyda: Modelarskie kable są jak najbardzie wskazane. Zestawy są, powiem brzydko, dla frajerów przez wręcz horrendalne ceny w porównaniu do metra dobrego modelarskiego kabla! Jeżeli tylko potrafisz odizolować kabel, lutować lutownicą w stopniu podstawowym i posługiwać się koszulkami termokurczliwymi to nie ma lepszego rozwiązania niż zrobić to samemu. Nie musisz naciągać kabla, martwić się jak poprowadzić je w body - co producent miał na myśli robiąc: "ten łuk kablem za bezpiecznikiem" itp. Tu masz linka do galerii z moją MP5 Galaxy: http://airsoftphotos.net/album/reportage/249565 Mam trzy repliki, każda ma już nowe okablowanie, a dla Galaxy jest to wręcz niezbędne: kable wewnątrz body są bardzo cienkie, łączone na bardzo kiepskie wsuwki, a sposób ich prowadzenia wydłuża długość całej instalacji co najmniej dwukrotnie! Zlikwiduj bezpiecznik, włóż baterię odwrotnie niż w oryginale (złączką w kierunku kolby) - a wtedy połączenie GB z baterą staje się proste i oczywiste. Galaxy ma GB V3 więc nawet nie musisz go otwierać, żeby dostać się do styków spustu.
  4. Możesz zamówić dowolnie zgrzany pakiet NiMH w BTO (http://www.bto.pl/B2CProdukty.aspx?kategoria_wielopoziomowa_id=60&kategoria_wielopoziomowa_nadrzedna_id=&kategoria_wielopoziomowa_nazwa=Akumulatory-niklowo-wodorkowe-NiMH), nie jest dużo taniej niż w sklepach ASG, ale jakość produktu jest znakomita (kupiłem te ogniwa: http://www.bto.pl/B2CProdukt.aspx?id_artykulu=10685 duży prąd rozładowania, ładowanie do 0,5C, okazionalnie nawet 1C zgrzane w dwa rzędy po 4 sztuki - pasuje po niewielkich przeróbkach do atrapy AN/PEQ-16) i co najważniejsze dają 6 miesięczną gwarancję! Czego nie można powiedzieć o bateriach w sklepach ASG.
  5. W prosty sposób: miernik i bateria ma kable w różnych kolorach, przeważnie czerwony (+) i czarny (-). Ustawiasz miernik na zakres 20 DCV (20 woltów prądu stałego), łączysz czerwony do czerwonego oraz czarny do czarnego i odczytujesz wskazania. Prościej się nie da. Ale nie jest to wiarygodny pomiar, bo mierzysz wtedy napięcie jałowe baterii bez obciążenia, lepiej jest wtedy podpiąć jako obciążenie żarówkę samochodową 20W/12V (obciążymy wtedy baterię prądem ok. 2,7A) i dokonać dwóch pomiarów: bez i z obciążeniem. I na podstawie różnicy ocenić stan bateri - przy bardziej wyładowanej baterii napęcie względem pomiaru jałowego spadnie bardziej. Należy natychmiast przerwać pomiar jeżeli napięcie spanie poniżej 2,8V na ogniwo (przy bateri typu 2S1P będzie to 5,6V, a dla 3S1P będzie 8,4V) gdyż grozi to jego zniszczeniem!
  6. Mam 2 sezon komplet (bluza, spodnie i t-shirta) od Helikona i daje radę. Nic się nie pruje, guziki się trzymają dziur nie ma - a w spodniach chodzę często sezonie jesienno-zimowym. Nie wiem jak jest z Teesar'em, ale mi Helikon wystarcza w zupełności. Tak na marginesie mam też krótkie spodenki Helikona wzorowane na ACU i też lipy nie ma - może poza plastikowymi blokadami na kieszeniach udowych, zawsze uwierały w tyłek jak siedziałem, ale dwa ruchy nożyczkami rozwiązały ten problem.
