Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

kozmik

Użytkownik
  • Posts

    115
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kozmik

  1. Z tego co widziałem zdjęcia to przewija się tez na innych.
  2. To nie piknik ;) To budowa morale Beduin ;)
  3. Oj, jakie tam knucia ;) Toc to czysty Larp, elegancko podany. @CanisPL gdybye nie to, że w Campo urwałem dyfer kilka godzin wcześniej, to byłaby lepsza zabawa bo plan był, rów rozpędem przeskoczyć ;)
  4. Dziekuję za uznanie. Choć bałem się, że mój misterny plan pójdzie w łeb i nie dacie sie nabrać. Ale jak zauważyłeś to właśnie był LARP. Zdrady, oszustwa knowania, a mniej strzelania. Myślę więc, żem trafił w Twój gust :) A "pienienie się" wybaczyłem. Sam bym pewnie się zdenerwował jakby mnie ktoś dwa razy pod rząd w bambuko zrobił. Pozdrawiam Edit: Nie pienię zza monitora. Wybaczyłem, a na miejscu od razu dowiedziałem sie od Orgów, że mogłem przebrać ludzi za Stalkerów, bo najważniejsza jest legitymacja :) Tak czy inaczej, bawiłem się tym świetnie, i jak widzę ty również, czyli tylko wyszło nam to na dobre.
  5. Witam wszystkich. Dojechaliśmy, odpoczęliśmy, i na chłodno mogę coś od siebie dodać. Odwieczny problem "wojsko - be" bardzo mnie cieszy. Nawet na Stalkerze nie czułem takiego klimatu larpowego jak teraz na forum. Jedni narzekają, że za dużo strzelaliśmy, inni, że było za "dziurawo", że wojsko nieprzekupne, albo za leniwe. Czyli pełny realizm :) Miał być Larp, i jak widzę był. Pełen przekrój charakterów. Odpowiadając na ogólne zarzuty wobec wojska (a generalizowania tu więcej niż bym chciał) to jako odpowiedzialny za Sikorki, mogę śmiało twierdzić, że zachowywaliśmy się jak typowe wojsko. Jedliśmy, drzemaliśmy, legitymowaliśmy. Nasze nerwowe palce na spustach, użyte były tylko raz, jak dla zabawy pobiegliśmy za grupką trzech Stalkerów w lesie (skoro tacy niewinni to czemu uciekali ? - może szmuglerzy :)) Każdy Stalker, który zachęcony śpiewem Beduina, raczył nas odwiedzić, został przez nas napojony, zaopatrzony na drogę, ba - nawet nakarmić chcieliśmy większość. Nie mówąc nawet o zadaniach jakie na nich czekały. To, że później zwołaliśmy pokojowo grupę Stalkerów, a następnie związaliśmy ich i odwieźliśmy do sztabu, to taki mały smaczek larpowy. Więc nie wiem gdzie zarzut, że strzelaliśmy jak niepoważni. U nas była zdrada, przekupstwa, zadania, itp. Świadczy nawet o tym fakt, że 3 repliki leżały na stole rozkręcone i sporo od nas broni nie miało. I najważniejsze - Wojsko to Wojsko - my wypełniamy rozkazy. Dziękuję serdecznie Organizatorom. Znajomym których udało się znowu zobaczyć. Oraz (i tutaj wyjątkowo podziękuję personalnie): -Stalker, który w zamian za kilka rubli przyniósł masę opału pod nasz posterunek - jesteś wielki -Stalkerka w latexie - Twoja mina kiedy okazało się, że zostaliście zdradzeni - bezcenna -Stalker "pieniacz" - Twoja agresja i słowa świadczące o wątpliwym intelekcie, tylko utwierdziły nas w przekonaniu, że nasz misterny złośliwy "larpowy" plan się powiódł I na koniec użyję słów Wukiego. Drodzy Stalkerzy, gdyby 10% Waszego wysiłku włożonego w przygotowanie stroju, poświęcić na przygotowanie się do przebywanie w Zonie przez te kilka (sic!) kilkanaście godzin, to zabawę również mielibyście lepszą. Bo jeżeli Stalker na cały dzień zabawy, ma buteleczkę 0,5 wody, to nic dziwnego, że koło południa jego morale jest równe zeru. Pozdrawiam. Bawiłem się wybornie.
