Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

zibid

Użytkownik
  • Posts

    82
  • Joined

  • Last visited

zibid's Achievements

  1. zibid

    Rangershop.pl

    Szmerglu, Ja się już na prawdę nie czepiam. Traktuję to już humorystycznie. Zastanowiło mnie tylko dlaczego macie być stratni na zmianie ceny bluzy? Przecież one nie mają numeru seryjnego, karty pojazdu czy takich tam. Bierzesz z magazynu bluzę w cenie B i w jej miejsce oddajesz taką samą bluzę którą kiedyś sprzedałeś w cenie A. Czyli najprościej mówiąc nadal masz w magazynie bluzę i możesz ją sprzedać w nowej - wyższej cenie B. Po co komplikować :-F Spokojnie czekam. PS. Sklepowi Rangershop należy się + za czujność Szmergla i jego działania PR-owe na forum :mrgreen:
  2. zibid

    Rangershop.pl

    Wielbicielom mojej twórczości mogę dostarczyć kolejnej porcji wiedzy: Sklep dostał moją przesyłkę 30 lipca (kilka dni szła). Dostałem już dwie informacje o tym, że: "Z przykrością informujemy, że mamy trudności z terminowym wysłaniem paczki do zamowienia zibid-3, z powodu problemow ze skompletowaniem produktow do jego realizacji. Dlatego informujemy Cie, ze jego realizacja moze sie nieco przedluzyc. Z gory przepraszamy za powstale komplikacje i prosimy o cierpliwosc." Spoko - jestem cierpliwy, choć... Dostałem też inną informację, która mnie trochę wkurza: "informuje Pana o koniecznosci opłacenia wysyłki zwrotnej, jest to koszt 8 zł". ...eee... co? Już poprzednio - przy pierwszej reklamacji zapłaciłem za przesyłkę do rangershopu (o ile sobie nie przypominam, chyba nie dostałem zwrotu tej kwoty, którą przecież musiałem zapłacić nie ze swojej winy). Teraz po perturbacjach zapłaciłem znowu za przesłanie reklamacji do sklepu i sklep życzy sobie, żebym zapłacił za kolejną (w zasadzie czwartą) przesyłkę. Tak więc zapłaciłem już za: - koszty pierwotnej przesyłki do mnie, - koszty przesłania bluzy do sklepu w ramach pierwszej reklamacji, - koszty przesłania bluzy do sklepu w ramach drugiej reklamacji, a teraz jeszcze mam zapłacić za przesyłkę do mnie? Coś drogo wychodzi ta bluza. Chyba będzie taniej zacząć kupować bezpośrednio w BW albo przez HK? :strach: Oczywiście doceniam, że sklep stara się wywiązać z obowiązków reklamacyjnych (mimo twierdzeń o ich przeterminowaniu, co tak nie do końca jest zgodne z przepisami o sprzedaży wysyłkowej), ale w ramach chociażby jakiegoś lekkiego zadośćuczynienia za zamieszanie (nadal twierdzę, że niezawinione przeze mnie), możnaby sobie podarować takie kawałki.
  3. Black... Jak piszesz coś co bedą czytali w MG, to nie używaj słów, których nie zrozumieją. Albo przynajmniej daj link do wikipedii: http://pl.wikipedia.org/wiki/Honor_%28poj%...9cie_moralne%29 BTW: Czyż nie dobija się koni :mrgreen:
  4. zibid

    Rangershop.pl

    Domyślam się, że jest ruch w interesie, wiem jak to działa i domyślam się, że przydałaby się w sklepie większa ekipa. Niestety w życiu nie jest lekko - każdy pracuje i każdy ma swojego zajoba w robocie. Proponuję już odpuścić ten wątek bo mi rośnie ciśnienie :wink: Przypomnę tylko: - Mama nie jest moim posłańcem, nie była w stanie określić czy bluza będzie dobra, czy za mała - nie zna się na wojskowych ciuchach i nie interesuje się tym. Słowem nie mogła ocenić jej przydatności sądząc, że być może jej rozmiar z jakiegoś powodu może być właściwy. Ja zaś założyłem (niestety błędnie), że jedno potknięcie w realizacji zamówienia wyczerpuje limit kłopotów z załatwieniem prostej przecież sprawy. Doceniam to i dziękuję - byłbym na prawdę zadowolony gdyby kolega przedstawił moją sprawę szefowi zanim się zapieniłem - uniknęlibyśmy straty czasu na wzajemne młocenie się mailami. Spodziewam się, że załatwienie sprawy po koleżeńsku i po ludzku sprawiłoby, że w miejscu wyżej umieszczonego elaboratu znalazła by się informacja o tym, że Rangershop potrafi się zachować elastycznie i dba o klienta. Błędy zdarzają się wszędzie - sztuka polega na ich umięjętnym rozwiązywaniu. Nie jestem (na ogół) pieniaczem ale pewne rzeczy potrafią mnie wkurzyć. Mam nadzieję, że kolega przeczytał całe powyższe wypracowanie i rozumie mój punkt widzenia. Gdybym dostał paczkę zgodnie z adresem na który powinna trafić - nie byłoby całego problemu, a gdybym przespał termin zgłoszenia reklamacji - siedziałbym cicho mając świadomość, że sam sobie zapierniczyłem sprawę. W tym przypadku jednak uważam, że mój problem jest wynikiem niezależnych okoliczności i dlatego powinien zostać potraktowany niestandardowo. Zgodnie z mailem, który zgodnie z obietnicą wysłał kolega Szmerglu - pomierzę wszystko bardzo dokładnie i z takim opisem wyślę bluzę do wymiany. Cieszę się, że jednak (choć z pewnym trudem) udało się wreszcie porozumieć i spojrzeć na rzecz trochę inaczej. Pozdrowienia
  5. zibid