  7. Dwa dni temu próbowałem dokładnie takiego samego patentu - bateria po akcji z trybem NiMH i powtórnym przełączeniem na LiPo - teoretycznie "wstała", wieczorem po podłączeniu repliki wydawało się że sytuacja jest opanowana. Z rana, tuż przed strzelanką klapa! Batka nie ciągnie silnika, miernik wykazał zgon* jednego ogniwa i niestety nic więcej się nie da zrobić. Myślę że i u Ciebie niewiele to da, ale nic nie szkodzi próbować - ładuj tylko w jakimś ceramicznym naczyniu żeby nie zrobić pożaru. :icon_biggrin: Moja zdechła bateria to: Turnigy Nano-Tech 1300mAh 1S 7,4V 25-50C *napięcie spadło poniżej 1,0V
  8. Potwierdzam wypowiedź Didizip'a - jak masz brać EOTecha to od TomekPL - kupiłem, jestem zadowolony z produktu, był już na 3 strzelankach - i git-malina. Lepiej dodać parę złotych i mieć pewność niż loterię z ACM.
  9. Również przyłączę się do stwierdzenia że gietki JG są naprawdę przyzwoite za tą cenę, sam mam najdłuższą wersję z drugiej ręki ( http://www.taiwangun.com/karabiny-szturmowe-aeg/608-4-jg.html ) i żadnych awarii nie miała. Jest to dobra alternatywa dla dobrych i markowych produktów, ale niech mnie diabli wezmą jak będę płacił 1500 zł za zabawkę do strzelania... Jeżeli komuś takie cacko dodaje morale na "polu walki" - to OK. Nie będę stawał pomiędzy nim i jego szczęściem :icon_biggrin: Ale mi wystarczą repliki II klasy i też się świetnie bawię.
  10. Dobrym rozwiązaniem wydaje mi się produkty Galaxy MP5K lub MP5 PDW. Wytrzymały GB v3, stalowe łożyska ślizgowe, całkiem niezła kultura pracy. A co najważniejsze są lekkie - plastikowy korpus jest tutaj zaletą, sam mam 11 letnią córkę i z podobnych powodów kupiłem jej MP5 PDW - odchudzoną do standardu MP5K przez usunięcie kolby. Zalecałbym tylko wymianę okablowania, nie jest rewelacyjne - ale niech to zrobi osoba obeznana z tematem bo dosyć wrednie się ten "rozpylacz" rozbiera :icon_biggrin:
  11. Przestańcie demonizować wolnoładowarki - fajnie mieć wszystko na raz i szpej i batkę i superładowarkę i replikę z 1500zł sztuka i to najlepiej 3 (snajperka, szturm, CQB) i no i boczniaka na gaz z BB... Wolnoładowarka nie niszczy, ani nie skraca czasu pracy baterii jedyne wymaga znajomości pewnych zasad i staranności w obsłudze. Wolnoładowarka nie sprawdzi poziomu ładowania, nie rozładuje Ci ogniw, nie odłączy ładowania po wystąpieniu delty V itp. ALE...: - Jest łatwo dostępna - dołączana do każdej repliki - Ładuje prądem rzędu 75-125mAh co nawet przy pewnym przeładowaniu nie wpływa znacząco na stan ogniw - Wystarczy jednorazowe obliczenie - jeżeli ładowałbyś prądem 0,1C (czyli dla akumulatorka 1100mAh byłby to prąd 110mA) to czas lądowania wyniósłby ok. 13 godzin. Różnica czasu w stosunku do wyliczanych 10 godzin wynika z tego, że sprawność całego procesu jest w granicach 70%. Część energii zamieniana jest w ciepło podczas ładowania - po tym czasie wyłączasz i wszystko. Zaawansowane ładowarki robią to samo, tyle że automatycznie! - Rozładować możesz również sam i to nie gorzej niż zaawansowane modele: batka, żarówka pozycyjna od samochodu 5W/12V lutujesz to do kupy, miernik uniwersalny ustawiasz na 20 DC i podłączasz go do zacisków batki. rozładowujesz ją tak długo aż napięcie spadnie do 0,8V na ogniwo (np. dla 8,4V/1100mAh mamy 0,8V*7 ogniw=5,6V) Postaram się odeprzeć atak fanatyków Turnigy/iMax'ów - są przede wszystkim WYGODNIEJSZE - ustawiasz parametry, wciskasz przycisk i idziesz np. na imprezę. A kiedy nie mamy takiej ładowarki? Musimy skompensować niedostatki wolnoładowarki zwiększonym wysiłkiem przy jej obsłudze: pilnujesz czasu, napięcia na zaciskach ogniwa, sama się nie przełączy z rozładowania na ładowanie - w zasadzie pełnisz rolę mikroprocesora z takiego iMaxa B6 :biggrin: Ale wszystko to JEST CAŁKOWICIE MOŻLIWE i WYKONALNE, no chyba że się komuś nie chce - to niech łasi się do mamy albo taty o prezent, albo niech uzbiera z kieszonkowego.
