Juz raz to w innym temacie pisalem ale widze ze jest duzo ludzi ze tak powiem "nowych" w gronie wydymanych przez tego kolesia:
Ja u pana s. wtopiłem chyba jedną z wiekszych sum z tu obecnych bo ponad 770zl. Wiadomo byly maile, telefony (ba niektore nawet odebrane! :P ), po jakims miesiacu napisalem mu krotko: albo odda kase albo nie bede sie chrzanil z zadnego rzecznika, policje tylko ide do prawnika i wytocze mu normalny proces i bedzie bulil moje 8 stow, dwa razy tyle odszkodowania na prawnika i trzecie tyle na koszty sadowe. Oczywiscie olewka. Jako ze tesc ma znajomego prawnika to zglosilem sprawe i po znajomosci bez oplaty wyslal on ze swojej kancelari pismo ze jak nie odda kasy to bedzie sprawa.
Paczka byla po tygodniu, moze nie dokladnie z tym co zamowilem (bo był to chyba dosc ciezko dostepny JG MP5 Navy a dostałem cymke 41b czyli jedyna roznica to kolba stala zamiast zsuwanej) ale z gratami tej samej jakości i wszystkimi elementami jakie zamowilem (pistolet,montaz,koli).
Morał z tego taki że jak chcecie mieć szybko swoja kase/paczkę to nie ma sie co z publicznymi urzędami pierdzielic bo g dadza tylko samemu trzeba sie przejsc wylozyc pare groszy i wyslac mu pismo podbite przez jakas kancelarie, a potem ewentualnie w charakterze swiadka mozna wystapic.
pzdr i zycze zeby wam tez sie udalo.