    Rangershop.pl

    Robiłem już kilka zakupów w Rangershopie. Za pierwszym razem byłem bardzo zadowolony, za drugim zadowolony a z każdym kolejnym rósł mi poziom cholesterolu. Ostatnie zamówienie to według mnie rekord świata w komedii pomyłek. Byłoby to bardzo śmieszne, gdyby przedstawiciel sklepu zechciał ze zrozumieniem przeczytać, co się do niego pisze i wyciągnąwszy wnioski, przemyślał sprawę a nie uparcie stukał o regulaminie, namiętnie przekręcając fakty. Historyjka, która mnie spotkała jest długa – jeśli chcesz ją przeczytać, weź sobie zawczasu piwko z lodówki, albo poproś mamę, żeby Ci zrobiła herbatki bo trochę czasu to zajmie. Historia zaczyna się w sobotę 30 września 2006… Złożyłem zamówienie na bluzę bojową BW: Data: Sobota, 30 Września 2006 20:11 Temat: RANGER-SHOP.PL - Potwierdzenie otrzymania zamówienia zibid-1 Szczegóły Twojego zamówienia: ZAMÓWIENIE DETALICZNE ZE SKLEPU Ranger-Shop.pl [sklep systemu IAI-Shop.com - www.iai-shop.com] Id zamówienia : zibid-1 Nr seryjny : 2960 Zamówiono : 2006-09-30 20:11 Zamawiający : ------------------------ Login : zibid Imię : Zbigniew Nazwisko : Dxxxxxxxxx Adres : Dulęby 19 m 4 Kod pocztowy : PL-41-808 Miejscowość : Zabrze (Polska) Telefon kontaktowy : 501xxxxxx E-mail : zbigniew.dxxxxxxxx@wp.pl Zamówienie : ------------------------ Sposób dostawy : Poczta - Paczka PRIORYTET Forma zapłaty : przedpłata Uwagi klienta do zamówienia : Ze względu na niejasność tabeli rozmiarowej (brak odniesiania rozmiarów bluz BW) - uściślam: Potrzebna bluza na rozmiar: 182 cm wzrostu / 104 cm w klatce Zamówione produkty: ------------------------ Pozycja 1 Kod towaru : 6739-62 (116010n) Nazwa : Bluza bojowa BW FLECKTARN Rozmiar : 50 (50) Zadowolony z siebie i z życia dostałem niebawem potwierdzenie, że pieniążki szczęśliwie dotarły na miejsce: Data: Środa, 4 Października 2006 23:44 Temat: RANGER-SHOP.PL - Potwierdzenie otrzymania płatności do zamówienia zibid-1 Witaj Zbigniew. Miło nam poinformować Ciebie, że Twoja płatność na kwotę 68.80zł dotycząca zamówienia zibid-1 dotarła do nas i została zaksięgowana. Jeżeli kwota lub ID zamówienia się nie zgadzają z Twoimi wpłatami, prosimy o niezwłoczny kontakt z obsługą naszego sklepu. ------------------------------ Życzymy miłego dnia. Obsługa sklepu internetowego RANGER-SHOP.PL Normalnie full wypas :lol: Tylko… Potem wypas zrobił się jakby mniej full… Data: Wtorek, 10 Października 2006 13:57 Temat: RANGER-SHOP.PL - Czas realizacji zamówienia zibid-1 będzie dłuższy od spodziewanego Witaj Zbigniew. Z przykrością informujemy, że mamy trudności z terminowym wysłaniem paczki do zamówienia zibid-1, z powodu problemów ze skompletowaniem produktów do jego realizacji. Dlatego informujemy Cię, że jego realizacja może się nieco przedłużyć. Z góry przepraszamy za powstałe komplikacje i prosimy o cierpliwość. Potem jeszcze jakby mniej full: Data: Środa, 18 Października 2006 21:16 Temat: RANGER-SHOP.PL - Czas realizacji zamówienia zibid-1 będzie dłuższy od spodziewanego A potem jeszcze, jeszcze mniej i nawet na wypas nie starczyło: Data: Środa, 25 Października 2006 13:49 Temat: RANGER-SHOP.PL - Czas realizacji zamówienia zibid-1 będzie dłuższy od spodziewanego W końcu nadeszła długo oczekiwana uroczysta chwila (postanowiłem z tego powodu otworzyć szampana… prawie – na początek wstawiłem do lodówki) Data: Wtorek, 7 Listopada 2006 10:03 Temat: RANGER-SHOP.PL - Zamówienie zibid-1 oczekuje na dostawę Witaj Zbigniew. Informacja o stanie realizacji Twojego zamówienia zibid-1 Inforumujemy iż kompletujemy właśnie wszystkie produkty które zostały przez Ciebie zamówione. Planowana wysyłka nastąpi w ciągu kolejnych 24/48 godzin. Jednocześnie przepraszamy za wydłużenie czasu realizacji zamówienia. Przekazanie paczki do wysłania spowoduje wysłanie dodatkowej informacji w której odnajdziesz nr przesyłki. A w dwa dni póżniej już prawie (prawie, prawie) była na miejscu: Data: Czwartek, 9 Listopada 2006 11:00 Temat: RANGER-SHOP.PL - Twoje zamówienie zibid-1 jest już w drodze Witaj Zbigniew. Informujemy, że Twoje zamówienie zibid-1 jest w drodze. Korzystając z okazji przesyłamy podstawowe informacje o tej przesyłce: Przesyłkę doręczy: Poczta - Paczka PRIORYTET Opłata za przesyłkę: 10.00zł Numer przesyłki: (00)159007733625511245 Przesyłka powinna dotrzeć za 1 dzień roboczy/dni roboczych Pełen radości nieopisanej z zimnym szampanem czekałem na upragnioną chwilę (trochę Se poczekałem – dobra – poczta znowu coś naknociła). I… Przyszła! Sprawdziłem czy przesyłka nie tyka i z delikatnością sapera otworzyłem pudełko a w nim!!! Nie uwierzycie! – bluza BW – ciaciana – nówka sztuka. Rozłożyłem ją natychmiast i xxx ! bombki strzelił – na plecach ciągnęła się skaza jak pas startowy – jakby ktoś maznął całe plecy pędzlem z farbą. I dupa… z szampana. Napisałem więc do Rangershopa: Data: Sobota, 18 Listopada 2006 21:25 Temat: Reklamacja Witam, Zwracam się w sprawie reklamacji