Jak miałem z nimi okazje rozmawiać to mówili, że dobre repliki są w Czechach, albo jednostki które same szyją. Pytałem jak to jest z jakością i odcieniem bo ludzie mówią, że jedne repliki to są gorsze bo kolor, bo jakość. Powiedzieli mi, że musimy mieć świadomość tego, że nie wszystko było szablonowe. Niemcy mieli problemy z materiałem i szyciem i były panterki w rożnych odcieniach jednego modelu. Zły krój jest niedopuszczalny, ale odcień to sprawa sporna. Tyle się dowiedziałem.
Zapraszam na obchody 64 rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Na pewno będą i będzie można zobaczyć, pogadać.