  6. Mam pytanie. Jako, że mutanci sa z założenia "niesmiertelni" i można ich "przepłoszyć" długa serią obok, a ich dotknięcie kończy się źle dla wojaka, to czy przy pomocy kilku "szturchańców" bronią białą (oczywiście bezpieczną, dopuszczoną do gry przez organizatora) można ich również spłoszyć, zmusić do odstąpienia ? Oczywiście zakładając, że mutek nie użyje broni krótkiej ani nas nie dotknie :) Pytam bo mam możliwość zrobienia kilku sztuk bezpiecznej (piankowej) broni białej i gdzieś w oporządzeniu mógłbym ja upchnąć.
  7. Dysponuję jednym miejscem w samochodzie. Jadę z Krakowa. Można się załapać albo od samego Krakowa albo gdzieś po drodze. Opłata (o ile jakas będzie wogole za jazdę) to symboliczna wręcz.
  8. Witam. Co się tyczy wojska: Krótko, impreza czy to larpowa, czy to jebanka czy też milsim, obliguje do wykonywania poleceń osób takich jak np dowódca. Nie wiem czy jest to kwestia nad którą należy dyskutować. Częściowo dowodziłem obroną bazy wojskowych (nie mylić ze sztabem, do którego nawet ja miałem ograniczony dostęp z bronią), momentami jak każdy z pozostałych ode mnie, wynudziłem sie strasznie. Ale nie zrzucam od razu winy na jakośc imprezy. Wczułem sie w klimat, wykonywałem rozkazy i bawiłem się naprawdę fajnie. Owszem brakowało mi patroli, wojny podjazdowej itp, ale cały czas robiłem to co do mnie nalezało, i dlatego uważam imprezę za udaną. Organizacyjnie bardzo mi sie podobało. Mutant którego mieliśmy okazję "gościć" w bazie, zasłużył na Oscara. Impreza po raz kolejny utwierdziła mnie w przekonaniu, że przejechanie 250km do Siwego, nigdy nie jest czasem straconym. Dziękuje ludziom z którymi się bawiłem i z którymi świetnie mi sie osobiście współpracowało. Dzięki Siwy, że Ci sie po prostu CHCE :) P.S. Cin Cin zginął by wcześniej, tylko czasu nie miałem żeby za nim połazić ;) i tutaj ukłon w tronę kolegów NPC którzy przykładnie mi go wystawili pod lufę :)
  9. Jeśli chodzi temat uczuleń na wszelkiego typu jady itp. to należy pamiętać, że w przypadku ukąszenia niektórych stworzonek możemy liczyć się z powikłaniami, większą opuchlizną itp nawet jeżeli nie jesteśmy na takowe uczuleni. Wynika to z wielu czynników jak np źle spreparowane jedzenie i zachodzące w organiźmie procesy wynikające z jego spożycia (jeden z wielu przykładów) Z racji iż spędzam dużo czasu z dala od siedzib ludzkich byłem wielokrotnie gryziony, kąsany itd. Nie jestem na nic uczulony jednak niektóre "rany" miałem nawet kilka tygodni. Nie chcę nawet wspominać co się dzieje kiedy wgryzie się w nas jakies paskudztwo i nie zauważając tego "wgnieciemy" go głębiej dociskając np nakolannikiem (mi pozostały duże blizny na około 0,5cm wgłąb skóry) Z większych "dzikich" stworzeń (a miałem kontakt z większościa występującą w Polsce) za najbardziej niebezpieczne uważam dziki. W kilka minut potrafią rozszarpać człowieka. Pozostaje faktem, że najbardziej niebezpieczne są w okresie "prowadzania młodych" i kontakt z nimi zdecydowanie odradzam.