dotyczącej zamówionej przezemnie bluzy BW - Flecktarn (szczegóły zamówienia poniżej). Nadesłana przez Państwa bluza posiada skazę materiału. Skaza polega na tym, że materiał na plecach posiada ciągły ślad rozmazanego druku (tak jakby ktośprzeciągnął pędzlem po materiale). Skaza ciągnie się na całej długości pleców po ich prawej stronie. W załączeniu przesyłam zdjęcie obrazujące skazę (choć w rzeczywistości skaza jest mocniej widoczna). W opisie przedmiotu nie ma wzmianek, że towar moż posiadać jakieś wady. Zważywszy więc okres jaki oczekiwałem na realizację zamówienia i wadę nadesłanego towaru, wnoszę o uznanie reklamacji i wymianę wadliwego towaru oraz pokrycie kosztów przesyłki w jedną i w drugą stronę. Oczekuję Państwa stanowiska w tej sprawie. Z poważaniem Zbigniew Dxxxxxxxx Szczegóły zamówienia: ZAMÓWIENIE DETALICZNE ZE SKLEPU Ranger-Shop.pl Id zamówienia : zibid-1 Nr seryjny : 2960 Zamówiono : 2006-09-30 20:11 Zamawiający :Login : zibid Imię : Zbigniew Nazwisko : Dxxxxxxxi Adres : Dulęby 19 m 4 Kod pocztowy : PL-41-808 Miejscowość : Zabrze (Polska) Telefon kontaktowy : 501xxxxxxx E-mail : zbigniew.dxxxxxxxxi@wp.pl Zamówienie : Sposób dostawy : Poczta - Paczka PRIORYTET Forma zapłaty : przedpłata Uwagi klienta do zamówienia : Ze względu na niejasność tabeli rozmiarowej (brak odniesiania rozmiarów bluz BW) - uściślam:Potrzebna bluza na rozmiar:182 cm wzrostu / 104 cm w klatce -------------------------------------------- W poniedziałek przeczytano – szybko – to miło. Data: Poniedziałek, 20 Listopada 2006 09:54 Załączniki: 2 załączniki Zapisz wszystkie załączniki Temat: Potwierdzenie dostarczenia wiadomosci (wyswietlono) - Reklamacja Skoro tak miło, to czemu jakoś cicho…? Dobra telefon mam nie będę taki zrobię im przyjemność – zadzwonie… Nie wiedziałem, że tak lubią te przyjemności – dzwoniłem kilka razy… nie dostałem niczego mimo, że prosiłem. W międzyczasie miałem między innymi przeprowadzkę ze Śląska do Warszawy więc nie miałem czasu się tym zajmować i trochę czasu uciekło. W końcu uporządkowałem swoje sprawy i wysłałem przesyłkę reklamacyjną. (Skoro ja czekałem na realizację zamówienia, sklep może poczekać aż będę miał możliwość wysłania reklamacji – w końcu to nie ja jestem jej powodem, tylko brak kontroli jakości wysyłanego towaru). Posłałem bluze z opisem reklamacji i prośbą o przesłanie na nowy adres. W odpowiedzi dostałem full proffesional odpowiedź od sympatycznej Kaśki – konsultantki (dla Niej pozdrowienia :) - serio). Data: Piątek, 22 Grudnia 2006 14:53 Temat: Wymiana Ponownie witamy ze sklepu internetowego RangerShop.pl Właďż˝nie otrzymaliďż˝my od Pana/Pani przesyłke zawierajĹĄcĹĄ towary do WYMIANY. Informujemy iż przystępujemy do procedury wymiany towaru zgodnie z instrukcjami jakie przekazali nam Państwo. Już niebawem zostaniecie Państwo poinformowani o termnie wysłania, oraz numerze przesyłki z wymienionym towarem. Prosimy pamiętać iż w razie niejasnoďż˝ci pozostajemy do Państwa dyspozycji pod adresem sklep@rangershop.pl <mailto:sklep@rangershop.pl> lub nr telefonicznym 0 91 484 32 08 /nr czynny w dniach poniedziałek - piĹĄtek w godzinach 10.00 - 18.00/ Potem niestety zrobiło się jakoś cicho i znowu robiłem sklepowi przyjemności dzwoniąc, usiłując się dodzwonić, wysyłając maile (nie będę tu wszystkich wtykał bo do rana nie skończę). Data: Piątek, 12 Stycznia 2007 13:28 Temat: Re: Odp: wymiana Zbigniew Dxxxxxxxx napisał(a): > Witam, > > Zwracam się z kolejnym zapytaniem o postępy w sprawie wymiany wadliwej bluzy mundurowej (treść Państwa poniżej). > > Zbigniew Dxxxxxxxx --------------------------------------- W końcu dostałem informację: Data: Piątek, 12 Stycznia 2007 13:35 Temat: Re: Odp: wymiana Prosze Pana jeszce male sprostowanie. W dniach od 22.12-02.01 nasz dostawca mial inwentaryzacje- zwiazku z tym wszystkie zamowienia( a takze wymiany i reklamacje) sa realizowane od dnia 2.01 - stad to opozniemnie w realizacji. Pozdrawiam. Jakoś tak się poskładało, że styczeń się skończył a w skrzynce tele-echo – znowu zapewniałem rozrywkę sklepowi wysyłając zapytania i uprzejme przypomnienia. Potem znowu spotkała mnie przemiła niespodzianka: Data: Poniedziałek, 12 Lutego 2007 11:34 Temat: Re: [Fwd: Re: Reklamacja + załacznik] Witam system: [01-17 16:53 (Jakub) numer przesyłki ustawiony na Poczta - Paczka PRIORYTET: (00)159007733808707359] Paczka od nas wyszła 17 stycznia. Mineło juz ponad 14 dni od nadania paczki wiec mozemy zlozyc reklamacje na poczcie, co tez uczynimy. Bedzie Pan informowany o przebiegu sytuacji Pozdrawiam --------------------------------------- Było fajnie – będą mnie informować… Szkoda, że na tym korespondencja się skończyła! Dopytywałem się jak głupi na poczcie, gdzie zeżarli moją paczkę W końcu, w marcu zadzwoniła do mnie matka i powiedziała mi, że przyszła do mnie jakaś paczka. Mama się niczego takiego nie spodziewała (ja zresztą na tym adresie też) wobec tego przyjęła przesyłkę i