Kupiłem niedawno od kolegi M4A1 - JG6604 o kilku tysięcznym przebiegu, replika przez około 500 kulek sprawowała się bez zarzutu. Około 2 tygodnie temu zaczęły się plagi egipskie, z kilkoma sobie poradziłem sam, ale przy trzeciej ręce rozkładam.
1. Przy naciskaniu spustu nie padał strzał - rozłożyłem, przeczyściłem, przesmarowałem, zaryzykowałem i zajrzałem do gearboxa, prosta sprawa okazało się bo cyngiel nie był na swoim miejscu i nie dopychał kostki stykowej, naprawiłem (wybaczcie opisowy język - stawiam pierwsze kroki w ASG).
2. Zauważyłem że zębatki są też w słabej kondycji (na jednej brakowało 1 zęba), wymieniłem na nowe, stalowe od JG.
3. :poddanie: Bardzo podobny do http://wmasg.pl/forum/index.php?showtopic=72104 , tylko że sprawdziłem i gumka jest w dobrym stanie. Zauważyłem tylko lekkie pęknięcie plastikowej dyszy... Czy to może być przyczyna występowania u mnie problemów opisanych przez kolegę ?? Pomocy koledzy...