Tak więc....
Byłem dzisiaj u siebie w sądzie rejonowym. Składałem zeznania od początku jak to wszystko wyglądało.
Nie pamiętam czy takie info już tutaj było ale zawsze warto wspomnieć ;)
Dowiedziałem się dwóch rzeczy, których nie wiedziałem. Nasz wspaniały duet oszukiwał ludzi na różnych forach przez ponad rok czasu (od września 2010 do listopada 2011) i byłem jednym z ostatnich których oszukał (tych wymienionych w akcie oskarżenia).
A drugi fakt to to, że jeden z nich siedzi w areszcie :)
Co do tego jak to dalej wyglądać może nic się nie dowiedziałem bo Sędzina wiedziała tyle co było napisane w aktach.
Osobiście już się dawno pogodziłem z tym, że tej kasy nie odzyskam, a minęło już prawie 2,5 roku :/