rozpakowała, a opakowanie wyrzuciła. Nie chciałem ganiać mamy na pocztę, żeby mi wysłała bluzę na właściwy adres, więc poprosiłem żeby przechowała ją do czasu aż będę mógł ją odwiedzić. Niestety nie mogłem szybko pojechać na Śląsk i bluza przeleżała tam aż do ubiegłego weekendu, kiedy wreszcie mogłem ją wziąć w ręce, rozpiąć guziki, włożyć na siebie i… powiedzieć coś co zaczyna się na k a kończy na mać! Oczywiście bluza była bardzo ładna tyle, że na słonika w wieku szkolnym. Żeby mi nie było za dobrze dostałem bluzę na rozmiar: wzrost 185/195. Hmmm… czyżby zakładali, że od czasu kiedy zamówiłem bluzę na wzrost 182 cm – 104 w klatce urosłem o te kilka cm? Napisałem więc do mojego „ulubionego” sklepu: Witam, Niestety wraca temat realizacji złożonego u Państwa zamówienia na bluzę BW. (Cała historyjka poniżej). W skrócie sytuacja wygląda tak: - 30.09.06 zamówiłem u Państwa bluzę BW. - Po dłuuuugim oczekiwaniu otrzymałem zamówiony towar - ale ze skazą. - W grudniu 2006 odesłałem bluzę w ramach reklamacji. - Znowu czekałem na załatwienie sprawy - do lutego. - Wyjaśnianie gdzie podziała się przesyłka nie wiele dało - w końcu w połowie lutego okazało się, że wysłali Państwo bluzę na niewłaściwy adres (mój dawny adres, a nie na ten, na który prosiłem). - Niestety nie miałem okazji wcześniej odebrać bluzy spod adresu na jaki trafiła (mieszkam teraz w Warszawie) i mogłem to zrobić dopiero teraz. - Oczywiście, żebym się za bardzo nie cieszył, dostałem ładną bluzę, bez skaz - tylko... na słonia, a nie na mnie. Otrzymałem rozmiar inny niż zamówiłem. W związku z tym chciałbym się dowiedzieć: - Czy mam po raz kolejny płacić za przesyłkę i czekać miesiąc na wymianę? - Nie wiem gdzie się podział paragon. Proszę o informację o tym jak zamierzacie Państwo załatwić ten - nie zawiniony przezemnie- problem. Mam nadzieję, że w pierwszą rocznicę złożenia zamówienia uda nam się szczęśliwie zakończyć tę transakcję. Odpowiedź przyszła szybko: Dnia 17-07-2007 o godz. 10:38 Info1 Rangershop.pl MILITARNA STREFA napisał(a): Witam Poprosze o informacje co znajduje sie na metce bluzy A najbardziej interesuje mnie "Grosse" czyli GR. xx Pozdrawiam Odpowiedziałem: Witam, Na metce podano następujące rozmiary: Gr. 14 - 185/195 - 105 (Jak łatwo sprawdzić, w moim zamówieniu podana była stara rozmiarówka - 50 i dodatkowo opis: Uwagi klienta do zamówienia : Ze względu na niejasność tabeli rozmiarowej (brak odniesiania rozmiarów bluz BW) - uściślam: Potrzebna bluza na rozmiar:182 cm wzrostu / 104 cm w klatce Pozdrawiam i czekam na kolejne informacje. Zbigniew Dxxxxxxxx Odpowiedź sklepu: Dnia 18-07-2007 o godz. 10:28 Info1 Rangershop.pl MILITARNA STREFA napisał(a): Witam W zamowieniu mam własnie zamowione Gr.14 Gr 14 = 52 Long co oznacza ze jest na 105-110 w klatce piersiowej Rozmiar 50 jest do 100cm wiec nie moglismy wyslac takowego gdyz bylby za ciasny W zamowieniu ktore potem bylo reklamowane ze wzgledu na skaze na bluzie rowniez byl rozmiar 52 long = gr 14 Niestety jednak wszystko sie zgadza, do tego tak jak Pan pisal nie ma Pan paragonu wiec wymiany nie mozemy absolutnie przyjac. Pomijajac juz fakt iz na wymiane jest 10 dni od otrzymania towaru który został wysłany : system:[01-17 16:53 (Jakub Bajer) numer przesyłki ustawiony na Poczta - Paczka PRIORYTET:(00)159007733808707359] Wiec niestety nie moge sie zgodzic na wymiane towaru :( Pozdrawiam ---------------------------- Fantastycznie – Panu Jakubowi wszystko się zgadza bo tak ma w zamówieniu – znaczy, że mnie się nie zgadza albo nie gadamy o tym samym zamówieniu, bo w moim było coś o wzroście 182 cm. Na wszelki wypadek poprosiłem o chwilę uwagi i wyjaśnienia: Witam, Skoro tak - to prosze mi wyjaśnić: 1. Czemu służy opcja opisu dodatkowego? To miejsce na korespondencję klienta, uściślającą zamówienie czy też miejsce na twórczość poetycką, której nikt nie czyta? 2. Czy skoro zamówienie rozmiaru 50 wydawało się nieścisłe - czy nie wypadałoby ustalić prawidłowej wartości z klientem, przed wysłaniem towaru (oczywiście zakładając, że opis dodatkowy to twórczość poetycka j.w.). (Na marginesie - kupowałem już u Was Flecktarn w rozmiarze 50 i był dobry). 3. Czy to ja ponoszę odpowiedzialność za to, że przesyłka została wysłana na niewłaściwy adres, co jest bezpośrednią przyczyną dużej zwłoki w reklamacji? 