Liczy się, czy w głowie masz mózg, czy papkę wiórowo-ziemniaczaną.
Co do używek - tylko od dobrych znajomych, lub znanych sprzedawców. Nie od jakichś no-name'ów, którzy nawet fotki nie potrafią walnąć, a w razie problemów z nimi - nic do stracenia nie mają. ;)