Dzięki za tą edycje, była na prawdę świetna, może po a kilkoma szczegółami. Jeśli chodzi o mutki to przyznaje że było widać wasze wczucie się w role, szczególnie zapamietam muta z mini-gunem jak nas obwąchiwał wracających do baru xD Ciekawe było kiedy mieliśmy qesta w gułagu, pytaliśmy wojsko- kierowali nas na azymut, następni najemnicy oni juz dobrze kierowali:D. Wojsko było niezłe w akcji podczas kiedy do ataku poszedł monolit.
Szkoda tylko że gułag został zamkniety tak wcześnie, i znowu nie można było do niech wpaść xD
Oczywiście też dziękuje Orgom, spisaliście się, tak jak i NPC których miałem okazje spotkać. Leśniku dobrze się u Ciebie odpoczywało obok chaty:P
Pozdrowienia dla Wszystkich od dużego stalkera Chestera :P