4. Czy to moja wina, że przysłali Państwo wadliwą bluzę za pierwszym razem i musiałem ją odsyłać, tracić czas itd, dołączyłem do niej oryginalny paragon. Ów oryginalny paragon gdzieś przepadł - nie wiem czy został wysłany razem z bluzą po reklamacji - nie ja odbierałem przesyłkę z przyczyn j.w. Wydaje mi się, że wobec powyższych faktów należałoby potraktować tę sprawę z nieco wiekszym rozsądkiem z Waszej strony a nie odwalać spychologii. Czekam na Państwa ostateczne stanowisko. Zamierzam podzielić się także swoimi doświadczeniami z uzytkownikami wmasg.pl - nie jestem pewien czy przysporzy to Wam reklamy. Pozdrawiam Zbigniew Dxxxxxxxx ------------------------------------------------ O dziwo – odpowiedź dostałem niemal natychmiast – łoj nie zostawił Pan Jakub suchej nitki na mojej niefrasobliwości: Dnia 18-07-2007 o godz. 17:08 Info1 Rangershop.pl MILITARNA STREFA napisał(a): Witam Na obrazku nr.9 widac (obrazek to zrzut ekranowy dołączony do listu): Komentarz z zamówienia pierwotnego gdzie prosi Pan o dobranie rozmiaru "Ze względu na niejasność tabeli rozmiarowej (brak odniesiania rozmiarów bluz BW) - uściślam: Potrzebna bluza na rozmiar: 182 cm wzrostu / 104 cm w klatce" Pan w zamówieniu miał rozmiar : 50 Rozmiar został zmieniony na : 54 Long = GR.14 (wcześniej Pan Jakub pisał o 52 long) Taką bluzę Pan otrzymał - jednak otrzymał Pan produkt wadliwy - który odesłał Pan do wymiany mając możliwość przymierzenia Mam rozumieć ze niemcy zmienili rozmiarówkę i wcześniej pasujące na Pana 54 teraz jest inne - czy mam rozumieć ze to skaza pomniejszyła bluzę o jeden rozmiar ? :) Czy też może przez pół roku zdążył Pan stracić na wadze ? ;) 2. Skoro uznał Pan ze rozmiar 50 bedzie jedynym pasującym - czemu poprosił Pan o dobranie rozmiaru który wg. nas będzie bardziej odpowiedni ? 3. Fakt to już jest nasza wina - jednak przyczyną jest nieczytelny formularz który POWINIEN być dołączony do paczki, właściwy znajduje sie do pobrania na stronie z informacjami dotyczącymi wymian 4. Nikt nie jest nieomylny - reklamacja została przyjęta paragon trafił do księgowej a na zamówienie zawierające wymianę wystawiony nowy który znajdywał się w paczce Termin realizacji wymian jest jasno określony - skoro była osoba która mogła odebrać tą paczkę to równie dobrze ta sama osoba mogła tą paczkę do nas odesłać na nasz koszt w celu kolejnego nadania paczki. Co jednak nie nastąpiło, tak jak i nie zostaliśmy poinformowani o fakcie że paczka została nadana nie tam gdzie trzeba... Po upływie pół roku zgłasza Pan fakt iż bluza jest za mała i chciałby Pan ją wymienić, jest to trochę nie poważne. Wymiany nie będziemy realizować chociażby z tego powodu iż nie posiada Pan paragonu który musi zostać przekazany do księgowej. Nie mam zamiaru narażać firmy na niezgodności finansowe w urzędzie skarbowym. Gdyby miał Pan dowód zakupu sprawa wyglądałaby inaczej i można byłoby jeszcze pójść na rękę z racji tak długiej zwłoki z wymianą. Jednak w tym wypadku jestem bezsilny i nie mam możliwości Panu pomóc. Regulamin jest jasno określony i wyznacza działanie sklepu, w punkcie 2. jest wyraźnie zapisane iż domniema się iż klient zapoznał się z regulaminem. Co oznacza że był Pan pełni świadom tego iż wadliwy/reklamowany towar należy odesłać do nas w przeciągu 10 dni - powtórzę po raz kolejny : czego Pan nie uczynił... Mieliśmy już sytuację iż szliśmy klientom na rękę zezwalając na odesłanie towaru po dłuższym terminie jednak zostało to wcześniej uzgodnione, a kontakt od strony klienta nastąpił w przeciągu 10 dni... "Zamierzam podzielić się także swoimi doświadczeniamiz uzytkownikami wmasg.pl - nie jestem pewien czy przysporzy to Wam reklamy." Odbieram to jako groźbę, lub szantaż - jednak szczerze powiedziawszy nie robi to na mnie wielkiego wrażenia gdyż wiem iż racja stoi po mojej stronie, co też jestem w stanie udowodnić osobą postronnym. ---------------------------------------- Pomijając błędy w pisowni, przenikliwość rozumowania i zdolności detektywistyczne Pana Jakuba szczerze mnie poruszyły, postanowiłem więc podzielić się z nim swoimi wrażeniami: Ta korespondencja jest całkiem śmieszna - ale skoro tak to proszę bardzo - ciąg dalszy: > Rozmiar został zmieniony na : 54 Long = GR.14 > Taką bluzę Pan otrzymał - jednak otrzymał Pan produkt wadliwy - > który odesłał Pan do wymiany (mając możliwość przymierzenia) > Mam rozumieć ze niemcy zmienili rozmiarówkę i wcześniej > pasujące na .Pana 54 teraz jest inne - czy mam rozumieć ze to > skaza pomniejszyła bluzę o jeden rozmiar ? :) Czy też może > przez pół roku zdążył Pan stracić na wadze ? ;) Wyjaśnienie jest bardzo proste (choć może jak się okazuje nie tak proste jakby się wydawało) - uprzejmie i uroczyście zawiadamiam, że nie przymierzałem wadliwej bluzy, gdyż nie zamierzałem jej używać z wadą i zamierzałem ją reklamować (Proste?) ;) > 2. Skoro uznał Pan ze rozmiar 50 bedzie jedynym pasującym - > czemu poprosił Pan o dobranie rozmiaru który wg. nas będzie > bardziej odpowiedni ? Wyjasnienie: Nie miałem pewności czy jesteście w stanie "przeliczyć" rozmiaru 50 na właściwą rozmiarówkę, która obecnie obowiązuje. Po rozmowie telefonicznej, zgodnie z sugestią Waszego pracownika - wpisałem dodatkowe informacje o potrzebnym rozmiarze, tam gdzie trzeba. > 3. Fakt to już jest nasza wina - jednak przyczyną jest nieczytelny > formularz który POWINIEN być dołączony do paczki, właściwy > znajduje sie do pobrania na stronie z informacjami dotyczącymi > wymian. Jestem załamany - to straszne! Ale zawaliłem! Może byłoby łatwiej, gdyby ktoś