Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Sally

Użytkownik
  • Posts

    16
  • Joined

  • Last visited

Sally's Achievements

  1. No to tak: Impreza udana. Pogoda dopisała, artefakty zrobione wręcz świetnie i jak zwykle część anomalii w ciekawych miejscach (pierwsze co to sprawdziłem kamienny krąg nad Azymutem:D i znów byłem w niebo wzięty widząc w nim anomalię grawitacyjną:D). Dzięki organizatorom i osobom pomagającym za to wszystko (za pogodę też;) ) Dalej podziękowania dla poszczególnych ekip i osób: 1. załodze Azymutu- za udostępnienie podłogi do spania;) i opiekę nad nami stalkerami w głębi Strefy. 2. Wolności za miło i wesoło spędzony czas. Tu w szczególności Dzieciom Kwiatów, które naprowadziły mnie na właściwą drogę i pomogły dojść do siebie po wizycie w anomalii oraz osobom, które jechały z nami do i od Zony 3. Posterunkowi pod drzewem za zadania, dreszczyk emocji i zawsze happy end;) 4. Mutantom za napędzonego stracha i mnóstwo śmiechu przy udawaniu kurczaków:D Uwagi i spostrzeżenia: 1. Pomimo usilnych prób nie udało mi się znaleźć anomalii w większej odległości od uczęszczanych dróg przez Strefę. 2. Trochę słabo mutanty w głębi Strefy się panoszyły. 3. Nie wyjaśniona sprawa z minami wokół Azymutu. 4. Pierwszy atak wojska na Azymut rozumiem, ale kolejnych nie za bardzo:/ Poza tym jak Powinność nam tam wpadła 5 minut po wojsku, to myślałem, że mnie coś trafi... tak po prostu siedzą sobie stalkerzy i parzą herbatę, a tu nagle tony kompozytu nad głową. Nikt nie próbował rozmawiać, tylko paluch na spust i do zera... Poza tym wnętrze budynku na Azymucie jest strefą zdemilitaryzowaną, a ludzie strzelali do środka (np. wtykając lufę przez dziurę w ścianie). Krótko mówiąc więcej LARP'a i rozumu. To by było na tyle:) Dzięki za miło spędzony czas i czekam na kolejną edycję:)
  2. O kurczę... przebrnięcie przez wypowiedzi po zabawie zajęło mi dobrą godzinę :) A po przestudiowaniu pora na wpis. Moja grupa nastawiła się na wolność stalkerską. Po prostu łaziliśmy i szukali anomalii. Znaleźliśmy dwie na końcu Strefy. Jedną na Wzgórzu Ostatniej Zagrychy, a drugą w kamiennym kręgu (anomalia o nazwie "wir", miejscówa BOSKA, prawie się posikaliśmy ze szczęścia, jak zdaliśmy sobie sprawę z tego miejsca :D :D ) kawałek za Azymutem. Z baru wyszliśmy z jeszcze jedną grupą stalkerów i to nas zdziwiony monolit oglądał przez lornetę. Mijając bazę wojska nasłuchaliśmy się przez radio o nas i naszych pozycjach. Po drodze przez krzaki za Azymutem spłoszyliśmy dwa nibypsy (Sarny?), a wracając do baru musieliśmy omijać zaskakujące ilości mięsaczy (owce?). Mutantów i chimer nie spotkaliśmy żadnych (czyli dla stalkera to szczęście) ale to dlatego bo opuszczaliśmy BAR drogą za wieżą ciśnień. Przez wojsko zostaliśmy raz zatrzymani (ekipa Stefana) jak czwarty raz mijaliśmy posterunek tą samą trasą. Było bez problemu ale musieliśmy wykupić kolegę Sharka za 70 rubli i czekoladę bo papiery zgubił w zonie :) Bandytów też spotkałem tylko raz, mierzyli do nas (było nas czterech) więc daliśmy dyla. Do wesołych akcji zaliczam wykiwanie barmana na 20 fałszywych rubli, które i tak zwinąłem mu z lady baru xD Aż się biedny wzburzył potem :D Ludzi z posterunku za bazą wojska, którzy do nas wołali, żebyśmy nie kazali im biegać ( a my oczywiście w tył zwrot i ile fabryka dała) :) oraz nocne podejście pod gułag (3 godziny tarzania i skradania. W konsekwencji po wielu perypetiach dotarliśmy pod sam gułag i 5 metrów od żołnierzy zaczęliśmy rozmawiać czy iść na "rasza" czy dalej się skradać :) ) Ciekawym zachowaniem było też, jak wybiegł do nas gość z gułagu i zapytał się czy mamy ze sobą agregat, bo im się zepsuł :wink: Potem dowiedziałem się, że został im odłączony przez inną grupę stalkerów :) Z rzeczy które znaleźliśmy to 3 artefakty w anomaliach i puszka ze złota rybką (mam ją właśnie przed sobą :D ). Impreza była świetna: -limity amunicji boskie (strzeliłem dwa razy serię pod gułagiem koło 23) -mnóstwo frakcji -klimat zony ale mam zastrzeżenia: -bez przerwy było by lepiej -tak jak pisał Iron dwa dni to minimum. Wtedy to dopiero będzie się działo. -więcej anomalii w dalszych częściach zony, a mniej w samej gwieździe. Podziękowania dla wszystkich uczestników i orgów. Z wyróżnieniem grupy Margot i Siwego (barmana). Z niecierpliwością czekam na kwietniową edycję. EDIT: parę błędów, mam nadzieję, że więcej nie ma
