Jak zwykle nikt nie czyta miliona tematów o tym samym.
Miałem kilkadziesiąt cym i bojców. Z zewnątrz zawsze lepiej wypadają Boyi, choć wiadomo - może się zdarzyć np. większy luz w jakimś Boyi od jakiejś Cymy, tak samo, jak może się zdarzyć dwumetrowy koreańczyk i germański karzeł. Wewnątrz Cyma jest trochę lepsza.
Różnica polega na tym, że jak w Boyi wymienisz niewielkim kosztem silnik, zębatki czy tłok, to masz dokładnie to samo, co wewnątrz w Cymie, tylko w ładnej, pancernej jak za tę cenę obudowie.
Podczas gdy w Cymie obsady kolby czy jarzma lufy nie wymienisz... I prędzej czy później zrozumiesz, dlaczego ludzie, którzy mieli tego sporo nie kupują Cymek.
A tak poza tym wszystkim, to szukaj FC - są tańsze niż Cymy często, a biją na łeb również Boyi.