poinformował mnie o tym w szerokiej korespondencji, którą wymieniłem z Wami na temat reklamacji, przed wysłaniem paczki. Jakoś nikt nie puścił o tym pary z ust, albo spałem w czasie wykładów. (Dodam, że wysłałem opis własny i nie przypominam sobie abym go rzeźbił w glinianej tabliczce - prędzej długopisem na kartce, a mój charakter pisma jak dotąd nikomu nie sprawiał kłopotów). > Termin realizacji wymian jest jasno określony - skoro była osoba > która mogła odebrać tą paczkę to równie dobrze ta sama osoba > mogła tą paczkę do nas odesłać na nasz koszt w celu kolejnego > nadania paczki. Co jednak nie nastąpiło, tak jak i nie zostaliśmy > poinformowani o fakcie że paczka została nadana nie tam gdzie > trzeba... Ależ oczywiście ma Pan rację - bluzę mogła przymierzyć moja matka w wieku ponad 60 lat i po komisyjnym stwierdzeniu, że będzie za duża na jej syna, mogła niezwłocznie popedałować na pocztę aby ją nadać - gratuluję bystrości - sam bym na to nie wpadł. Na marginesie, mnie też nikt nie poinformował, że wysłaliście przesyłkę na Pacanów - mimo, że wielokrotnie pytałem o los przesyłki. > Po upływie pół roku zgłasza Pan fakt iż bluza jest za mała i > chciałby Pan ją wymienić, jest to trochę nie poważne. O tak, najbardziej niepoważne jest to, że ja zgłaszam bluzę o dwa rozmiary za dużą, a Pan szanowny do mnie pisze o jakiejś bluzie, która jest za mała - rzeczywiście - czyste jaja! > Wymiany nie będziemy realizować chociażby z tego powodu iż > nie posiada Pan paragonu który musi zostać przekazany do > księgowej. Nie mam zamiaru narażać firmy na niezgodności > finansowe w urzędzie skarbowym. Gdyby miał Pan dowód zakupu > sprawa wyglądałaby inaczej i można byłoby jeszcze pójść > na rękę z racji tak długiej zwłoki z wymianą. Jednak w tym > wypadku jestem bezsilny i nie mam możliwości Panu pomóc. Piękna, obywatelska postawa - ciekawe na czym polega trudność wymiany sztuki za sztukę - to dopiero musi być skomplikowana operacja. Aż się boję, że w wyniku kolejnej drobnej pomyłki, podczas tego zabiegu dostanę spodnie z trzema nogawkami. > Regulamin jest jasno określony i wyznacza działanie sklepu, w > punkcie 2. jest wyraźnie zapisane iż domniema się iż klient > zapoznał się z regulaminem. Co oznacza że był Pan pełni > świadom tego iż wadliwy/reklamowany towar należy odesłać do > nas w przeciągu 10 dni - powtórzę po raz kolejny : czego Pan nie > uczynił... Mieliśmy już sytuację iż szliśmy klientom na rękę > zezwalając na odesłanie towaru po dłuższym terminie jednak > zostało to wcześniej uzgodnione, a kontakt od strony > klienta nastąpił w przeciągu 10 dni... To jakaś mantra czy takie tam, co kazali się nauczyć na pamięć? > "Zamierzam podzielić się także swoimi doświadczeniamiz > uzytkownikami wmasg.pl - nie jestem pewien czy przysporzy to > Wam reklamy." > > Odbieram to jako groźbę, lub szantaż - jednak szczerze > powiedziawszy nie robi to na mnie wielkiego wrażenia gdyż wiem > iż racja stoi po mojej stronie, co też jestem w stanie udowodnić > osobą postronnym. Chyba jesteście z PiSu ?! To nie była grożba - to obietnica. Pozdrawiam Zibid Podsumowanie: 1. Zaczekam, aż ktoś tam wytrzeźwieje i pojmie złożoność sprawy. Dojdzie do wniosku, że obecna sytuacja jest wynikiem splotu okoliczności mających początek w wysłaniu wadliwej bluzy. Wszystkie następstwa są wynikiem braku kontroli jakości w sklepie, braku zrozumienia treści zamówienia i braku umiejętności przepisania właściwego adresu pocztowego (inne pomijam): - Reklamacja, reklamacji to trochę inna kategoria niż reklamacja pierwotna, - Opóźnienie w reklamacji - reklamacji wynika bezpośrednio z przesłania przez sklep przesyłki na inny adres. Teoretycznie ta przesyłka do mnie nie dotarła – ja nie mieszkam pod adresem na który trafiła. Zawalactwo sklepu to nie jest dla mnie powód żeby poświęcać dzień i pieniądze na wyjazd w inny region kraju, żeby sprawdzić, czy przesyłka reklamacyjna która znalazła się tam nie z mojej winy jest własciwa. - Nie mam paragonu – miałbym gdyby przesyłka trafiła na właściwy adres. Moja matka która odebrała niespodziewaną przesyłkę miała prawo nie wiedzieć, że paragon może być potrzebny – wyrzuciła go. - To że chcę reklamować ponownie bluzę jest spowodowane złym doborem rozmiaru. Jako klient poprosiłem wyraźnie o rozmiar na 182 cm, mogę się nie znać na rozmiarówce – jeśli coś było nieścisłe można było to wyjaśnić przed wysyłką przez mail lub telefon. - Opowiadanie, że mogłem przymierzyć pierwszą bluzę zanim wysłałem reklamację jest niepoważne – nie zamierzałem jej zatrzymywać, wada była ewidentna więc po co miałbym ją przymierzać? - Bardzo podoba mi się uparte odwoływanie się do terminu 10 dni na reklamację - ciekawe, sklep mógł przekroczyć termin (ustawowy) na wymianę reklamacyjną, klient natomiast ma wkuwać regulamin sklepu na pamięć i nie wolno mu się spóźnić? 2. O postępach w sprawie będę nadal informował szanownych forumowiczów 8-)
  6. zibid