  12. Albo jeszcze lepiej odetnij złączki, polutuj i zaizoluj (koszulka termokurczliwa albo taśma izolacyjna).
  13. Wydaje mi się że ta mniejsza jest od antyreversala, a ta druga, większa od spustu - może GB był źle złożony i wpadła do środka przy składaniu?
  14. Ten montaż odpada: http://www.taiwangun.com/czesci-i-akcesoria/montaze-szyny-montazowe/niska-przedluzana-szyna-montazowa-do-mp5-g3-acm.html - jest to kopia szyny CA: http://www.kolter.pl/kategorie/AIR%20SOFT%20GUN/Szyny,%20monta%C5%BCe/Szyna_RIS__do_MP5_G3_niska__CA_ i przez brak "ciągłości" RIS'a nie zamontujesz z pewnością EOTecha 552/553, ACOG'a, ani wręcz wymarzonego do MP5 - Wathera MRS. Wejdzie co najwyżej Aimpoint i ew. wszystko co ma krótkie mocowanie, albo mocowanie a'la "pająk".
  15. Ja zamontowałem taką szynę: http://www.specshop.pl/product_info.php?products_id=3584 na tym posadziłem EOTech'a 552 od TomekPL - gra i pierdzi :icon_biggrin: - http://airsoftphotos.net/album/show/242744#wmasg-box/242744/242750 Dedykowane są marne jakościowo, a ponad to widziałem zaledwie jeden model. Bardziej od EOTech'a na MP5 widziałbym co prawda coś takiego: http://www.militaria.sklepy24h.pl/index.php?page=produkt_info&produkt_id=6900&limit=&promocja=&nowosc=&produkt_szukaj=&szukaj=&radio_szukaj=w_nazwa ale nigdzie nie miałem możliwości "zmacać" go przed zakupem...
  16. Niech mi Theant będzie świadkiem że przepatrzyłem ostatnio hektary schematów mosfetów z AB w Internecie i są one bardzo podobne do siebie - bo muszą. W układzie jeden mosfet stanowi rodzaj elektronicznego przekaźnika załączającego prąd do silnika, zaś drugi używając ww. analogii po odcięciu zasilania zwiera wyjście silnika aby szybciej go zatrzymać. Właśnie przez to nie ma tu zbyt wiele możliwości do manewru: możesz dodać transile lub nie, ale reszta pozostaje bez zmian... Stąd większość rozwiązań jest podobna do siebie - różnią się ew. jakością wykonania: techniką trawienia płytki czy montażem (przewlekany czy hybrydowy SMD/przewlekany) i tyle.
  17. Bezpiecznik jest dobry jak automatyczna skrzynia biegów - jeżeli jesteś ze swoim AEG-iem za pan brat - to przy jakieś awarii nie będziesz cisną spustu aż wszystko wyleci w powietrze - tylko rozłączysz pakiet i sprawdzisz co się dzieje - wtedy bezpiecznik możesz wywalić. Jeżeli jednak nie czujesz się orłem w tym temacie - i po prostu bardziej interesuje cię sama gra/strzelanka AirSoft'owa - zostaw bezpiecznik, bo sam nie będziesz dobrze wiedział co tam się dzieje jak coś nawali, a bezpiecznik ochroni przed większym uszkodzeniem i pakiet i mechanizmy wewnątrz Gearbox'u. Bezpiecznik przydaje się natomiast bardzo przy zwarciach gdy mamy ogniwa LiPo/LiIon/LiFe - ich prądy zwarciowe są wręcz kosmiczne i może same ogniwa przetrwają krótkie zwarcie, ale upalą się blaszki łączące je w pakiet - miałem taką sytuację z pozornie małym i słabym pakietem Turnigy Nano-Tech 7,4V/1300mAh (naprawiony - działa jak złoto, kolejne doświadczenie :icon_biggrin: ). A tak na marginesie - mam 3 repliki, w żadnej nie mam bezpiecznika, ale nikomu nie będę mówił czy ma mieć czy nie bezpiecznik - każdy musi rozważyć plusy i minusy takiej sytuacji.
