My zawsze wpadamy, strzelamy sie i wychodzimy (najczęściej las). tylko raz wbiła policja. popatrzyli, spytali sie co to jest i pojechali. żadnych problemów, poza tym, że mało sie w gacie nie zes... jak zobaczyli 7 osób z karabinami szturmowymi w łapach :D
Swoją drogą, często jest tak, że strzelamy sie 2vs2, ponieważ jest nas mało (ze względu na wysokie koszta repliki i munduru) i jest świetnie. to kwestia podejścia. jak wchodzisz z nastawieniem "będzie świetnie" to ciężko to zepsuć, a jak wchodzisz z nastawieniem "po co ja tu przyszedłem" to będzie siepsko i ciężko to zmienić.
Dla jasności, jestem z chyba najbiedniejszej części polski (napewno jednej z...).
Wybaczcie ewentualne literówki i ort. :)