Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

FlyingCat

Użytkownik
  • Posts

    90
  • Joined

  • Last visited

Recent Profile Visitors

2,270 profile views

FlyingCat's Achievements

  1. Szczerze powiem, nie próbowałem :) Obawiam się jednak, że taka opcja nie przejdzie ze względu na komorę HU. Można próbować rzeźby z upychaniem magazynków SiG-a w skorupy od AK, tylko czy to jest opłacalne biorąc pod uwagę cenę magów do SiG-a?
  2. Jeśli chodzi o materiał korpusu, to jest znacznie lepszy niż w przypadku choćby G-36 czy też AUG-ów. Przyjęty system mocowania lufy zewnętrznej (od replik z rodziny AR-15) bardzo dobrze stabilizuje ją w korpusie. Naprężenia rozkładają się równomiernie, a lufa nie ma tendencji do pływania w jakimkolwiek kierunku. Materiał korpusu nie jest twardy, a więc nie jest też podatny na pękanie jak w AUG-ach niektórych producentów, za to zastosowanie w jego składzie włókien bardzo poprawie jego wytrzymałość zmęczeniową. Nie wiem jakiego zawieszenia używałeś, a może to mieć duży wpływ na operowanie repliką. Ja używam starszej wersji Magpul-a MS4 Dual QD Sling. w konfiguracji jednopunktowej tak dobieram rozmiar pętli, aby "silna ręka" przy replice swobodnie puszczonej trafiała dokładnie na chwyt pistoletowy. Po przepięciu na dwa punkty również nie mam problemu z trafieniem ręka na chwyt. Generalnie, jak z każdym bezkolbowcem - trzeba trochę poćwiczyć aby zmienić przyzwyczajenia i pamięć mięśniowa po "przesiadce" z repliki z układem klasycznym. Prędzej już bym się spodziewał, że będziesz "narzekał" na całkowicie odmienny sposób wymiany magazynków, który wymaga dłuższego treningu.
  3. W moim egzemplarzu nie zaobserwowałem objawów o których piszesz, choć też wymieniałem tłok. Jak przy każdym tuningu, dobierając tłok musisz sprawdzić jak zachowuje się na prowadnicach szkieletu - podobne objawy możesz mieć nie tylko w przypadku szkieletów stokowych ale i tuningowych, również szerokość "skrzydełek" tłoków jest różna u rożnych producentów. Pytanie czy przed zakupem nowego tłoka znałeś jego maksymalną szerokość :) Kołysanie dyszy na boki może mieć wiele przyczyn -od zbyt szerokiego kanałka na dyszy po wyrobienie popychacza dyszy lub zbyt miękki materiał użyty w stokowym elemencie. U mnie tego objawu na stokowym elemencie nie było, popychacz jednak wymieniłem na wzmocniony. A jak już jesteśmy przy zespole popychacz+dysza+komora, to jak dla mnie dużym plusem w tej replice jest mocowanie komory do szkieletu GB. Poprawia szczelność, likwiduje problemy z uciekającą w przód po strzale komorą i ułatwia utrzymanie osiowości całego zestawu. Kolejna zaleta stokowej komory APS to sposób stabilizacji i blokowania regulacji nacisku ramienia. Jest to jedna z niewielu dostępnych na rynku komora "systemu AK" która ma ramie popychacza podpierane z obu stron przez zaciski w szczelinie regulacyjnej. Dzięki temu nie ma problemu z idealnym prowadzenie ramienia, a co za tym idzie dystansera na całej długości roboczej ruchu dźwigni regulacyjnej.
  4. Jeśli chodzi o moje SIG-i : 550 - JG (JG080), ze względu na ciężki front konieczny jest zakup metalowego korpusu na przykład od JG081BL-II 551 - JG (JG081BL-II), w moim egzemplarzu musiałem o kilka mm skrócić lufę zewnętrzna i "koszyk" baterii w części znajdującej się wewnątrz osłony RIS aby wyeliminować wzdłużny luz tego elementu 552 - Cybergun (Licensed by SIG Sauer) OEM: CYMA, w moim przypadku od razu po zakupie repliki kupiłem też metalowy korpus (e-Hurricane) ze względu na prawidłowe oznaczenia i lepsza jakość niż plastik jaki zastosowali w stokowej Cymie/Cybergunie.