  10. Żyje, żyje: http://wmasg.pl/forum/index.php?s=&sho...st&p=802008
  11. @SoP-PeL W tym momencie jedyne co mamy wspólne to maisto w którym mieszkamy (ja na pewno ;)) Awatar pozostał stary (lenistwo - zabieram się do zmiany już kilka miesięcy) Przepraszam jeśli wprowadziłem awatarem kogoś w błąd. Pozdrawiam Edit: Awatar zmieniony.
  12. Drill, są też inni "zamawiający" i z nimi nie ma takich problemów.
  13. Dlaczego widzisz tutaj IP a ja nie :strach: :mrgreen:
  14. OK. Wiadomo już, że paczki zamawiane są jakieś 2 miesiące po wpłaceniu pieniędzy. (Jasno wynika z postów powyżej) W takim razie co z różnicą w kursie dolara ? Bo mi spora suma wychodzi. Chyba, że to prowizja dla Zamawiającego ?
  15. Filmik z wybuchu. http://www.asgsport.pl/ftp/20080113wosp/film.rar Dopiero teraz bo kręcony aparatem wiec ważył ponad 250mb. Ta wersja ma niewiele ponad 20mb.
  16. Kilka zdjęć (179) od nas: http://www.asgsport.pl/album
  17. Zdjęcia od Konfederacji: http://www.asgsport.pl/ftp/20070525tomaszowo/foto.rar Pozdrawiam
  18. W imieniu Konfederacji (oraz ludzi którzy z nami byli) dziekujemy wszystkim za mile spędzony czas. Organizacyjnie wszystko w jak najlepszym porządku. Ludzie fair (nie uświadczyłem terminatorstwa), logistyka w porządku (pozdrawiamy miłą Panią w samochodzie dostraczjącym wodę). Chyba jedynym minusem (niestety dość sporym) były opaski, i ich kiepska widoczność. Dziękuje szczegolnie Organizatorom za trud włożony w manewry, Śląskowi za "kooperację" oraz Wukaszowi za dowodzenie. Przepraszam Rebaliantów-Partyzantów za bycie nieznośnym jeńcem. Link do zdjęć z mojego aparatu: http://www.asgsport.pl/ftp/20070525tomaszowo/foto.rar Pozdrawiam.
  19. @Reg materiał na 4fun o airsofcie jest wynikiem festiwalu Zajawka na który własnie kręcony był film przez Kulawą jednak nie wyraziliśmy zgody na pokaz filmu w tv więc będzie t bardzo ogólny materiał pozdrawiam
  20. W imieniu Konfederacji dziękujemy za udane manewry. Bawiliśmy się wyśmienicie i bez większych zgrzytów. Oby więcej takich imprez. Czekamy na Twierdzę III Pozdrawiam
  21. na lakier do włosów ? macie pomysły :D ale oby takich więcej chętnie obejrzę finalne wykonanie takiej broni pozdrawiam
  22. kozmik

    Taiwangun.com

    Kolejny mój zakup u Krakmanów i kolejny + Świetna obsługa, świetne ceny. A Bociek pakujący paczki tak aby przetrzymały wszystko to jeden z lepszych widoków :D
  23. dzięki wielkie pozdrawiam
  24. dzięki wlaśnie o tego typu zdjęcia mi chodziło (chociaż żona narzeka, że dalej nie widzi jak ma to zrobić) ;) edit: ja znalazłem właśnie takie zdjęcie tylko, że nie wiem jak wygląda tył pytałeś do czego do G36K bo z racji iż ciężko tam zamontować coś innego (nie spotkałem na googlach schematu zawieszenia jakiego używaja żołnierze do serii G36)
×
×
  • Create New...