Zakwasy, siniaki, mega- zmęczenie, bolące zęby od ilości słodyczy w Zonie... jednym słowem - najlepsze ze S.T.A.L.K.E.R.ów jak dla mnie ;-) Wielkie DZIĘKUJĘ!!!! za wspólną zabawę i brawa dla Orgów! :):):)
Na tą edycję pojechaliśmy jako Mutki i chyba już na dłuższy czas tak pozostanie (przynajmniej na pięć kolejnych edycji). Zabawa przednia, choć już się smutno robiło jak z 50m widywaliśmy wyłącznie plecy ludzi i całe tumany kurzu jak uciekali ;) a niektórzy ratowali się (nawet nas nie widząc) rzucając cukierki ICE po czym wiali. Wielki ubaw mieliśmy pod Gułagiem :) w szczególności z kukiełki zawieszonej na płocie (którą sumasumarum udało się sprzedać u Barmana za 6 fajek ;) ).
Miny, zdziwienie i piski ludzi w nocy - równie bezcenne ;) w jednym przypadku aż myślałam, iż udało się nam nastraszyć innego Mutka w ruinkach tuż przy wyjściu do Zony. Ciekawym pomysłem był również straszak na mutanty:) Szkoda tylko, że w jednym wypadku nawalił... tak czy siak stwierdzenie: "ej chłopaki to się popsuło o kur*a" - bezcenne, aż zmotywowało nas do działania ;)
Niezwykle miłym akcentem było też przesiadywanie u szanownego Monolitu - jeszcze raz dziękuję za miłą gościnę i ciekawe zadania w stylu - przyprowadzanie porwanych do dowódcy "Krówek" ;) (tu wielkie dzięki dla wojskowego, który faktycznie zachowywał się tak jakby miał popuścić w spodnie ze strachu;) )
Na wielki plus - Karty Mutanta (czasami aż szkoda było zabijać, a wolno puścić też nie bałdzo ;) )
AHA! Mam nadzieję, że Gułagowy chłopcy się nie pogniewali za przestawienie im budki? ;) (na szczęście była ciut za ciężka by porwać ją do baru;) )
Dwie uwagi: 1- dla koleżanki przebranej za krzaczek... następnym razem posiadaj więcej ciasteczek albo szybciej biegaj... następnym razem nie będzie litości ;)
2- dla Stalkera, który smsa pisał w lasku koło gułagu:) - swoją postawą, aż sam się prosiłeś o zjedzenie, jeszcze chwila a byś nas zdeptał ;)
Jeszcze raz wielkie dzięki za miłą zabawę :) :wub: i miłe posiedzenie wieczorem przy ognisku! :)
ps. brawa dla kolegi wojskowego, który całą nockę pilnował ognia- z rana zbawienne :)
ps2. :zastanawia: właśnie, gdzie zdjęcia?