  5. Najszybszy jeśli idzie o kwestię wymiany sprężyny jest UAR - otwierasz stopkę kolby i masz tył GB V3 na wierzchu - pół obrotu prowadnicą i sprężyna na wierzchu. Jednak UAR to replika dla cierpliwych - trochę czasu trzeba włożyć w dobre przygotowanie GB do pracy z dwoma różnymi sprężynami, a co za tym idzie zupełnie odmiennymi obciążeniami. No i UAR to bullpup, a nie każdy się dobrze czuje z tego rodzaju replikami. Druga replika, a raczej cała rodzina replik to SIG-i 55X. tam po złożeniu kolby też masz tył GB V3 na wierzchu, więc jeśli wymienisz szkielet na taki z szybką wymianą, to masz jak w UAR-ach ekspresowa wymianę. SIG-i jednak używają nietypowych magazynków, do których na dodatek trudno o dobre ładownicy i nie mają "dobrej prasy" z czasów gdy królowały pierwsze ich wersje od JG z plastikowym body pękającym "od patrzenia" i zatrzaskiem kolby, który lubił pękać w najmniej odpowiednim momencie. Nowe wersje z metalowym body i zmienionym materiałem na zawiasy kolby (w których umieszczony jest mechanizm jej blokady) nie mają już tej przypadłości. Ma trzy SIG-i w trzech długościach frontu, z czego jeden (552 - typowy do CQB) z pierwszych wypustów (rocznik 2007) - ten od razu dostał metalowe body z e-Hurricane (już nie do kupienia), ale za to trzy razy zmieniałem w nim kolby, aż w końcu znalazłem w jednym z serwisów kolbę z najnowszych serii. Drugi to 551 (pośredni) z najnowszej serii z metalowym body i frontem RIS - dobry i do lasu i do CQB, ten ma zmieniony GB na szybka wymianę (w stoku miał EBB, ale mnie to nie bawi) i sprawuje się całkiem dobrze w obu zastosowaniach. Ostatni to 550 - z metalowym body od innego 551 - zrobiony na DMR, tu też mógłbym dać szybka wymianę, ale przy tym zastosowaniu i długości samej repliki (lufa wewnętrzna to "tylko" 550 mm) nie ma to sensu.
  6. Naprawdę szybką wymianę sprężyny, bez konieczności używania dodatkowych narzędzi dają, (a raczej dawały, ze względu na dostępność) repliki z serii Katana oraz Systema PTW i ich klony. Sam używam klona PTW od AK (mocno zmodyfikowanego, jeśli chodzi o części wewnętrzne i elektronikę). W ładownicy mam dwa zapasowe cylindry - jeden do CQB, drugi zapewniający parametry "prawie DMR". Dzięki temu mogę w grach mieszanych (las + budynki do zajęcia, sprawdzenia) praktycznie do momentu podejscia pod budynek mieć replikę "do lasu" - potem wybicie jednego pina, złamanie repliki, wymiana cylindra i mogę "legalnie" wejść do budynku. Oczywiście pozostaje kwestia odpowiedniego rozmieszczenia w ładownicach magazynków dla obu cylindrów lub grania z "amunicją pośrednią" która jest kompromisem pomiędzy zasięgiem i skutecznością, choć w przypadku PTW nie jest to aż tak istotne. Podobną zasadę działania ma system Katana - takie PTW dla kogoś z mniejszym budżetem, wymagające jednak większej uwagi przy wymianie cylindrów. Budżetowo jednak oba systemy wypadają gorzej - Systema PTW jest całkowicie poza twoim budżetem. Klony PTW od A&K - praktycznie nie do znalezienia w Polsce na rynku pierwotnym zmieściły by się od biedy w 1,5k pln, ale tylko za samą replikę podstawową, każdy magazynek (dobrej jakości) kosztuje więcej niż jego odpowiednik do typowego AEG-a, a kolejne cylindry to już poważny wydatek. Z kataną jest podobnie, lecz jeszcze trudniej o cylindry niż w przypadku klonów PTW.
  7. Istniej pewne sprawdzone rozwiązanie, aczkolwiek nie wszyscy Organizatorzy patrzą na nie przychylnym okiem - granty i granatniki TAG. Sercem zestawu jest specjalny nabój (na GG lub CO2) do którego wkładasz dedykowaną głowicę (producent oferuje pociski dymne, pudrowe oraz zawierające ładunek BB). Głowica uwalnia swój ładunek po uderzeniu w cel lub po określonym czasie od wystrzału (jeśli nie zapracuje wyzwalacza uderzeniowy). Zasięg strzału to około 60- 80 metrów. Wspomniane wyżej naboje, czy raczej łuski miotające są przystosowane do użytkowania w typowych 40 mm granatnikach ASG. Przy odrobinie zdolności manualnych i politechnicznych można wiec typowe M203 ukryć we wnętrzu makiety granatnika czy lekkiego działka. Oczywiście ładowanie będzie przebiegać w "niekoszerny sposób" (nie od wylotu lufy), ale za to efekt będzie bardziej zbliżony do zamierzonego - znaczący zasięg, ostrzał celu zza przeszkody itp.. No i sam proces celowania i strzału też będzie wymagał więcej doświadczenia i treningu od obsługi. Na szybko nalazłem tylko taki link, w miarę oddający istotę pomysłu i sposób działania: klik
  8. heja, dziwne to nowe forum, działamy z gearboxami mp7?