  18. Z kulombami masz rację, ale nie w tym przypadku. W ogniwach pod pojęciem "C" skrywa się nic innego jak magiczna liczba wyrażająca pojemność baterii w Ah (nie w mAh - trzeba przeliczyć na jednostkę podstawową) - oczywiście interesuje nast TYLKO liczba bez jednostki, potrzebna nam do późniejszych wyliczeń. Tak więc mając np. pakiet Turnigy Nano-Tech 7,4V/1300mAh - "C" będzie wynosić 1,3 (to jest nasze "C") i całkowicie bezpiecznie wszystkie LiPo możemy ładować prądem 1C, czyli w tym konkretnym wypadku 1,3A (na opakowaniu ww. pakietu jest napisane że 5C Max - czyli jak się uprzemy możemy ładować taki pakiet prądem 5*1,3=6,5A, choć tego bym nie polecał - skraca żywotność baterii). W przypadku pakietów NiMH prądy ładowania wynoszą zwykle: normalne ładowanie 0,1C, szybkie ładowanie max 1C. I znów jak na matmie przechodzimy do zadania: bateria NiMH 9,6V/2000mAh, liczba C dla tej baterii wynosi 2, wg. podanych wyżej wartości dla optymalnego ładowania ustawiamy 0,2A (0,1*2), a dla szybkiego 2A (1*2). Pozostaje jeszcze sprawa dodatkowego zabezpieczenia w postaci maksymalnej ilości mAh jaką będzie próbowała "wtłoczyć" ładowarka, jeżeli automatyczne wykrywanie pełnego naładowania zawiedzie - trzeba ustawić opcję "Capacity Cut-Off" wg. wzoru: pojemność pakietu +10% dla nowych baterii, a +20% dla pozostałych, zaokrąglając do pełnych dziesiątek. Stosuję tą metodę już dłuższy czas i nawet stareńka, stock'owa bateria dodana do G36 JG (8,4V/1100mAh) działa do dziś. Zuczek - może z Twoich wyliczeń wychodzi to samo co z moich, ale takie rozwinięcie jakie przedstawiłem wydaje mi się prostsze i bardziej logiczne.
  19. Ogólnie MOSFET jest potrzebny głównie aby zapobiec wypaleniu styków, przez które przechodzą spore prądy. Zmniejszenie rezystancji styków (z mechanicznych na elektroniczne), czy szybkość reakcji spustu jest dużo mniej ważne - to są tylko miłe dodatki :icon_biggrin: Chciałbym szczególnie gorąco podyskutować z przeciwnikami mosfetów mających V2 - jednak wolałbym mosfeta, a do GB zaglądać w miarę przeglądów, a nie "pruć" całe bebechy w GB żeby oczyścić/wymienić styki. Kwestia AB - przydatne w każdych warunkach - jak spojrzeć na schemat, widać wyraźnie że drugi mosfet ma za zadanie po puszczeniu spustu zewrzeć silnik aby go szybciej zatrzymać i tyle. Na pewno nie szkodzi, problem jest tylko w wielkości urządzenia 2 mosfety to praktycznie 2 razy większa płytka drukowana, a więc i wymiary. Co do potyczki mosfety firmowe VS. homemade - jestem estetą i podoba mi się elegancie zagospodarowanie płytki GATE GDS-4005AB (tym bardziej że kupiłem go za 60 zł, a nie za 100 zł ta cena to jednak faktycznie przeginka), zamontowałem ją w swojej MP5 Cymy (CM.049j) w chwycie przednim, lutując kable wprost do płytki żeby ominąć kolejne styki i działa jak złoto, a przy tym wygląda to estetycznie i trwale. Jenak żeby nie było daję szansę domowej produkcji, na dniach powinien pojawić się u mnie mosfet z AB produkcji TheAnt'a do zamontowania w G36 JG - porównam działanie i wygodę montażu. A tak żeby sprawdzić działanie "gołego" mosfeta w MP5 Galaxy jak przyjdzie bateria, instaluje zwykłego mosfeta homemade :icon_biggrin: Podsumowując: mosfet przydaje się zawsze, co do ceny - jak ktoś lubi bajery to niech płaci. ps. I_isek - a jak myślisz, jakie prądy rozruchowe idą przez silnik w czasie startu? A później też niemałe, a po zwarciu mosfetem masz pik prądowy z wygenerowanej SEM w silniku trwający niecałą sekundę (no bo w jakim czasie silnik się zatrzymuje? Przy tak małej masie, bezwładność układu jest minimalna) - po prostu nie możliwe jest uszkodzenie silnika w ten sposób. Zresztą gdyby tak było słyszałbyś już o tym na forum. Mosfet z AB jest BEZPIECZNY dla silnika - nie ma ryzyka spalenia go w ten sposób.
