Witam
Tak się zastanawiam czy w Polsce wypaliłby biznes polegający na stworzeniu miejsca imitującego pole bitwy (takiego z filmów czy gier), służyłoby ono do strzelanek dla miłośników Air Softu. Ludzie by się zjeżdżali, wejściówka kosztowałaby (załóżmy) 5 zł od osoby i interes by się kręcił.
Jak by wyglądała taka miejscówka? A więc, zajmowałaby powierzchnie od kilkunastu do kilkudziesięciu hektarów, najlepiej na terenie lasu. Na miejsce nazwoziło by się jakieś głazy, atrapę ogromnej bomby (niewypału, takiego jak w Rambo 4), wraki samochodów (spalonych) nawet jakiś samolot/czołg by się może udało, porobiło by się jakieś kratery po pociskach, okopy, coś by się zbudowało, wieże, podziemne tunele itp itd... Porozmieszczać to tak, by wszystko tworzyło prawdziwy klimat wojenny. Efektów specjalnych też by nie zabrakło. W paru miejscach można było by zainstalować głośniki przez które słychać było by strzały z karabinów, wybuchy bomb, nadlatujących samolotów itp...
Co o tym myślicie?
Pozdrawiam
PS: Jeśli temat w złym miejscu bądź mało ciekawy to proszę o przeniesienie lub usunięcie.