    facebook.com/AwfulBrzydal

  9. Właśnie te piny blokują na sztywno lufę z muszką i ustalają jej położenie we wszystkich osiach. Mają, zrozumiesz to jak zdemontujesz muszkę. Jak wszytkie połacząnia kołkowe utwierdzja się ciernie. Zdenontuj tłumik płomienia, wybij piny delikatnie, przesuń muszkę do przodu i zobaczysz na czym to polega :) Lepiej zostawa w spokoju mocowanie rury gazowej, bo potem bedziesz dłuuuuuuugo to skladał, co do prób kręcenia nią, krzywienia - nie ma to wpływu na ustaienie zespołu muszki :( Nie wystarczy, rzaczezj szybciej lufa pójdzie do wymiany niż muszka! Generalnie Twój problem leży w tym, że (prawdopodobnie) kanałki pod kołki ustalajace muszkę w lufie zewnętrznej nie są idealnie równoległe do płetw ustalajacych lufe w górnej połowie korpusu repliki (lub też otwory w muszce nie sąrównoległe do jej podstawy, prostopadłe do pionowej osi muszki). Więc nie masz innej możliwości jak sprawdzić obie ewentualności doświadczalnie :( Erkiii, jak się nie czyjesz na siłach samemu to zrobić- napisz do mnie PW, "pochylę się nad problemem" Twojej eMki.
  10. 1. Co naprawę kupiłeś? Bo kolba z liku to kolba od markera paintballowego :( Próba jej pożenienia z replika AEG będzie bardzo problematyczna. 2. Prowadnica tej kolby bez zabiegów chirurgicznych nie da się zamontować na replice AEG, a co pasowania do replik GBB też mam wątpliwości. 3. Kolby rozsuwane (nawet z egzemplarzy bojowych) mają tendencje do kolebania się na boki, wynikające z niezbyt precyzyjnego doboru wymiaru prowadnicy i otworu kolby. Jest to celowy zamiar, bo luz w konstrukcji musi być, inaczej byle paproch zablokuje kolbę na amen w pacierzu. Co więcej "ostre" i "gazówkowe" kolby mają większą średnicę wewnętrzną niż te do AEG-ów. Ludzkość stosuje różne patenty - najczęściej jedną, dwie warstwy "powertape" naklejone na prowadnicę aby te luzy zmniejszyć. W naszej praktyce nie potrzebujemy wachlować kolbami co chwila przez wszystkie sześć położeń, zazwyczaj używasz trzech - spoczynkowe do transportu, pośrednie do CQB i któregoś ze skrajnych do strzelania precyzyjnego na większy dystans. 3. Żeby taką kolbę zdjąć z prowadnicy trzeba użyć drobnego "patentu" i odrobiny siły (z wyczuciem!). - Po pierwsze musimy pokonać opór materii w postaci zakleszczonego syfu i resztek kleju w samej kolbie, wyciągasz więc dźwignię blokady kolby i przekręcasz o 90 stopni (jak jej nie ma to sam trzpień blokady wyciągasz i blokujesz w pozycji wyciągniętej kluczem zaciskowym). Następnie powoli starasz się przesuwać kolbę w przód i w tył o około 0,5 cm wlewając pomiędzy kolbę a prowadnicę środek w rodzaju WD-40. po kilku takich próbach kolba powinna w końcu ruszyć z miejsca i z DUŻYMI oporami przesuwać się po prowadnicy. Średnica otworu pod trzpień blokujący to około 8-10 mm zależnie od producenta, rozstaw otworów to około 0,5 cala, czasem 2/3 cala! Więc nie dziw się jeśli kolba cofnie się kawałek i nie blokuje się, tylko pod naciskiem wraca na poprzednie miejsce - po prostu trzpień nie dotarł jeszcze nad kolejny otwór. 4. Aby całkowicie zdjąć kolbę z prowadnicy należ trzpień blokujący wysunąć jeszcze około 3-5 mm do góry, tak aby przeszedł nad tylną oporą prowadnicy. Opora ta ma właśnie zapobiegać sytuacjom w których kolba szarpnięta zbyt gwałtownie przez użytkownika nie spadła z prowadnicy. Życzę cierpliwości i wytrwałości w walce z oporną materią, a jak Ci się ta walka znudzi całkiem, to napisz do mnie PW - odstąpię ci w dobrej cenie taką samą kolbę dedykowaną do replik AEG (lub GBB), zalegają mi w szafce, kurzą się i miejsce zajmują :D