  20. Super patent Landsil :hahaha: Zaś co do tego komputerka balistycznego, to śmierdzi mi na kilometr Widows'em Mobile - i cały trik jest w programie tam zainstalowanym - dla średnio zaawansowanego programisty napisanie takiej aplikacji na Androida nie powinno zająć więcej jak tydzień, wliczając w to "doszlifowanie" interfejsu graficznego. Poprawka! W trakcie pisania tego postu zerknąłem na dawny Android Market :icon_confused: i mam już odpowiednie programy: - Lapua Ballistic - darmowy, język: angielski - Strielok. Balistic Calculator - darmowy, język: polski Działają - sprawdzone na Samsungu GIO
  21. alex51

    Pakiety LiPo

    Jeden czort - nie demonizujmy sprawy, masz zwykle 4-8 cm kabla od samej baterii, lutujesz średnio 2-5 sek, to przy samej baterii temperatura podskoczy zaledwie o parę stopni! Lutowałem akumulatory Lipo zwykłą lutownicą transformatorową - wymieniałem ogniwa w baterii od Asusa A1000, staruszek ale mam do niego sentyment :) - i to bezpośrednio do samych ogniw, a nie kabli i żadnych jaj nie było, a ogniwa pracowały prawidłowo. Jasne że zgrzewanie jest lepsze, ale większość z forumowiczów nie ma zgrzewarki, ani nawet dostępu do niej - tak na marginesie, ja zresztą też :( A jeżeli jesteś mniej sprawny w lutowaniu to pobiel końcówki, poczekaj parę minut aż wszystko ostygnie i lutujesz wtyczkę. Lipole nie są jakąś kosmiczną technologią, owszem potrzebują większej troski niż NiMH/NiCd, ale znów nie Bóg wie jakiej. Same zaś ogniwa pracują PRAWIDŁOWO do 50-60 stopni - a kiedy udałoby się podgrzać baterię lutownicą do takiej temperatury? Na zwarcie podałem Ci już sposób: możesz uważać w czasie pracy, albo zaizolować drugi kabelek. To naprawdę nie jest nic kosmicznego, do czego należy podchodzić jak pies do jeża :icon_biggrin:
  22. alex51

    Pakiety LiPo

    Z tym lutowaniem do silnika nie zgadzam się z Tobą - ile razy możesz lutować coś takiego? Końcówki silnika raczej nie są do tego przystosowane - mają nie śniedzieć, więc są niklowane, a to gorzej się lutuje i ryzyko przegrzania elementu jest spore. Dochodzi jeszcze brak możliwości wygodnego demontażu (oszczędzam na każdej niepotrzebnej złączce, ale te bym zostawił). Lutowanie T-Deans'ów jest naprawdę nieskomplikowane - na złączce jest wyraźnie zaznaczona biegunowość (warto stosować się do standardów) - najpierw pobielasz obie końcówki złączki (pobielasz czyli nanosisz rozgrzaną lutownicą cynę i kalafonię na miejsce przyszłego lutu i lekko "szorujesz" grotem tak aby cyna ładnie rozpłynęła się i była ładna i srebrna - nie możesz się z tym za długo "pieścić" bo przegrzejesz lut i zrobi się szary i "ciastowaty". Jak masz już gotowe końcówki w podobny sposób przygotowujesz kocówki kabli (pobielasz je cyną) i w końcu łączysz kable z T-Deansami (cynę albo podajesz z boku w drucie, jak masz złączkę w imadle, albo nabierasz więcej niż zwykle na grot lutownicy - jak masz tylko dwie ręce i nikogo do pomocy ;-). Oczywiście nie zapominasz o koszulkach termokurczliwych na każdym z kabli i fajnie jest dodać jeden żeby żeby zapobiec "rozjeżdżaniu" się kabla na "dwa składniki" - głównie estetyka, ale czemu nie robić wszystkiego naprawdę dobrze? A co do zwarć... musisz być świdomy co robisz, to podstawa, a na czas lutowania możesz nałożyć na "nieużywaną" aktualnie końcówkę baterii koszulkę termokurczliwą (tak z 1 cm) albo taśmą izolacyjną i pracujesz bezpiecznie.