    Rangershop.pl

    Niedługo opowiem wam ile wynosi rekord świata w obsłudze klienta oraz zrozumieniu treści korespondencji z klientem - czekam tylko na ostateczne stanowisko sklepu w sprawie, o której mowa.
  7. zibid

    CA36(K) CA

    Na 90 % przyczyna będzie tkwiła w stykach i złączkach zasilania. W G36 dobrze jest dobrze ułożyć zestyki w przedniej części GB (te które widać nawet bez rozkładania - po wyjęciu magazynka - lubią się luzować - trochę kleju termicznego załatwia sprawę. Druga rzecz - ułozenie kabelków i dokładnośc spięcia konektorów. U mnie z powodu konektora objaw był taki, że po zdjęciu foregripa strzelał, po założeniu nie strzelał i tak w kółko kilka razy - bardzo śmieszne. 8O
  8. No dobra, to się pochawlę. Autora materiału w NTO znam osobiście - to bardzo wporzo koleś. Jak znam życie, to Michał sam zacząłby biegać z karabinkiem, choć jak się domyślam ma tak mało czasu i tak dużo roboty, że nie będzie mógł a szkoda :)
  9. Jak widzę wątek żyje mimo, że dawno tu nie zaglądałem. Widzę też, że wielbicieli zrealizowanych zamówień przybywa. Poczekajmy - jak zamówione repliki zaczną się sypać, przybędzie "wielbicieli" serwisu i uprzejmej obsługi. :lol:
  10. Dzikki, no co Ty - w życiu byśmy Ci niczego ostrego w plecy! Jeśli już to coś tępego i to dużo niżej. A wogóle, to my tylko z dobrego serca, żeby pomóc w szerzeniu terroru i odciskaniu zemsty na niewiernych. Skoro przywódca duchowy uznał, że nie będzie odciskał itd., uznaliśmy że godnie go zastąpimy i tyle. ... to jak będzie z tym kłaczkiem? :lol:
  11. SKANDAL! A tyle się mówiło o tym, żeby się wczuć w klimat! Dzikki - następnym razem JA! pilnuję jeńca (o ile oczywiście będzie to jeniec "pci" przeciwnej, jak nie - pilnujesz Ty!) :lol: Edit: A może to skandaliczne niedociągnięcie dałoby się jakoś nadrobić korespondencyjnie? :lol:
  12. Jestem boski! :lol: Przeczytałem cały wątek od dechy do dechy. A teraz krótko - do rzeczy: - Chcę podziękować wszystkim uczestnikom, a szczególnie tym, którzy starali się wprowadzić do tego burdelu coś więcej niż tylko własną końcówkę nosa i ciśnienie na liczenie fragów. - Jedyną korzyścią jaką dla siebie dostrzegam po "zlocie" (zlot - to także inne określenie upadku i to kompletnego), to to, że kupiłem sobie tanio goretex i swoim arabskim zwyczajem wytargowałem jeszcze 5 tanich kompletów dla kolesi (i koleżanki) z Renegatów. :D - Nie będę już krytykował, bo wszystko zostało powiedziane. - Doceniam słowa (kilka postów wyżej) Kaprala - ma chłopak przynajmniej odwagę krytycznie spojrzeć na dzieło i na tyle kultury, żeby przeprosić, choć wiem, że dla niektórych będzie to za mało - mnie wystarczy i nadal go lubię, a zemszczę się kompozytem jak tylko się pojawi w celowniku :twisted: . (Osobiście uważam, że jego "wina" jest chyba stosunkowo niewielka - ze Śląska do Kłomino był spory kawałek, a organizatorzy powinni jednak być na miejscu dużo wcześniej i wszystko zapiąć jak należy, zdalnie ciężko to zrobić). - Nie jestem zaskoczony "pyskówką" na forum, to normalne (dla niektórych), zwłaszcza że powodów nie brakowało. - Prosiłbym jednak zastanowić się nad własnym postępowaniem, zanim komuś przypnie się łatkę. - Choć sam starałem się nie nadużywać swojego statusu arabsko-cywilnego do atakowania "znienacka" US, przypomnę tylko słowa (które już tu padły) - War is hell! Kto powiedział, że Arabusy są uczciwi? Cały pic polega na tym, że Arab taki już jest - w twarz się uśmiecha. a po chwili strzeli w plecy. Ot cała prawda i... "nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem" (to też już tu napisano).
  13. zibid