  3. Ivan Pawlowicz zwany ?Sally? dorastał jak wszyscy normalni chłopcy (szkoła, dyskoteki itp.). Z wykształcenia matematyk. Zaciągnął się do wojska i został wysłany by utrzymywać kordon wokół Strefy. Szybko jednak zbrzydło mu rygorystyczne życie żołnierza i zdezerterował razem z kompanem o ksywce ?misiakow?. Teraz jako stalker przemierza Zonę w poszukiwaniu artefaktów. Mówią, że jest uczciwy i nie zostawia druha na śmierć, jednak gdy wymaga tego bezpieczeństwo ekipy to pomoże komuś umrzeć cichą śmiercią naturalną z przedawkowania żelaza (3 noże w brzuchu to śmierć naturalna;) ). Przed wejściem w anomalię zawsze ciągnie spory łyk swojej ulubionej wódki ?Kozak?. Ceni sobie stalkerską wolność i swobodę. Podobno wraz z misiakowem i stalkerem zwanym Sharky stworzyli grupę i chcą przedrzeć się do dziewiczych terenów Strefy.
  4. Nie chciałem z nazwy podawac, żeby nie podpadśc. Ale skoro organizatorzy sami zachęcają ;-)
  5. Warto zabrać ze sobą w Strefę jakąś gazetkę. Będzie co poczytać a po wszystkim można spożytkować inaczej ;-) Alternatywą do okopywania się przed załatwieniem potrzeb, jest pomalowanie tyłka w barwy maskujące :lol: Poza tym proponuję nie zagłębiać się w ten temat za bardzo, bo można zabłądzić w jelitach :-P
  6. Bart patrz na stronie 12, post 229 :) Napisany przez Siwego :)
  7. Jestem w szoku :) Nowe zasady są jeszcze bardziej genialne :) Replikę noża chciałem zrobić wcześniej, ale bez kart amunicji byłby bezużyteczny. Chylę czoła przed organizatorami :)
  8. Stalker jest człekiem spokojnym i opanowanym, a ponad to otwartym na wszelkie propozycje. Jednak jest tak wtedy, gdy otoczenie nie jest groźne i nie wykonuje żadnych niewłaściwych ruchów. Gdy otoczenie jest niebezpieczne, to robi się nerwowo, a szybkie palce drgają z niemiłosiernie dużą amplitudą. W konsekwencji może doprowadzic to do wystrzału, a wiadomo że przemoc rodzi przemoc :killer: Krótko mówiąc: Wojsko będzie w porządku to my też i odwrotnie. Zresztą mam szczerą nadzieję, że wojskowych nie spotkam 8) Zona w końcu duża i niebezpieczna...
  9. A teraz wszyscy się rzucą do zgłaszania i internet się zawiesi :-F Ja w każdym razie chyba ten miesiąc będę spał. Szybciej mi minie :-P Pozdrowienia dla wszystkich maniaków i do zobaczenia w ZONIE :uśmiech:
  10. Problem polegał na niezrozumieniu wyobraźni innych :) Krótko mówiąc: niech każdy się bawi jak mu pasuje (oczywiście w ramach zasad), a jak komuś się to nie podoba to niech omija ludzi mających tą inną "złą" wyobraźnię :) W przekładzie na "Stalkera": Jak wojskowy nie chce gadac to go omijamy szerokim łukiem :) Ja też wykonywałem rozkazy i jakoś nie czuje się winny :) Poza tym jak potem zrobiło się luźniej to stalkerzy grali agresywnie i atakowali nasze posterunki :) Zresztą znaczna grupa stalkerów w ogóle nie miała problemów:) Edit: błąd ortograficzny xD
  11. Zabawa była świetna :) Na początku musiałem się trochę wczuć ale potem już idealnie łapałem o co biega :) Podziękować chcę przede wszystkim organizatorom bez których imprezy by nie było oraz mutantom przez których co najmniej trzykrotnie o mało na zawał nie zszedłem 8) Specjalne podziękowania dla oddziału drugiego wojska za niesamowite (choć męczące akcje) na posterunku 3 :) i wspólnie spędzone emisje pod drzewem :) oraz dla grupy stalkerów którym pomagałem odbić kumpla z rąk mutantów (za batonika, którego i tak niedostały bo nas chciały wyrolować skubane :-P ) :) Mam nadzieję że spotkamy się na następnej edycji :) Poza tym oczywiście dla wszystkich ludzi, którzy przyjechali i razem tworzyli klimat :) aaaaaa... no i oczywiście dla Siwego (naszego dowódcy kochanego ;) ) za kupę śmiechu podczas wymiany stalkerów na barmana :D tej akcji nigdy nie zapomnę :D Grunt to dobre stosunki z mutantami :) . Pozdrawiam wszystkich Sally (taki jeden żołnierz z butlą na plecach i gaz maską :) )
  12. Jak dla mnie to trochę zimnawo ale jak poczuję oddech mutanta na karku to pewnie się rozgrzeję ;) dzięki za prognozy :)
  13. Najlepiej żeby do drzewa została przywiązana dziewica :P
×
×
  • Create New...