  11. Arend, pozwól że będę oponował! 1. Sahar od początku biega w ex-moich ESS-ach (gogle) z wkładkami optycznymi ESS. Miała ten zestaw m.in na Karbali I. 2. Jej zestaw nie paruje jak oszalały bo: a) z gogli poszła precz gąbka na górnych otworach wentylacyjnych b) używa tego samego dobrego antifoga co ja - używałeś go kiedyś na Stalkerach i "patrzałki ci nie zachodziły" c) są osobnicy o potliwości tak przekraczający powszechne normy, że paruje im wszystko przed twarzą nawet na mrozie :D 3. Wbrew pozorom zestaw nie jest taki delikatny jak dziewica przed inicjacją! a) Sahar używa oryginalnych ESS-ów i oryginalnych (dedykowanych) wkładek do nich wraz ze stosownym montażem (do prawie każdego rodzaju gogli i okularów ESS jest inny montaż- coś koło 5-ciu rodzajów) b) gogle w zainstalowanymi wkładkami przetrwały już kilka razy podeptanie ich w trakcie szpejowania - fakt leżąc płasko w pokrowcu szybką do góry! c) zestaw przetrwał bliskie spotkania trzeciego stopnia z roślinnością drzewiastą i budynkami na WolaCampie (w nocy) d) same wkładki przetrwały test nacisku mojego miejsca gdzie plecy tracą swa szlachetną nazwę :) Woziłem je kilka dni nieświadomie w tylnej kieszeni spodni, siadałem na nich i siedziałem po kilka godzin, fakt nikt mnie w cztery litery wtedy nie kopał, ale wkładki nie popsowały się, ani i m nawet oczko, czytaj szkiełko nie wypadło. EGO: Jeśli ktoś szuka ochrony oczu dla kogoś, o widzeniu zbliżonym do kreta - a Sahar bynajmniej sokolim wzrokiem nie grzeszy, a nawet wprost przeciwnie - to polecam ESS NVG lub Lowprofile i do tego dedykowany zestaw wkładka do montażu szkieł (przez optyka) plus komplet wymiennych nosków i mocowań. Uczulam tu na słowo ORYGINALNE, a nie ESS-y których ostatnio sporo po sklepach (produkcji różnych firemek typu ACM itp.)
  12. Potwierdzam, to co napisał BragA. Mam jedną sztukę takiego magwella "na stanie". Jako że to element dedykowany do broni, a nie do replik, więc są pewne problemy z montażem na replikach różnych producentów. M4 GGB od AGM - gniazdo magazynka jest za szerokie o około 2-3 mm SR16 M5 od G&P - nieodpowiedni (minimalnie) kąt dolnej krawędzi gniazda magazynka M4 i M16 od KWA - praktycznie perfekcja Podobno - nie widziałem tego osobiście, powtarzam za kimś, kto mojego magwella zakładał na Boya i Classic Army - w obu przypadkach gniazda magazynka były za wąskie i trzeba było uciekać się do pomocy "izolki" owiniętej na body repliki. Skutecznym remedium pozostaje więc dremel, albo pilniki i papier ścierny :icon_smile: Dremel - jeśli body jest minimalnie za szerokie i decydujemy się na dopasowywanie magwella Pilniki i papier - jeśli jest stanowczo za duże i ma złe kąty dolnej krawędzi. Co do oblepiani czymkolwiek gniazda magazynka w przypadku za wąskiego body - jak dla mnie nie ma to sensu; nie wygląda to pięknie, łapie syf, szybko zużywa - szczególnie w przypadku gdy Magwell ma spełniać rolę do jakiej został zaprojektowany czyli chwytu, a nie ozdoby :icon_biggrin:
  13. Viper - a może przeniesiesz te posty do głównego tematu o SWD? Chociaż, (o ile to nie poleciało przy sprzątaniu) opisywałem tam ten dwójnóg który pokazywał Spajda oraz inne "koszerne" dwójnogi do SWD :D
  14. Tak, klucz jest na szczęście uniwersalny (tylko nie ten kawałek drutu od JBU - ten nadaje się tylko do szybkiego podniesienia adrenaliny przy próbie walki z solidnie zmontowaną repliką :D )
  15. To typowy pierścień do układu free float, więc kupuj fronty tego typu. Jest tego cała mas w każdym z czterech typowych wymiarów. Póki co nie cuduj nic z tym pierścieniem tylko kup sobie front free float np taki: http://www.taiwangun.com/czesci-i-akcesoria/szyny-ris-ras-sir/12-szyny-ris-typ-omega-do-serii-m-acm.html Gorzej jak Ci wpadnie do głowy pomysł zakładać klasyczne okładziny, fronty typu MOE lub stare RIS-y wymagające pierścienia przedniego.
×
×
  • Create New...