Polerka lufy i pozostałych części zajęła mi tylko kilka godzin. :)
Najpierw trzeba zdjąć farbę z lufy co da się zrobić płynem o nazwie "zdrapka". Malujemy miejsce z którego chcemy pozbyć się lakieru i po chwili farba sama schodzi :)
Przeważnie każda część "srebrna" lub "niklowana" firmowo w replikach jest również miedziowana (kolor miedzi pod farbą, dopiero potem czysty metal). Więc trzeba to wszystko zetrzeć papierem i zacząć polerowanie. Oczywiście dotyczyło to jedynie spustu który był "firmowo satynowy".
Osobiście wszystko zrobiłem na szlifierce, zwykły filc oraz pasta polerska wystarczyły :)
W planie była również polerka magazynka, jednak uznałem, że czarny wygląda lepiej.