    CA36(K) CA

    Na lunetkę też jest sposób - nie całkiem profesjonalny ale jest. Problem polega na tym, że krzyż lunetki jest ustawiany za pomocą dwóch śrubek, które w miarę dokręcania przesuwają ustawienie. Kłopot zaczyna się w chwili kiedy chce się przesunąć krzyż w drugą stronę - poluzowując śrubki. Do pewnego położenia krzyż się cofa a potem kapucha - nawet przy całkowicie wykręconych śrubkach. Zobaczcie co powoduje cofanie krzyża przy wykręcaniu... To nic innego jak elastyczne właściwości gumy stanowiącej oprawę i uszczelnienie lunetki od strony mostka. Rozwiązanie jest proste jak koci ogon. Jeśli lunetka była za bardzo dokręcona, guma poddała się i nie rozpręży się dostatecznie. Można spróbować pomóc jej paluchami, nasmarować silikonem (konserwuje gumę i przywraca jej elastyczność), można poruszyć oprawę soczewki (metalowy pierścień). W najgorszym wypadku można delikatnie podważyć gumę i umięscić pomiędzy korpusem mostka a wnętrzem lunetki jakiś niewielki klin rozpierający we właściwym kierunku. Moja lunetka też sprawiała mi zawód ale teraz mam ją ustawioną idealnie.
  14. zibid

    CA36(K) CA

    Nie jestem pewien, ale to raczej nie powinna być kwestia mocy silnika, ja jadę na stockowym i nie słyszałem, żeby ktoś miał z nim problemy. (Kostek) - silniczki w AEGach generalnie mają prawo ciągnąć ok 40A (choć to raczej skrajne przypadki), zwykle pobór jest na poziomie 25-30 A. Faktem jest też, że 40A potrafi nieźle przypiec styki. Gorący silnik to co najmniej niepokojący objaw. Nie strzelałbym do czasu wyeliminowania przyczyny. Co do regulacji docisku silnika - tak jak Ci radzi SH - sprawdziłbym to, bo faktycznie objawy są co najmniej wskazujące na docisk, choć rzadko to akurat bywa problemem. Co do wymiany zębatek - ja nie wymieniałem, ale też mam słabszą sprężynę. W przypadku Twojej sprężyny wymiana tak czy owak jest uzasadniona, bo stockowe i tak specjalnie długo nie pociągną. Nowe zębatki torque up być może lekko zmniejszą opory pracy mechanizmu, jednak nie spodziewałbym się drastycznej różnicy, choć... cholera wie, jeśli masz jakiś feler w stockowych, poprawa może być znaczna. Co do sposobu wyeliminowania mojego problemu: Moje kłopty występowały zimą - na baterii stockowej - 5 kulek i po herbacie, nakombinowałem się z innymi bateriami - najlepszy wynik - pół hi capa. Używałem różnych baterii (szkoda mi było kasy na sanyo). W efekcie gówno zaoszczędziłem bo i tak musiałem zamówić pakiet zrobiony na Sanyo RC. Kłopoty minęły jak ręką odjął. Teraz ładuje baterię co drugą strzelankę a myślę, że wystarczyłoby co trzecią. Różnica w moim przypadku polegała na tym, że nie odczułem grzania się silnika, choć też podejrzewałem go o niską sprawność i myślałem nad wymianą. Styki też mi się przypiekły, ale Marcin z ASGShopu je zregenerował. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby po zastosowaniu odpowiedniej baterii, sprawnych styków i regulacji docisku silnika - wszystko zaczęło działać jak trzeba.
  15. zibid

    CA36(K) CA

    gallain - miałem podobny problem z 110 Guardera i podobnym zestawem. U mnie także styki się przypiekły. Nie wiem, czy nie powinieneś zmienić zębatek na super torcapy. Co do baterii - wszystkie wynalazki możesz spokojnie wyp... do kosza. Tutaj jedynie baterie Sanyo RC 3000 mAh dadzą sobie radę. Wszystkie inne wymiękają - przećwiczone ponad wszelką wątpliwość.
×
×
  • Create New...