  23. alex51

    Pakiety LiPo

    To czym łączysz silnik z kablem to potocznie nazywane "wsuwki" są przynajmniej trzy rozmiary weź ze po 4 szt z 2-3 rozmiarów (jeżeli są ciut za ciasne możesz lekko rozgiąć wąskim śrubokrętem płaskim) żeby przymierzyć, kosztują naprawdę grosze, a dostępne są w niemal każdym sklepie elektrycznym (mieszkam w małym, 20 tys. mieście, a znalazłem takowe w 2 sklepach z 2 w których byłem ;-)) Zaś co do płytek stykowych: przy GB v3 to po prostu bajka, nawet nie musisz otwierać GB: https://picasaweb.google.com/103168833654011358011/MaYUpgradeG36?locked=true#5720154463460612722 - GB od mojej G36 JG - czeka dopiero na Mosfeta :( ale widać jak prosto można dostać się do punktów lutowniczych styków spustu. Z GB v2 jest trochę gorzej trzeba niestety rozbierać GB, ale w obu przypadkach ZOSTAWIASZ oryginalne styki z GB (ewentualnie możesz je wyczyścić jeżeli są brudne), a tylko lutujesz do nich nowe kable i finał, co więcej nowa płytka stykowa jest nie potrzebna skoro przez nią płyną śmieszne prądy rzędu kilkunastu mA - tyle ile trzeba do wysterowania mosfeta. Co do elektronicznego sterowania ROF'em, dobre i nie: koszty takiego układu są wg. mnie za wysokie w stosunku do możliwości, w to miejsce kupiłbym pakiet LiPo 7,4v/2000-3000mAh i ew. ładowarkę jak nie masz i sprawa kosiarki załatwiona, zaś co do zalet LiPo - na tym forum jest mnóstwo pozytywnych opinii.
  24. alex51

    Pakiety LiPo

    Tak zupełnie szczerze to najlepiej kupić kable modelarskie w jakimś sklepie np: http://www.emodel.pl/akcesoria-elektryczne-przewody-pradowe-c-64_22.html (tu kupiłem kable, złączki T-Deans i resztę pierdół) - tak wygląda GBv2 z wyprowadzonym, nowym okablowaniem: https://picasaweb.google.com/103168833654011358011/MP5jCyma#5720150402680316930 jak jak umiesz trochę posługiwać się lutownicą to żadne gotowe kable ze sklepu nie będą lepsze :icon_biggrin: Z mosfetów bardzo fajnie się spisuje Gate GDS-4005AB (lutowałem bezpośrednio do płytki: https://picasaweb.google.com/103168833654011358011/MP5jCyma#5720150429254444178 pozbywam się kolejnych złączek) - wydaje mi się że te wszystkie dodatkowe funkcje w wyższych modelach Gate są mało przydatne (serie 3-strzałowe serie, poziom baterii, licznik strzałów - wszystko to bajer za niemałą kasę), może za wyjątkiem alarmu LiPo, pod warunkiem że ktoś je używa.
  25. Jak wyżej, musisz mieć gdzieś walnięte kable - silikon jest delikatny i łatwo go "szczypnąć" przy składaniu i zwarcie gotowe. Tydzień temu wymieniałem w swojej G36 i MP5 - i wszystko śmiga. MERF jest aż za dobry - przy prawidłowym okablowaniu nie są potrzebne te wszystkie szmery-bajery - MERF'a ratowałoby tylko to że ma zabezpieczenia nadprądowe i nie poszedłby tak łatwo z dymem. Ale nie oto przecież chodzi. Jeżeli nie masz dwóch lewych rąk można to zrobić zupełnie samemu - u Ciebie jest trochę gorzej bo trzeba rozbierać GB żeby się dostać do styków. Ale jest to jak najbardziej do zrobienia. Na dowód masz GB V2 do mojej MP5 ze okablowaniem modelarskim, niskooporowym oraz z osobnym wyprowadzeniem na styki spustu przygotowanym do montażu mosfeta GDS-4005AB w chwycie przednim: https://plus.google.com/u/0/photos/103168833654011358011/albums/5720150339773835025/5720150402680316930
×
×
  • Create New...