Ta lufa nie może się równać z promykiem ;) Tak jak inny tu pisali, nie ta klasa luf, nie ta produkcja, a dokładniej kontrola jakości. Każdy zna losowość produkcji "chińskiej" choćby na przykładzie SHSa. Zdarzają się zębatki "fajnie wykonane" i zdarzają się takie które są krzywe jak tylne koło w wigry 3 ;)
Ok, też słyszałem pochwalne opinie (i jedną negatywną - być może feralna sztuka), ale sądzę że ludzie mieli na myśli stosunek osiągów do wydanych pieniędzy. Lufka za ok 100zł nie może równać się produktowi za 4 razy więcej.
Sam chętnie przeczytam opinie osób bezstronnych.
PS Czemu marketing szeptany podlega pod paragrafy? :D ...chyba, że ja inaczej rozumiem pojęcie marketingu szeptanego ;)