Ostatnio miałem styczność z repliką Benelli M3 od DE oraz właśnie z shotem AGMu, dlatego mój opis przedstawię jako porównanie tychże dwóch strzelb. Testowałem je na kulkach 0,23 Guarder.
Cena: AGM aktualnie dostępny jest tylko na allegro i w tanichmilitariach za kosmiczne kwoty (jak się nie mylę, kupić go można dopiero od 80 zł i to tylko z jednym magazynkiem). Z Benelką podobnie, pozostaje allegro i tandetne sklepy. Spodziewać się można wydatku rzędu 130zł.
Dostępność magazynków: Aktualnie magazynki do obydwu replik są niemalże nie do zdobycia. Jeżeli jednak dobrze przeszukamy internet to znajdziemy totalny kosmos: do MP003A mag za 19,90zł :| a shell do Benelki 15 zł :| Radzę popytać o używki, bo gdy u krakmana nie ma ofert to krnąbrni sprzedawcy się panoszą.
"Oblukanie" repliki - pierwsze wrażenie: Co tu dużo gadać. Obydwie repliki przyzwoicie wyglądają i obydwie są za lekkie :D Warto dodać, że AGM przypomina trochę podziurawioną laskę ( i to mi się podoba :D). M3 wygląda na masywną bestię. Czółenko w MP003A bardzo gładko i lekko przepływa (coś dla fanów rambo, itp: można go przeładowywać jedną ręką). Benelkę ładuje się ciężej, po ~50 strzałach z rzędu ręka boli niemiłosierne (tu już nie uświadczymy kozackiego machnięcia repliką i przeładowania). Pierwszy strzał: Mossberg, no cóż, brzmi jak... zabawka z odpustu. Tak tandetnego dźwięku jeszcze moje uszy w życiu nie uświadczyły :D Benelka to już inna bajka: dźwięk jest donośny i metaliczny, przez co przyjemny. Na plus dla M3 od DE można także zaliczyć wygląd samych magazynków oraz ich wypadanie po otworzeniu zabezpieczającej klapki. Majstersztyk w wersji niskobudżetowej :D (w tej cenie raczej nie odnajdziemy nigdzie shotguna z otwieranym oknem i "wyrzucaczem" łusek :D)
Energia wystrzału: W obydwu replikach mniej więcej to samo; różnica sięga maksymalnie 30 FPS na korzyść AGM (MP003A - 300FPS, M56 DE - 270FPS). Tyle że z Benelki lecą trzy kulasy a nie jeden ;-)
Zasięg: Tutaj znacznie prowadzi AGM. Regulacja hop-upa pozwala na osiągnięcie stabilnych ~35 metrów celnego strzału, a ~50m całkowitego zasięgu (na opakowaniu napisane jest, że można strzelić na prawie 70m - żółte ludki aż tak wysysają powietrze z atmosfery, że kulka praktycznie nie ma oporu i przez to tak daleko niesie na testach :D?). Benelka słabo kręci kulki, a praktycznie to podkręcona jest ta jedna z górnej lufy :lol: Po około 20 metrach lotu kulki zaczynają już "zdychać" i opadać. W strzale po linii prostej M3 osiągnie maksymalnie 30m zasięgu.
Celność: na niewielkich dystansach rządzi benelka, na większej przestrzeni lepiej radzi sobie AGM (z racji większego zasięgu). Co jak co, ale któraś z tych 3 kuleczek wystrzelona przez M3 musi trafić. W AGMie brak mi przyrządów celowniczych (muszę mocno wtulić się w kolbę, aby dobrze wycelować - a to trwa).
Bezpośredni kontakt: w walce jeden na jeden szanse są mniej więcej wyrównane. Benelka kosi niemiłosiernie w zakresie do ~20 metrów, dlatego shot AGMu może wykorzystać swój większy zasięg oraz większą szybkostrzelność.